Diagności odrzucają co dziesiąte auto na przeglądzie z tego samego powodu

W pierwszych dziewięciu miesiącach 2025 roku 290 616 aut w Polsce nie przeszło obowiązkowego przeglądu technicznego, a diagności najczęściej wskazywali ten sam powód — usterki oświetlenia odpowiadają za mniej więcej co dziesiątą odmowę wśród wszystkich zarejestrowanych przyczyn. W tym poradniku pokazujemy, które konkretnie elementy instalacji świetlnej najczęściej zawodzą, ile kosztuje naprawa i jak sprawdzić auto samodzielnie przed wizytą w SKP.

Niesprawne światło mijania lub drogowe to najczęstsza pojedyncza usterka na liście diagnosty

Ogólny wskaźnik negatywnych wyników w Polsce wynosi tylko 2,35% wszystkich badanych pojazdów, co jest wynikiem znacznie lepszym niż w Niemczech, gdzie według raportu TÜV aż 20,6% aut nie przechodzi przeglądu. Mimo niskiego odsetka ogólnego, wśród usterek, które faktycznie kończą się odmową podbicia przeglądu, problemy z oświetleniem — przepalone żarówki, nieprawidłowe ustawienie reflektorów, niesprawne światła stop — pojawiają się najczęściej ze wszystkich kategorii na liście diagnosty.

Rozregulowane reflektory wykrywa się w kilka sekund optotestem, a naprawa kosztuje 0–150 zł

Stacje kontroli pojazdów sprawdzają ustawienie świateł mijania optotesterem — urządzeniem mierzącym kąt i wysokość snopu światła. Jeśli reflektor jest rozregulowany (co często zdarza się po wymianie żarówki lub zawieszenia), regulacja w warsztacie kosztuje 0–50 zł, a w niektórych stacjach diagnostycznych jest wliczona w cenę przeglądu. Wymiana przepalonej żarówki H7 lub H4 to koszt 20–60 zł za sztukę plus 30–50 zł robocizny, jeśli dostęp do gniazda wymaga demontażu obudowy filtra powietrza, co dotyczy części modeli VAG i Renault.

Sprawdzenie świateł zajmuje 5 minut i można je wykonać samodzielnie dzień przed przeglądem

  1. Ustaw auto przodem do ściany garażu lub bramy w odległości około 5 metrów po zmroku i włącz światła mijania — sprawdź, czy granica światła jest równa i symetryczna po obu stronach
  2. Poproś drugą osobę o obejście auta z włączonymi światłami stop, cofania i kierunkowskazami, naciskając hamulec i bieg wsteczny
  3. Sprawdź światło tablicy rejestracyjnej — to jedna z najczęściej pomijanych przez kierowców pozycji na liście diagnosty
  4. Przy autach z ksenonem lub LED sprawdź, czy działa spryskiwacz reflektorów i automatyczna regulacja wysokości — ich brak przy oryginalnym wyposażeniu to podstawa do odrzucenia

Koszt przeglądu wzrósł do 98–161 zł w 2026 roku, a powtórne badanie po poprawce to dodatkowa opłata

Standardowy przegląd samochodu osobowego kosztuje obecnie od 98 do 161 zł w zależności od stacji i regionu. Po negatywnym wyniku kierowca ma 14 dni na usunięcie usterki i powtórne badanie — część stacji pobiera za nie pełną opłatę, inne stosują stawkę obniżoną tylko dla sprawdzenia poprawionego elementu, dlatego warto zapytać o zasady przed pierwszą wizytą.

Tak — usterki oświetlenia to najczęstszy pojedynczy powód, dla którego diagności odmawiają podbicia przeglądu, mimo że ogólny odsetek negatywnych wyników w Polsce jest niski na tle Europy. Problem w większości przypadków sprowadza się do rozregulowanego reflektora lub przepalonej żarówki, czyli usterek kosztujących od 0 do 150 zł.

Rekomendacja: przed każdym przeglądem wykonaj domową kontrolę świateł opisaną wyżej — to pięć minut, które w praktyce eliminuje najczęstszą przyczynę odmowy i oszczędza koszt powtórnego badania w SKP.

Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.