Niestabilne przyspieszanie, czyli sytuacja, w której auto przyspiesza nierówno, szarpie lub reaguje z opóźnieniem na wciśnięcie gazu, może być spowodowane przez zużyte lub uszkodzone sprzęgło. Najczęstszą przyczyną jest ślizgająca się tarcza sprzęgła – podczas przyspieszania obroty silnika rosną, ale prędkość auta nie wzrasta proporcjonalnie. Objaw ten nasila się na wyższych biegach i przy większym obciążeniu. Sprzęgło, które nie przenosi w pełni momentu obrotowego, powoduje także szarpanie podczas ruszania i zmiany biegów. W skrajnych przypadkach może dojść do całkowitej utraty przyspieszenia – auto nie reaguje na gaz, a silnik „wyje” na wysokich obrotach. Niestabilne przyspieszanie może być też efektem zużycia docisku, łożyska oporowego, zatarcia wysprzęglika lub problemów z układem hydraulicznym. Warto pamiętać, że podobne objawy mogą dawać usterki silnika, układu paliwowego czy elektroniki, dlatego konieczna jest kompleksowa diagnostyka. Jeśli jednak niestabilne przyspieszanie towarzyszy innym objawom zużycia sprzęgła (wysoki punkt łapania, ślizganie, trudności z wrzucaniem biegów), to właśnie sprzęgło jest najprawdopodobniej winne.
AKTUALNOŚCI
Honda Concerto
Honda Concerto to samochód, który w historii japońskiej marki zajmuje miejsce skromne i przez większość kierowców całkowicie zapomniane – a właśnie ta anonimowość sprawia,...
Toyota MR2
Toyota MR2 to samochód, który w historii japońskiej motoryzacji sportowej zajmuje miejsce absolutnie wyjątkowe – jako 1 z niewielu przystępnych cenowo aut z silnikiem...
Audi A4 gen B6
Audi A4 w generacji B6, produkowane od 2000 do 2004 roku, to samochód, który wyznaczył nową jakość w segmencie kompaktowych aut premium i zrobił...
Nissan Micra w gen K11
Nissan Micra w generacji K11, produkowana od 1992 do 2002 roku, to samochód, który przez lata był synonimem miejskiej praktyczności, ekonomii i prostoty –...
Shelby Cobra CSX4000
Shelby Cobra to samochód, który w historii motoryzacji zajmuje miejsce absolutnie mityczne – i to nie za sprawą wyrafinowania technicznego, lecz dokładnie odwrotnie: za...




