Honda Civic Type R VIII (FN2) generacji to model, który na długo zapisał się w świadomości fanów japońskiej motoryzacji. Debiutując w 2007 roku, znacząco różnił się od swojego poprzednika modelu EP3, całkowicie zrywał z koncepcją klasycznego hatchbacka o prostych liniach. Europejska wersja FN2 została oparta na innym podwoziu niż jej japoński odpowiednik, co miało wpływ na prowadzenie i charakter auta. Model ten od początku budził kontrowersje – z jednej strony oferował ikoniczny silnik K20, z drugiej zmodyfikowane zawieszenie z belką skrętną z tyłu i futurystyczną sylwetkę przypominającą kształtem ufo. Mimo to Honda FN2 Type R zyskała oddane grono fanów, dla których wolnossące K20z4, wysokie obroty i manualna skrzynia były esencją sportowego hatchbacka.

Tak właśnie było w przypadku Patryka, który w 2023 roku zdecydował się na zakup tego modelu, widząc w nim ostatniego przedstawiciela wolnossących Type R w europejskiej gamie Hondy. Auto w chwili zakupu było zadbane, w większości seryjne, z drobnymi modyfikacjami, ale potencjał był wyraźnie widoczny. Inspirację do modyfikacji Patryk czerpał z zagranicznej grupy Modified Fn2 Type R na Facebooku, gdzie użytkownicy z całego świata dzielą się doświadczeniami i pomysłami. Celem było stworzenie auta, które nie tylko wygląda efektownie na zlotach, ale też zachowuje właściwości jezdne i dostarcza frajdy z dynamicznej jazdy.

Pod maską pracuje dobrze znany silnik K20z4, który po modyfikacjach osiąga moc 245 koni i moment obrotowy 224 niutonometry. Efekt ten udało się uzyskać dzięki wielu modyfikacjom: zastosowano dolot CAI CPL Racing umieszczony w nadkolu, filtr stożkowy, wydajniejsze chłodzenie, kolektor wydechowy 4-2-1 CPL Racing i catback od Millteka. Dodatkowo zmieniono pompę oleju na wersję z FD2, wymieniono łańcuch, ślizg i napinacz, usunięto wałki wyrównoważające, zamontowano przegrodę olejową z EP3 oraz mechanizm różnicowy typu Torsen od Quaife. Zmodyfikowano również układ zmiany biegów – zastosowano short shifter skracający skok o 40 procent oraz aluminiowe tuleje bazy dźwigni. Sprzęgło Clutch Masters stage 2 zostało obite kevlarem. Układ hamulcowy również przeszedł modernizację – sportowe nacinane tarcze Dba T2 Street z przodu, Brembo z tyłu, klocki Ferodo DS Performance i wysokotemperaturowy płyn Bosch. Auto zostało obniżone o 30 mm na sprężynach Skunk2, a camber został skorygowany za pomocą śrub Teigwa i klinów Eibach. Przednia rozpórka górna pochodzi od Ultra Racing, a chłodnicze węże wymieniono na te z oferty J’s Performance. W komorze silnika znalazło się także miejsce na battery relocation kit CPL Racing i większy akumulator Banner 60Ah o prądzie rozruchowym 510A.

Z zewnątrz Civic również przeszedł szereg zmian. Pokrywa cewek i kolektora została wykonana z carbonu od Tegiwy, kierownica została obszyta, a gałka zmiany biegów i mieszki pochodzą od Skunk2. Pasy szelkowe w stylu Takata, choć zamontowane głównie wizualnie, dodają sportowego charakteru. Zaciski pomalowano na żółto, a cały bodykit bazuje na zderzakach GP Pack, dokładkach City Pack oraz splitterze Maxton Racing custom dopasowanym do seryjnego zderzaka. Do tego grill Mugen, spoiler Seeker, dokładki tył i progi z ABS-u, wyloty powietrza Maxton, owiewki Heko i blendy na szybach. Elementy takie jak klamki, lusterka czy wlew paliwa zostały pomalowane na czarno, a tylną optykę oraz kierunkowskazy lekko przyciemniono. Pod autem zainstalowano neony LED, a całość stoi na felgach JR30 z customowymi dekielkami Type R i oponach Yokohama Advan Sport V107 w rozmiarze 225/35 R19.

Elektronika została przestrojona dzięki Hondata Flash Pro, która umożliwiła m.in. zwiększenie mocy, dodanie efektów dźwiękowych typu pops and bangs, sterowanie launch controlem z kierownicy, funkcję no-lift-shift, przesunięcie punktu załączania VTEC na 4200 obrotów i zwiększenie odcięcia do 8600 obrotów na minutę. Całość sprawia, że auto zachowuje się zupełnie inaczej niż seryjny FN2 – silnik oddycha swobodnie, reakcje są ostrzejsze, a wrażenia akustyczne stają się jednym z najmocniejszych punktów Hondy. Samochód użytkowany jest wyłącznie w sezonie, tylko w słoneczne dni, a większość czasu spędza w garażu.

Niestety, ceny części do Hondy potrafią być wysokie – wiele renomowanych firm tuningowych znajduje się w Wielkiej Brytanii, co generuje dodatkowe koszty importu i cła. Mimo wielu godzin pracy Patryk nie uważa auta za skończone. Obecnie jego uwaga kieruje się na inny projekt, ale jeśli Civic się nie sprzeda, rozważa dalsze modyfikacje – poliuretany w zawieszeniu, ewentualnie klatka bezpieczeństwa, a później zobaczy, co przyniesie czas.

Dla Patryka tuning to nie wydatek, lecz inwestycja w pasję. To uczucie, kiedy po wielu godzinach pracy można spojrzeć na własne auto i z dumą stwierdzić, że było warto. To także radość z uczestnictwa w zlotach, poznawania nowych ludzi, rozmów o motoryzacji i obserwowania, jak inni doceniają efekty włożonej pracy. Civic Type R FN2 w jego wydaniu to przykład na to, że nawet kontrowersyjny model może stać się wyjątkowym samochodem, jeśli tylko trafi w ręce kogoś, kto wie, co chce osiągnąć.










