W samochodowych instalacjach audio, szczególnie tych bardziej zaawansowanych, często pojawia się problem ograniczonej przestrzeni za główną jednostką (HU, head unit), zwłaszcza gdy chcemy podłączyć dodatkowe wzmacniacze przez złącza RCA. W ciasnych tunelach konsoli, gdzie producenci aut nie przewidzieli miejsca na dodatkowe okablowanie, nawet kilka wtyków RCA potrafi skutecznie zablokować montaż lub uniemożliwić schowanie radia na miejsce. W takiej sytuacji kluczowe jest rozsądne zaplanowanie okablowania i wybór odpowiednich komponentów, które pozwolą zachować funkcjonalność bez narażania się na uszkodzenia mechaniczne przewodów czy utratę jakości sygnału. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na rodzaj samych wtyków RCA – najlepiej sprawdzają się modele cienkie, z giętką osłoną, które łatwiej ułożyć w ciasnej przestrzeni, a także wtyki pod kątem 90 stopni, które minimalizują ryzyko wygięcia i uszkodzenia przewodu przy próbie wsunięcia radia na miejsce. Warto rozważyć także przewody RCA o mniejszej średnicy, ale wysokiej jakości, z dobrym ekranowaniem, które zapobiegną zakłóceniom i szumom, nawet przy długim przebiegu do wzmacniacza. Jeśli ilość wtyków jest naprawdę duża (np. przy kilku wzmacniaczach), można rozważyć rozdzielacz sygnału, który pozwoli zmniejszyć liczbę kabli wychodzących bezpośrednio z radia, lub zastosować procesor DSP z wieloma wyjściami, co dodatkowo poprawi jakość dźwięku i ułatwi zarządzanie sygnałem. Montaż warto zacząć od dokładnego zmierzenia dostępnej przestrzeni i zaplanowania trasy przewodów – czasem lepiej poprowadzić je bokiem tunelu, a nie bezpośrednio za radiem, by uniknąć nacisku na wtyki. W przypadku bardzo ciasnych miejsc można też rozważyć delikatne podcięcie plastikowych elementów tunelu, oczywiście z zachowaniem ostrożności, by nie uszkodzić żadnych elementów konstrukcyjnych ani przewodów fabrycznych.