Alfa Romeo rośnie mimo trudnego rynku. Za sukcesem stoi jeden model

Branża motoryzacyjna od dłuższego czasu narzeka na trudne warunki sprzedażowe – rosnące koszty, niepewność konsumentów, spowolnienie na kluczowych rynkach. Na tym tle wyniki Alfa Romeo za pierwsze półrocze 2026 roku wyglądają na tyle dobrze, że warto się im przyjrzeć bliżej. Marka odnotowała wzrosty tam, gdzie konkurenci częściej mówią o stagnacji, a jeden model odpowiada za znaczną część tego sukcesu.

Junior robi robotę za całą markę

Mowa oczywiście o Alfa Romeo Junior – kompaktowym, sportowym modelu, który w krótkim czasie stał się bestsellerem marki. Dziś sprzedawany jest już w 45 krajach, a w pierwszym półroczu zadebiutował na kolejnych rynkach: w Meksyku, Singapurze i na Tajwanie. To właśnie Junior odpowiada w dużej mierze za spektakularny, 90-procentowy wzrost rejestracji w Meksyku oraz za utrzymanie tempa ekspansji na rynkach azjatyckich.

Ciekawostką jest struktura sprzedaży samego modelu – warianty w pełni elektryczne (BEV) odpowiadają już za 16 proc. wszystkich sprzedanych egzemplarzy Juniora. To pokazuje, że Alfa Romeo, marka kojarzona przede wszystkim z emocjami i sportowym prowadzeniem, potrafi przekonać klientów również do elektryfikacji – bez rezygnowania przy tym z charakteru, który definiuje ją od lat.

Liczby, które robią wrażenie

Największy procentowy skok zanotowano w Japonii, gdzie sprzedaż wzrosła aż o 95 proc. – praktycznie się podwoiła. Cały region Azji zamknął półrocze wynikiem +50 proc., co w obecnych realiach rynkowych jest wynikiem, którym niewiele marek może się pochwalić. Nie brakowało też dobrych informacji z Europy – sprzedaż w Wielkiej Brytanii wzrosła o 24 proc., a we Włoszech, Francji i Niemczech, wciąż trzech najważniejszych rynkach marki, utrzymano solidną pozycję.

Za Juniorem w tabeli sprzedażowej plasują się kolejno Tonale, Stelvio i Giulia. W Tonale klienci najchętniej wybierają hybrydowy silnik 1.5 o mocy 160 KM, tuż za nim plasuje się wysokoprężna jednostka 1.6 o mocy 130 KM. Nie oznacza to jednak, że emocje odchodzą na dalszy plan – sportowe wersje Quadrifoglio Giulii i Stelvio, które pozostaną w produkcji do 2027 roku, wciąż odpowiadają za około 7 proc. sprzedaży tych modeli, co przy tak niszowej, wysokowydajnościowej ofercie jest wynikiem solidnym.

Limitowane serie znikają z cenników w mgnieniu oka

Prawdziwym testem apetytu klientów na ekskluzywność były dwie limitowane serie stworzone w ramach programu BOTTEGAFUORISERIE, łączącego dziedzictwo i rzemieślnicze kompetencje Alfa Romeo oraz Maserati. Wszystkie 10 egzemplarzy Giulii Quadrifoglio Luna Rossa sprzedało się w rekordowym tempie, a losy 33 sztuk modelu 33 Stradale potoczyły się identycznie – wszystkie znalazły nabywców, a ich dostawy do klientów w Europie i Stanach Zjednoczonych przebiegają zgodnie z harmonogramem.

Marka, która żyje wydarzeniami

Poza samą sprzedażą, pierwsze półrocze było dla Alfa Romeo wyjątkowo intensywne wizerunkowo. Marka została oficjalnym partnerem motoryzacyjnym Premium Zimowych Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich Mediolan–Cortina 2026, przygotowując dla społeczności Alfisti specjalny program obejmujący m.in. wizyty w Muzeum Alfa Romeo oraz udział w ceremonii otwarcia igrzysk. Uruchomiono też Alfa Romeo Driving Academy we współpracy ze szkołą jazdy Scuderia de Adamich, w ramach której ponad 200 dziennikarzy z 15 krajów mogło przetestować całą gamę modelową.

W czerwcu marka triumfowała w legendarnym rajdzie 1000 Miglia – zwycięska załoga jechała zabytkowym modelem 6C 1750 Gran Sport z 1931 roku, a w stawce znalazła się również Alfa Romeo 1900 Super Sprint z 1956 roku, na co dzień eksponowana w muzeum marki. Alfa Romeo była też jednym z głównych partnerów Preliminary Regatta Sardinia, inaugurujących 38. regaty o Puchar Ameryki, a na początku lipca wsparła Foiling Week – jedno z najważniejszych wydarzeń światowego żeglarstwa foilowego. Rok wcześniej marka rozpoczęła zresztą aktywność wystawienniczą już w styczniu, prezentując na Brussels Motor Show światową premierę Giulii Quadrifoglio Luna Rossa, a w kwietniu pojawiła się na New York International Auto Show.

Sto szesnaście lat historii do świętowania

Nie zabrakło też okazji do spojrzenia wstecz. W Muzeum Alfa Romeo w Arese odbyła się premiera książki „Carabinieri i Alfa Romeo – dla Włoch”, upamiętniającej 75-lecie współpracy marki z włoską formacją Carabinieri. Symbolicznym dniem okazał się 21 czerwca, kiedy fani z całego świata wspólnie świętowali 116-lecie marki założonej w Mediolanie w 1910 roku oraz 50-lecie Muzeum Alfa Romeo. Uczczono również 150. rocznicę urodzin Nicola Romeo, założyciela marki, i 60-lecie kultowego Duetto Spider – jednego z najbardziej rozpoznawalnych modeli w historii Alfy.

Co dalej?

„Pierwsze półrocze 2026 roku potwierdza, że Alfa Romeo konsekwentnie realizuje obraną strategię rozwoju” – skomentował Santo Ficili, dyrektor generalny marek Alfa Romeo i Maserati, podkreślając, że sukces Juniora i zainteresowanie limitowanymi seriami pokazują zdolność marki do przyciągania nowych klientów bez utraty własnej tożsamości. Patrząc na tempo ekspansji na rynki azjatyckie i latynoamerykańskie oraz rosnący udział wersji elektrycznych, druga połowa roku zapowiada się na kontynuację trendu – pytanie tylko, czy uda się go utrzymać, gdy pierwsze emocje związane z debiutem Juniora zaczną naturalnie opadać.

Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.