
Grupa Traton, właściciel marek MAN, Scania, International oraz brazylijskiego Volkswagena, zamknęła pierwszą połowę 2026 roku z 30-procentowym wzrostem zamówień na nowe ciężarówki względem analogicznego okresu 2025 roku. To drugi z niemieckich koncernów, po Daimler Truck, który zapowiada rychłe odbicie na rynku pojazdów ciężarowych po trzech latach spowolnienia.
Co pokazują dane Traton
W pierwszej połowie 2026 roku koncern znalazł wstępnych klientów na 30 procent więcej nowych pojazdów niż rok wcześniej. W liczbach bezwzględnych oznacza to wzrost zamówień do 181 900 pojazdów, wobec 139 600 w tym samym okresie 2025 roku.
Zamówienia dotyczą pojazdów dopiero zakontraktowanych, które zjadą z taśmy produkcyjnej za kilka tygodni lub miesięcy, zanim trafią do klientów. Oznacza to, że obecny wzrost przełoży się na wyniki sprzedażowo-finansowe koncernu dopiero w drugiej połowie roku.
Dlaczego to ważny sygnał dla branży transportowej
Tak wyraźny wzrost zamówień jest odczytywany jako oznaka rosnącego optymizmu wśród przewoźników, którzy decydują się na wymianę lub powiększanie flot. Po trzech latach kryzysu w branży transportowej może to oznaczać symboliczny punkt zwrotny.
Największy wpływ na wynik miał rynek amerykański, gdzie zamówienia wzrosły aż o 141 procent, głównie w efekcie odłożonego popytu związanego z wcześniejszą niepewnością rynkową. Zamówienia europejskie zwiększyły się w tym czasie o 10 procent, przy czym Niemcy, czyli rodzimy rynek Tratona, radziły sobie słabiej niż inne kraje.
Traton podnosi prognozy na 2026 rok
W efekcie dobrych wyników koncern podniósł dolną granicę tegorocznej prognozy przychodów ze sprzedaży, z wcześniejszego przedziału od minus 5 do plus 7 procent do przedziału od zera do plus 7 procent. Podwyższono też prognozę marży operacyjnej, do przedziału od 6,3 do 7,3 procent.
Podobny sygnał wysłał wcześniej główny konkurent Tratona, koncern Daimler Truck, który w pierwszym kwartale 2026 roku odnotował aż 33-procentowy wzrost nowych zamówień. Można więc mówić o zbieżnej tendencji u obu niemieckich gigantów.
Co dalej z rynkiem ciężarówek
Jeśli optymizm przewoźników utrzyma się w kolejnych kwartałach, druga połowa 2026 roku może przynieść wyraźną poprawę statystyk sprzedażowych w całej branży, nie tylko u Tratona. Sam koncern zaznacza jednak, że wskaźnik book-to-bill na poziomie 1,2 potwierdza dopiero początek ożywienia cyklu koniunkturalnego w branży. Analitycy zwracają uwagę, że wskaźnik book-to-bill powyżej jedności, czyli więcej zamówień niż faktycznie sprzedanych pojazdów, jest jednym z najbardziej wiarygodnych wskaźników nadchodzącego ożywienia w branży motoryzacji ciężarowej.
















