A4 Katowice-Kraków: kolejne 15,6 km nowej nawierzchni do końca roku

Stalexport Autostrada Małopolska (SAM), zarządca płatnego odcinka autostrady A4 między Katowicami a Krakowem, poinformowała 30 lipca 2026 r., że w drugiej połowie roku wymieni kolejne 15,6 km nawierzchni jezdni. To element wieloletniego programu remontowego, który ma przygotować trasę do przekazania państwu po wygaśnięciu 30-letniej koncesji w marcu 2027 roku. Dla kierowców oznacza to kolejne miesiące utrudnień, ale też coraz mniej dziur na jednej z najbardziej obciążonych tras w kraju.

Co dokładnie zaplanowano na drugie półrocze

W pierwszej połowie 2026 r. spółka zakończyła wymianę nawierzchni na dwóch odcinkach jezdni o łącznej długości 15,2 km. Od lipca do grudnia zarządca planuje wymienić kolejnych 15,6 km, a także dokończyć prace nawierzchniowe w rejonie Placu Poboru Opłat w Balicach pod Krakowem.

Od 2023 roku SAM sukcesywnie wymienia nawierzchnię obu jezdni na całym 59,5-kilometrowym odcinku, czyli łącznie 119 km jezdni, i remontuje 22 wiadukty. Równolegle trwa budowa dwóch nowych Miejsc Obsługi Podróżnych – Rudno i Grojec, gdzie zaawansowanie prac sięga odpowiednio około 24 i 28 procent.

Dlaczego remont ma znaczenie przed przekazaniem trasy państwu

Koncesja na eksploatację A4 między Katowicami a Krakowem wygaśnie 15 marca 2027 roku, a droga trafi wtedy pod zarząd Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Umowa zawarta w 1997 roku zobowiązuje koncesjonariusza do przekazania trasy w dobrym stanie technicznym, dlatego intensyfikacja remontów w ostatnich miesiącach koncesji nie jest przypadkowa.

Spółka finansuje inwestycje wyłącznie z opłat za przejazd, bez wsparcia ze środków publicznych. Przedstawiciele SAM przypominają, że pierwszą dywidendę wypłacili w 2016 roku, a kredyty zaciągnięte na początku umowy spłacili około 2020 roku.

Rosnące wpływy z opłat i wyniki finansowe zarządcy

Wpływy z poboru opłat na A4 Katowice-Kraków wzrosły w pierwszym półroczu o 5 procent rok do roku, do 315,8 mln zł. W segmencie ciężarowym wzrost sięgnął 5,9 procent, do niemal 112 mln zł, mimo że średnie natężenie ruchu tego typu pojazdów utrzymało się na stabilnym poziomie.

Grupa Stalexport Autostrady osiągnęła w tym czasie ponad 325 mln zł przychodów operacyjnych, a jej zysk netto sięgnął 66,9 mln zł. Jak podała spółka, w latach 2016-2025 Skarb Państwa zyskał na wpływach z koncesji blisko 1 mld zł.

Co dalej z trzecim pasem i finansami spółki

Zarządca sygnalizuje wolę dalszego zaangażowania w odcinek po wygaśnięciu koncesji, powołując się na potrzebę rozbudowy trasy o trzeci pas w każdym kierunku przy natężeniu ruchu sięgającym 50 tys. pojazdów na dobę. Resort infrastruktury dotąd wykluczał taki scenariusz.

Na początku lipca zarząd spółki ogłosił zamiar zwołania walnego zgromadzenia w sprawie obniżenia kapitału zakładowego, co mogłoby oznaczać wypłatę do podziału między akcjonariuszy blisko 183 mln zł w połowie 2027 roku. Kierowcy przekonają się o skali tegorocznych prac już w najbliższych miesiącach.

Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.