
Analitycy biura Reflex prognozują, że w przyszłym tygodniu średnie ceny benzyny na polskich stacjach wzrosną o 4-5 groszy za litr, a ceny oleju napędowego nawet o 16 groszy. Bez zmian powinna pozostać cena autogazu. To już piąty z rzędu tydzień podwyżek, a diesel po raz kolejny przekroczy psychologiczną granicę 8 zł za litr, co odczują przede wszystkim kierowcy samochodów z silnikami wysokoprężnymi i firmy transportowe.
Jakie ceny paliw czekają kierowców w najbliższych dniach
Według prognozy Reflex średnia cena benzyny Pb95 wzrośnie do około 7,55 zł za litr, a Pb98 do 8,35 zł za litr, przy podwyżkach rzędu 4-5 groszy na litrze. Olej napędowy podrożeje najbardziej, o około 16 groszy, osiągając poziom 8,19-8,20 zł za litr.
Analitycy zaznaczają, że dynamika wzrostów zaczyna nieznacznie słabnąć w porównaniu z poprzednimi tygodniami lipca, jednak trend pozostaje wyraźnie wzrostowy. Marże detaliczne stacji paliw utrzymują się przy tym na bardzo niskim poziomie, co oznacza, że podwyżki wynikają głównie z sytuacji na rynkach hurtowych.
Co napędza podwyżki na światowych rynkach
Analitycy Reflex wskazują, że wzrost cen paliw w Polsce to bezpośredni efekt systematycznych podwyżek cen ropy naftowej i produktów naftowych, w szczególności oleju napędowego, obserwowanych od początku lipca. Od tego czasu cena ropy Brent na giełdzie ICE wzrosła o blisko 20 dolarów za baryłkę, czyli około 26 procent.
Jeszcze mocniej podrożał olej napędowy na europejskim rynku ARA, gdzie cena poszła w górę o 45 dolarów za baryłkę, co oznacza wzrost o 36 procent. Presja na ceny diesla utrzymuje się od kilku tygodni i pozostaje głównym czynnikiem napędzającym podwyżki na krajowych stacjach.
Jak wygląda sytuacja na polskich stacjach już dziś
Średnia cena oleju napędowego w Polsce ponownie przekroczyła 8 zł za litr, a diesel jest obecnie najdroższy od lat. Na niektórych stacjach paliwa premium osiągają jeszcze wyższe pułapy, znacznie przekraczające średnie krajowe wskazywane w prognozach analityków.
Autogaz pozostaje jedynym paliwem, którego cena nie zmieni się w najbliższym tygodniu, co czyni je relatywnie najtańszą opcją dla kierowców poszukujących oszczędności. Analitycy nie wykluczają jednak, że przy utrzymującej się presji na rynku ropy również i ta sytuacja może się zmienić w kolejnych tygodniach.
Co dalej z cenami w kolejnych tygodniach wakacji
Analitycy zwracają uwagę, że prognozy publikowane co tydzień bywają szybko wyprzedzane przez rzeczywistość rynkową, ponieważ ceny ropy reagują niemal natychmiast na wydarzenia geopolityczne, w tym sytuację na Bliskim Wschodzie. Oznacza to, że rzeczywiste stawki na stacjach mogą się różnić od szacunków Reflex nawet o kilka groszy na litrze.
Kierowcy planujący dłuższe wakacyjne wyjazdy powinni brać pod uwagę, że koszty tankowania w sierpniu mogą pozostać na podwyższonym poziomie, szczególnie w przypadku oleju napędowego, który od początku lipca podrożał już o ponad 1,7 zł na litrze.
















