
Producenci samochodów z Chin osiągnęli w lipcu 2026 roku rekordowy udział w polskim rynku nowych aut osobowych, sięgający 15,5 procent. To kolejny z rzędu miesiąc dynamicznego wzrostu tej grupy marek, wynika z danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar. W tym samym czasie udział samochodów w pełni elektrycznych wyraźnie się skurczył.
Jak szybko rośnie udział chińskich marek
W czerwcu 2026 roku udział producentów z Chin w polskim rynku wynosił 14,9 procent, co oznacza, że w ciągu zaledwie miesiąca wzrósł on o 0,6 punktu procentowego. Dla porównania, w całym 2025 roku średni udział chińskich marek w krajowym rynku nowych aut wynosił 8,2 procent, co pokazuje skalę tegorocznego przyspieszenia tej grupy producentów.
Wśród marek chińskich najbardziej dynamicznie rosły w pierwszym półroczu Omoda, z wynikiem 8227 rejestracji, co oznacza wzrost o 111,2 procent rok do roku, oraz BYD z 6612 rejestracjami, czyli wzrostem o 186,2 procent w porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego roku.
Dlaczego klienci wybierają chińskie samochody
Producenci z Chin przyciągają klientów przede wszystkim długą gwarancją, bogatym wyposażeniem seryjnym oraz dostępnością atrakcyjnego finansowania zakupu. To argumenty, które w obliczu rosnących cen samochodów spalinowych innych marek zyskują na znaczeniu wśród polskich kierowców indywidualnych.
Mimo rosnącego udziału w rynku, żadna z chińskich marek nie znalazła się jeszcze w czołowej dziesiątce rankingu nowych rejestracji w Polsce. Liderem pozostaje Toyota z wynikiem 51 207 aut po siedmiu miesiącach 2026 roku, co daje jej 13,91 procent udziału w rynku, przed Skodą i Volkswagenem.
Elektryki tracą na znaczeniu w tym samym czasie
Podczas gdy marki chińskie biją kolejne rekordy, udział nowych samochodów w pełni elektrycznych spadł z 5,1 procent w czerwcu do 4,2 procent w lipcu. Oznacza to, że mimo poszerzającej się oferty modeli BEV, zainteresowanie tym napędem w Polsce w krótkim okresie wyraźnie osłabło.
Ten spadek może częściowo wynikać z faktu, że klienci wybierający tańsze modele coraz częściej sięgają po chińskie samochody spalinowe lub hybrydowe zamiast droższych elektryków, w tym również tych produkowanych przez marki wywodzące się z Chin.
Analitycy zwracają uwagę, że lipiec 2026 roku był jednocześnie najlepszym lipcem pod względem łącznej liczby rejestracji nowych aut w całym bieżącym stuleciu, co pokazuje, że wzrost udziału marek chińskich odbywa się na tle ogólnie rosnącego rynku, a nie jego kurczenia się.
Co to oznacza dla polskiego rynku motoryzacyjnego
Jeśli obecna dynamika wzrostu chińskich marek się utrzyma, przy prognozowanej przez Samar sprzedaży około 645 tysięcy nowych aut osobowych w całym 2026 roku i udziale na poziomie 15,5 procent, w Polsce może zostać przekroczona granica 100 tysięcy zarejestrowanych w ciągu roku samochodów chińskich producentów.
Dla tradycyjnych marek europejskich, japońskich i koreańskich rosnąca konkurencja ze strony Chin oznacza konieczność dostosowania strategii cenowej i produktowej, aby utrzymać dotychczasową pozycję na polskim rynku w kolejnych miesiącach bieżącego roku.
Źródło: Samar
















