Benzyna 95 podrożała do 6,46 zł za litr, benzyna 98 kosztuje maksymalnie 7,26 zł, a olej napędowy – 7,47 zł. To już trzeci dzień działania wznowionego programu „Ceny Paliwa Niżej”, a mimo to na stacjach w całej Polsce zapłacimy dziś więcej niż wczoraj.
Minister energii Miłosz Motyka opublikował nowe obwieszczenie z maksymalnymi cenami detalicznymi paliw obowiązującymi w środę. Zgodnie z nim żadna stacja w Polsce nie może dziś sprzedawać paliwa drożej niż:
- Pb95 – 6,46 zł/l (wzrost o 5 gr)
- Pb98 – 7,26 zł/l (wzrost o 6 gr)
- olej napędowy (ON) – 7,47 zł/l (wzrost o 10 gr)
Dla porównania, we wtorek 18 sierpnia limity wynosiły odpowiednio 6,41 zł, 7,20 zł i 7,37 zł. Najbardziej odczują to kierowcy diesli – przy tankowaniu pełnego 60-litrowego baku różnica sięga 6 zł w porównaniu z dniem poprzednim.
Dlaczego paliwo znów drożeje?
To efekt mechanizmu, w jakim działa obecna, druga już odsłona programu CPN. Ceny maksymalne wyliczane są codziennie na podstawie średniej hurtowej ceny paliw w kraju, powiększonej o akcyzę, opłatę paliwową oraz marżę sprzedażową w wysokości 30 gr na litrze i podatek VAT. Rosnąca cena hurtowa – efekt napięć na rynku ropy związanych m.in. z sytuacją wokół Cieśniny Ormuz – przekłada się więc wprost na kolejne, coraz wyższe limity na stacjach.
Sprzedaż paliwa powyżej ustalonej ceny maksymalnej grozi karą do 1 mln zł, dlatego stacje – Orlen, BP, Circle K, Amic czy Auchan – trzymają się nowych stawek. Warto pamiętać, że to limity, a nie sztywne ceny – część stacji może oferować paliwo nieco taniej.
Niższy VAT tylko do końca sierpnia
Obniżona z 23 do 8 proc. stawka VAT na benzynę i olej napędowy obowiązuje od 17 do 31 sierpnia 2026 r. – to drugie w tym roku uruchomienie osłony, po tej wprowadzonej pod koniec marca w reakcji na konflikt USA i Izraela z Iranem. Program ma kosztować budżet państwa blisko 495 mln zł.
Co dalej? Kolejne obwieszczenie ministra energii z cenami na czwartek 20 sierpnia pojawi się jeszcze dziś. Jeśli hurtowe ceny Orlenu utrzymają trend wzrostowy, kierowcy powinni nastawić się na kolejną, niewielką podwyżkę.
















