Audi A5 Coupe

Audi A5 Coupe to samochód, który od momentu swojej premiery w 2007 roku niezmiennie jest uznawane za jeden z najpiękniejszych produktów Ingolstadtu i ogólnie jedno z ładniejszych coupe segmentu premium. Linia zaprojektowana pod kierunkiem Waltera de’Silvy łączyła w sobie elegancję grand touring z wyraźnie sportowym charakterem – długa maska, napięte przetłoczenia boczne, opadający dach i proporcje, które nawet dziś, blisko dwie dekady po premierze, wyglądają aktualnie i bez śladu anachronizmu. Generacja produkowana od 2007 do 2016 roku, znana w społeczności jako B8, była platformą MLD z napędem quattro dostępnym w szerokim spektrum konfiguracji silnikowych – od oszczędnych diesli po benzynowe TFSI o różnych wariantach mocy. Pakiet Audi Exclusive, dostępny jako opcja konfiguracyjna, pozwalał zamawiać pojazdy w kolorach wnętrza i materiałach niedostępnych w standardowym cenniku – kremowe skóry z brązowymi elementami z tworzywa to 1 z tych konfiguracji, które przy odpowiednim samochód i zewnętrznym kolorze nadwozia tworzą wnętrze o charakterze absolutnie premium. Dziś A5 B8 Coupe jest na rynku wtórnym coraz popularniejszą bazą modyfikacyjną – dostępność części, znajomość platformy i wizualne możliwości tej karoserii sprawiają, że dobrze wykonany egzemplarz przyciąga uwagę na każdym zlocie.

Jakub kupił swoje Audi A5 Coupe z 2013 roku w grudniu 2023 roku od pierwszej właścicielki, w stanie całkowicie seryjnym. Miało być daily – bo dostępność części, szeroka gama silnikowa i napęd quattro były argumentami przemawiającymi za tym modelem czysto praktycznie. Pasja do motoryzacji szybko jednak wzięła górę i samochód przeszedł szereg modyfikacji, zmieniając charakter z codziennego środka transportu w auto zlotowe. Wizja kształtowała się przez obserwację innych realizacji na Instagramie i łączenie z nich konkretnych elementów we własną, spójną całość.

Silnik 2.0 TFSI o oznaczeniu CDNC i mocy 211 KM pozostał w stanie seryjnym – modyfikacje skupiły się na pozostałych obszarach. Jedyną zmianą w układzie napędowym jest customowy catback 2.5 cala z aktywnymi tylnymi tłumikami sterowanymi podciśnieniem, który zmienia charakter dźwiękowy jednostki w sposób dyskretny, ale odczuwalny. Układ hamulcowy przeszedł za to poważną modernizację: 6-tłokowe zaciski z Porsche Panamera na tarczach 395 mm z przewodami w stalowym oplocie to zestaw, który przy każdym wyjściu z prędkości daje pewność hamowania absolutnie nieproporcjonalną do zewnętrznego wyglądu białego coupe. Zawieszenie to cyfrowy Air Ride z osobną regulacją każdego koła, oparty na gwincie MTS, ze sterowaniem przez aplikację telefoniczną. Całość montażu zawieszenia wykonał Patryk z Low Custom Workshop, którego Jakub poleca serdecznie i bez wahania.

Wizualnie A5 Jakuba nosi oklejone w inspiracji napojami Red Bull wzornictwo – odważna, kolorowa decyzja, która przy białym nadwoziu i sportowym charakterze coupe działa efektownie i wyróżnia egzemplarz z tłumu jednolitych realizacji. Dokładki Maxton Design, karbonowy spoiler Carbon Imports i kute felgi Autostrada 20 cali w rozmiarze 255/30 R20 na letnich oponach Tracmax X-Privilo TX3 tworzą sportowy, agresywny zestaw. Z tyłu customowe lampy clear wykonane przez Dream.werk zmieniają wyraz tylnej części coupe w sposób natychmiastowy i rozpoznawalny. LED-owe oświetlenie podwozia sterowane przez aplikację dopełnia efekt nocny. W planach wymiana dokładek Maxton na elementy z włókna węglowego – kolejny etap ewolucji.

Wnętrze w pakiecie Audi Exclusive – kremowe skóry i brązowe elementy z tworzywa – zostało uzupełnione o ważny celny detal: kierownicę obszytą według własnego projektu Jakuba, tak żeby kolorystycznie i materiałowo harmonizowała z resztą kabiny. Box Apple CarPlay zachował oryginalny wygląd deski rozdzielczej i nie naruszył charakteru tego ekskluzywnego wnętrza.

Jakub jest z efektu zadowolony – zwłaszcza z Air Ride, który eliminuje stały problem niskich aut z przeszkodami drogowymi. Auto zaczęło przyciągać uwagę na parkingach i zlotach, co motywuje do dalszego rozwoju. Zdecydowaną większość prac przy body kicie Jakub wykonał samodzielnie, co pozwoliło zaoszczędzone środki przeznaczyć na kolejne modyfikacje – i tę radę kieruje do wszystkich: nie bać się robić części prac własnoręcznie.

Zdjęcia: s5toned

Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.