
Fiat Pandina w wersji Pop z hybrydowym silnikiem 1.0 (65 KM) kosztuje w aktualnej promocji 54 900 zł, czyli mniej niż wynosi cena katalogowa jakiegokolwiek nowego samochodu dostępnego dziś w polskich salonach. W dalszej części artykułu sprawdzamy, co dokładnie kryje się pod maską tego miejskiego hybryda oraz jak jego cena i wyposażenie wypadają na tle Dacii Sandero.
Fiat Pandina 1.0 Hybrid – silnik, osiągi i spalanie
Pandina Pop napędzana jest trzycylindrową jednostką benzynową 1.0 GSE Hybrid o pojemności 999 cm³, wspomaganą układem miękkiej hybrydy (mild hybrid). W wersji objętej promocją silnik generuje 65 KM i 92 Nm momentu obrotowego przy 3500 obr/min, współpracując wyłącznie z 6-biegową manualną skrzynią biegów i napędem na przednie koła. Zużycie paliwa w cyklu WLTP wynosi 5,0 l/100 km, a emisja CO₂ to 113 g/km.
Fiat oferuje też wersję 70-konną tego samego silnika w wyższych wariantach wyposażenia, jednak to właśnie 65-konna odmiana Pop jest objęta promocyjną ceną 54 900 zł.
Wyposażenie i przestrzeń bagażowa Fiata Pandina
Nadwozie typu hatchback ma długość 3635–3705 mm (w zależności od wersji), szerokość 1643–1662 mm i wysokość 1551–1657 mm przy rozstawie osi 2300 mm. Bagażnik mieści 225 litrów, a po złożeniu tylnej kanapy pojemność rośnie do 870 litrów.
Nawet bazowa wersja Pop ma w standardzie manualną klimatyzację, elektrycznie sterowane przednie szyby, tylne czujniki parkowania oraz komplet systemów ADAS: hamowanie awaryjne, asystenta utrzymania pasa ruchu, wykrywanie zmęczenia kierowcy i rozpoznawanie znaków drogowych. Model dostępny jest w trzech wariantach wyposażenia: Pop, Icon i Cross. Fiat obejmuje Pandinę 2-letnią gwarancją producenta, a od 1 lipca 2026 roku dodatkowo Gwarancją Specjalną wydłużającą ochronę mechaniczną i elektryczną do 8 lat lub 160 000 km, aktywowaną automatycznie po serwisowaniu w sieci Fiat.
Fiat Pandina czy Dacia Sandero – co bardziej się opłaca
Najtańsza Dacia Sandero w wersji Essential z silnikiem 1.0 TCe o mocy 100 KM i manualną 6-biegową skrzynią kosztuje w polskich salonach 63 900 zł. To o 9000 zł więcej niż promocyjna cena Fiata Pandina Pop (54 900 zł) i wciąż o 8500 zł więcej, jeśli doliczyć do Pandiny opłatę transportową w wysokości 500 zł (łącznie 55 400 zł). Sandero ma za to większy bagażnik – ok. 320–330 litrów wobec 225 litrów w Pandinie – oraz mocniejszy, wolnossąco-turbodoładowany silnik.
Dla kupującego, dla którego liczy się przede wszystkim najniższy próg wejścia w nowy samochód i długi okres ochrony gwarancyjnej, Pandina Pop jest tańszym rozwiązaniem o kilka tysięcy złotych, kosztem mniejszego bagażnika i słabszego silnika. Sandero Essential wypada korzystniej dla osób, które potrzebują więcej przestrzeni bagażowej i mocniejszej jednostki napędowej, akceptując wyższą cenę wyjściową.
















