BMW E21 to model, który zapisał się w historii marki jako pierwszy przedstawiciel serii 3 i jednocześnie samochód, który ukształtował wizerunek sportowego sedana BMW na długie dekady. Produkowany od końca lat 70 do początku lat 80 stał się symbolem dynamicznej jazdy, napędu na tył i charakterystycznej sylwetki z długą maską oraz krótkim tyłem. W czasach swojej premiery E21 było autem nowoczesnym, prestiżowym i wyraźnie skierowanym do kierowcy, co podkreślała lekko zwrócona w stronę prowadzącego konsola środkowa. Dziś ten model jest pełnoprawnym klasykiem, coraz trudniej dostępnym w dobrym stanie, a jednocześnie niezwykle cenionym przez pasjonatów starej szkoły motoryzacji.

Egzemplarz należący do Piotra to BMW E21 316i z 1982 roku, z którym wiąże się bardzo osobista i wielopokoleniowa historia. Wszystko zaczęło się jeszcze w latach 90, kiedy starszy brat Piotra, starszy o 10 lat, pracował w warsztacie samochodowym i kupił rozbite BMW E21. Jako blacharz własnymi rękami doprowadził je do porządku, co sprawiło, że ten model na stałe zapisał się w rodzinnej pamięci. Kilka lat później Piotr oraz jego brat bliźniak poszli do zawodówki, wybierając kierunki lakiernika i blacharza, a praktyki odbywali dokładnie w tym samym warsztacie, w którym wcześniej pracował ich starszy brat. To właśnie tam na dobre zarazili się pasją do BMW E21.

Po uzbieraniu pierwszych pieniędzy Piotr i brat bliźniak kupili wspólnie swoje pierwsze E21, które w tamtych czasach zostało zbudowane w stylu charakterystycznym dla przełomu lat 90 i 2000. Samochód był złoty, pozbawiony klamek drzwi otwieranych na pilota, całkowicie wygładzony bez listew bocznych, z przyciemnionymi szybami i obniżonym zawieszeniem. Całość przeszła generalny remont i jak na ówczesne standardy była wykonana ze smakiem. Auto pozostało z nimi przez kilka lat, po czym zostało sprzedane, jednak myśl o E21 nigdy nie zniknęła z głowy.

W 2006 roku Piotr wyjechał za granicę do pracy, a po kilkunastu latach, już po powrocie do Polski, nadarzyła się okazja na zakup kolejnego E21. Jego brat bliźniak trafił na swój egzemplarz nieco wcześniej, natomiast Piotr swoje BMW kupił całkowicie przypadkowo od znajomego mechanika, który sprowadził zdekompletowane i częściowo skorodowane E21 z Niemiec z zamiarem naprawy. Gdy Piotr zobaczył to auto, od razu zapytał o możliwość zakupu. Po kilku godzinach mechanik oddzwonił z decyzją o sprzedaży, co było momentem ogromnej radości i początkiem długiej drogi. Warto dodać, że po powrocie do Polski Piotr razem z bratem bliźniakiem otworzyli własny warsztat blacharsko lakierniczy, co dało solidne zaplecze do realizacji wszystkich prac. Obecne BMW jest z nim już około 11 lub 12 lat i przez ten czas zostało zbudowane od podstaw, od blacharki, przez lakierowanie, aż po najdrobniejsze detale.

Wnętrze samochodu przeszło gruntowne zmiany, zachowując klasyczny charakter. Cały środek został obszyty skórą, zamontowano nową podsufitkę, a kierownica i gałka zmiany biegów pochodzą od marki Nardi, idealnie wpisując się w klimat lat 80. Dopełnieniem jest tylna żaluzja pod szybą, która nadaje sylwetce jeszcze bardziej rasowego wyglądu.

Pod maską pracuje seryjny silnik 1.6 benzyna po generalnym remoncie, który zachował swoją oryginalną konstrukcję, ale zyskał zupełnie nowy charakter dzięki zastosowaniu gaźników Weber DCOE40. Dodatkowo zamontowano wzmacniane przewody w oplocie, kolektory wydechowe typu barany wykonane z kwasu oraz w pełni przelotowy customowy układ wydechowy również z kwasu, zakończony końcówką RM Motors. Całość zapewnia niepowtarzalny dźwięk i wyraźny wzrost osiągów, podnosząc moc z seryjnych 75 KM do około 100 KM.
Zawieszenie zostało oparte na kompletnym airride na bazie gwintu i poduszek od Mapeta, co pozwala na pełną kontrolę wysokości i komfortu jazdy. Dodatkowo zamontowano rozpórkę Weichers, która poprawia sztywność nadwozia. Samochód stoi na customowych felgach typu turbinka, konwertowanych z 13 na 16 cali, o szerokości 8,5 cala z przodu i 9,5 cala z tyłu. Na tylną oś trafiły opony 195/40/16, a na przód 165/45/16, co nadaje całości agresywnego, a jednocześnie klasycznego wyglądu.

Z zewnątrz BMW zostało wystylizowane na Alpina, co widać w doborze felg, okleiny, emblematów oraz spoilera. Początkowo samochód posiadał podwójne lampy i inne lusterka, jednak obecnie zamontowane są pojedyncze reflektory oraz chromowane lusterka przedliftowe, które jeszcze lepiej oddają ducha epoki. W najbliższym czasie planowane jest ponowne obszycie wnętrza oraz montaż przednich foteli Recaro, z wykorzystaniem nieco innych materiałów, ale w bardzo zbliżonej kolorystyce.
Samochód użytkowany jest okazjonalnie, głównie w ciepłe, wolne dni, na przejażdżki z synem, zloty i spokojne wyjazdy. Piotr nie ukrywa, że jazda tym autem to zupełnie inny wymiar, prawdziwa podróż w czasie i powrót do motoryzacji sprzed dekad. To auto daje radość nie tylko podczas jazdy, ale nawet wtedy, gdy stoi w garażu, bo potrafi przyciągać spojrzenie i budzić emocje. Airride sprawił, że mimo dużych kół i niskiej sylwetki samochód jest wygodniejszy niż na klasycznym gwincie, a jednocześnie pozwala bez problemu poruszać się po drogach i cieszyć się jazdą bez stresu.

Dostępność części do E21 na przestrzeni lat bardzo się zmieniła. Jeszcze 10 lub 15 lat temu wiele elementów było stosunkowo łatwo dostępnych, dziś przy klasykach powyżej 30 lat bywa już z tym znacznie trudniej. Mimo to nadal warto zaglądać do ASO, ponieważ czasami można znaleźć nowe zderzaki, kliny szyb, spinki czy linki, co w przypadku tego egzemplarza również miało miejsce. Piotr podkreśla, że klasyczne BMW potrafi pozytywnie zaskoczyć, jeśli chodzi o dostępność oryginalnych części.

To auto ma dla niego wartość znacznie wykraczającą poza motoryzację. Jest nośnikiem rodzinnych wspomnień, symbolem pasji przekazywanej z pokolenia na pokolenie i być może kiedyś trafi w ręce jego syna. Dla Piotra BMW E21 to czysta przyjemność, emocje i klimat, którego nie da się porównać z żadnym nowoczesnym samochodem.
Zdjęcia: https://www.instagram.com/motomotionrs/





