
Po sześcioletniej przerwie na europejski rynek powraca Iveco Strator, pojazd z przesuniętą kabiną i silnikiem umieszczonym pod długą maską. Nowa generacja zadebiutowała podczas Truckstar Festival 2026 i tym razem opiera się na najnowszym Iveco S-Way w wersji MY2024, a sprzedażą zajmie się holenderski dealer Iveco Schouten.
Historia projektu Strator
Pierwszy Strator powstał w 2006 roku, gdy holenderski dealer Charles Feijts Bedrijfswagens przebudował seryjne Iveco Stralis, przesuwając kabinę i montując pokrywę silnika sprowadzoną z Australii, z produkowanego tam modelu Iveco PowerStar. W ten sposób powstała na europejskim rynku zupełnie nowa kategoria pojazdów typu torpedo.
Łącznie powstało około pięćdziesięciu egzemplarzy pierwszej generacji Stratora, a ostatni z nich trafił na drogi w 2020 roku jako lewostronny ciągnik 6×4 dla brytyjskiego przewoźnika ładunków ponadgabarytowych. Produkcję zatrzymano, gdy z oferty zniknęła baza, czyli Iveco Stralis.
Co zmienia się w nowej generacji
Bazą dla nowego Stratora jest Iveco S-Way w wersji MY2024, wyposażone w 13-litrowy silnik XCursor 13 o mocy do 580 KM oraz przeprojektowaną w 2024 roku deskę rozdzielczą z dwoma tabletami. Iveco Schouten, które przejęło projekt po przejęciu firmy Charles Feijts Bedrijfswagens, zaprojektowało od podstaw nową osłonę silnika, tym razem bez zapożyczeń z Australii.
Charakterystyczne dla nowego modelu są mocno wyeksponowane błotniki i zawężenie maski w górnej części, co optycznie mocno wydłuża pojazd. Do wyboru będą wersje 4×2, 6×2 oraz 6×4, z wysokim lub niskim dachem, a klienci mogą już korzystać z prostego konfiguratora online.
Czy Strator trafi do Polski
Przynajmniej jeden egzemplarz poprzedniej generacji Stratora trafił wcześniej na polskie drogi, wykonując przewozy z krótką naczepą wystawową. Na rynku pojawił się też ostatnio konkurencyjny projekt, Volvo VT5 przebudowane przez holenderską firmę Vlastuin Truckopbouw, co pokazuje, że w Polsce jest zainteresowanie tego typu ofertami.
Co dalej z projektem
Premiera podczas Truckstar Festival 2026 była jednocześnie początkiem oficjalnej sprzedaży nowego Stratora za pośrednictwem Iveco Schouten. Mimo niefabrycznych przeróbek pojazd będzie objęty pełną autoryzowaną obsługą posprzedażną marki Iveco. Powrót Stratora pokazuje też, że nisza pojazdów typu torpedo, mimo niewielkiej skali produkcji, wciąż znajduje stabilne grono odbiorców gotowych zapłacić za unikalny wygląd i historyczny rodowód konstrukcji. Cena nowego Stratora nie została jeszcze oficjalnie podana, jednak biorąc pod uwagę zakres przeróbek i indywidualny charakter każdego zamówienia, pojazd pozostanie ofertą niszową, skierowaną do klientów szukających unikalnego wizerunku floty.
















