Od 1 czerwca 2026 polscy kierowcy zapłacą za wykroczenia drogowe znacznie więcej niż dotychczas. Przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h będzie kosztować nawet 5000 zł, a przepisy po raz pierwszy obejmą także wykroczenia związane z elektromobilnością. Ministerstwo Infrastruktury opublikowało już pełną tabelę nowych stawek – sprawdzamy, ile konkretnie zapłacisz za najpopularniejsze przewinienia polskich kierowców.

Ile zapłacisz za prędkość? Nowa tabela mandatów 2026
Najdotkliwsze zmiany dotyczą przekroczenia prędkości. Do 31 maja 2026 mandat za jazdę o 51 km/h za szybko wynosi maksymalnie 2500 zł. Od czerwca ta kwota podwaja się do 5000 zł i dotyczy zarówno kontroli drogowych, jak i rejestracji z fotoradarów. Za przekroczenie prędkości o 31-40 km/h zapłacimy 1000 zł (obecnie 800 zł), a za 41-50 km/h – 2000 zł (obecnie 1500 zł). Ministerstwo tłumaczy podwyżki statystykami: w 2025 roku nadmierna prędkość była przyczyną 38% wypadków śmiertelnych na polskich drogach.
Mniejsze przekroczenia też podrożeją. Za jazdę o 11-20 km/h za szybko zapłacimy 400 zł zamiast obecnych 300 zł, a za 21-30 km/h – 600 zł zamiast 500 zł. Co istotne, nowe stawki obejmują również punkty karne bez zmian: 15 punktów za przekroczenie powyżej 50 km/h, 13 punktów za 41-50 km/h, 11 punktów za 31-40 km/h. Kierowcy powinni pamiętać, że przy osiągnięciu 24 punktów w ciągu roku orzekany jest egzamin kontrolny, a przekroczenie 32 punktów oznacza cofnięcie prawa jazdy.
Policja zapowiada też zaostrzenie kontroli w obszarach zabudowanych. Od czerwca rusza program „Bezpieczna 30″, w ramach którego 247 fotoradarów zostanie przeniesionych do stref szkolnych i mieszkaniowych. Według danych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, w 2025 roku wykryto 4,2 miliona przypadków przekroczenia prędkości – to o 18% więcej niż rok wcześniej.
Telefon, pasy i alkohol – za co jeszcze zapłacisz więcej
Mandat za korzystanie z telefonu podczas jazdy wzrośnie z 500 zł do 800 zł i będzie nadal skutkował 12 punktami karnymi. Statystyki Policji pokazują, że w 2025 roku wykryto 387 tysięcy takich wykroczeń, przy czym aż 23% wypadków z udziałem młodych kierowców powiązano z rozproszeniem uwagi przez telefon. Nowe przepisy precyzują też, że zakaz obejmuje „trzymanie urządzenia w ręku lub umieszczenie go między ramieniem a głową” – koniec więc z podpórką telefonu pod uchem.
Niezapięte pasy bezpieczeństwa będą kosztować 200 zł (obecnie 100 zł) i 5 punktów karnych. Co ważne, mandat otrzyma nie tylko kierowca, ale każdy niezapięty pasażer powyżej 18. roku życia – każda osoba oddzielnie. W aucie z pięcioma dorosłymi pasażerami łączny koszt może więc wynieść 1200 zł. Przewożenie dziecka bez fotelika lub w niewłaściwie dobranym będzie kosztować 500 zł i 10 punktów – to wzrost z obecnych 400 zł.
Kary za jazdę pod wpływem alkoholu pozostają bez zmian, ale zostaje zaostrzony sposób ich egzekucji. Kierowca z zawartością 0,3-0,5 promila zapłaci od 2500 zł, otrzyma 15 punktów i zakaz prowadzenia pojazdów na 3 lata. Powyżej 0,5 promila sprawa trafia do sądu, który może orzec grzywnę do 60 tysięcy zł. Nowością jest elektroniczny monitoring przy warunkowym zawieszeniu zakazu – od czerwca sądy będą mogły nakazać instalację blokady alkoholowej w pojeździe sprawcy.
Elektromobilność w taryfikatorze – nowe wykroczenia 2026
Po raz pierwszy w polskim prawie drogowym pojawiają się mandaty związane stricte z pojazdami elektrycznymi. Parkowanie samochodu spalinowego na miejscu przeznaczonym dla EV będzie kosztować 400 zł i 2 punkty karne. Ministerstwo wprowadza też karę 600 zł za blokowanie stacji ładowania przez pojazd, który zakończył ładowanie ponad 30 minut wcześniej – dotyczy to zarówno aut elektrycznych, jak i hybryd plug-in.
Kierowcy BEV i PHEV muszą też uważać na nowe obowiązki. Mandat 300 zł grozi za jazdę pojazdem elektrycznym bez aktywnego systemu ostrzegania pieszych AVAS (Acoustic Vehicle Alerting System) w obszarze zabudowanym. Chociaż wszystkie nowe elektryki sprzedawane od 2021 roku mają ten system fabrycznie, problem dotyczy importowanych aut z USA lub starszych modeli po konwersjach. Policja otrzyma specjalne urządzenia do pomiaru emisji dźwięku przy prędkościach do 20 km/h.
Kolejna nowość to mandat 500 zł za nieustąpienie pierwszeństwa pojazdom uprzywilejowanym na buspasie, z którego mogą korzystać elektryki. W Warszawie, gdzie 126 km buspasów jest otwartych dla BEV, taka sytuacja powtarza się średnio 40 razy dziennie według danych Zarządu Transportu Miejskiego. Kara obejmie też kierowców elektryków, którzy nie ustąpią pojazdom komunikacji miejskiej.
Najczęstsze wykroczenia Polaków – ile realnie zapłacisz
Według danych z Krajowego Punktu Kontaktowego, najczęstsze wykroczenie polskich kierowców to przekroczenie prędkości o 11-20 km/h w terenie zabudowanym – 1,8 miliona mandatów w 2025 roku. Od czerwca taki sprawca zapłaci 400 zł zamiast 300 zł i otrzyma 6 punktów. Drugie miejsce zajmuje parkowanie w miejscu niedozwolonym (800 tysięcy przypadków) – tutaj mandat wzrasta z 100 zł do 150 zł, a przy zablokowaniu wyjazdu innego pojazdu do 300 zł.
Na trzecim miejscu jest nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu – 420 tysięcy mandatów rocznie. Nowa stawka to 2000 zł (obecnie 1500 zł) i 15 punktów karnych. Policja podkreśla, że dotyczy to także pieszych wchodzących na jezdnię, a nie tylko tych już przechodzących. W praktyce oznacza to konieczność zatrzymania się nawet wtedy, gdy pieszy dopiero zbliża się do krawędzi chodnika z zamiarem przekroczenia drogi.
Przejazd na czerwonym świetle będzie kosztować 500 zł (obecnie 300 zł) i 15 punktów. Omijanie pojazdu, który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych – 1500 zł i 10 punktów (wzrost z 1000 zł). Brak aktualnych badań technicznych to 500 zł i 10 punktów, a jazda bez ubezpieczenia OC skutkuje nie mandatem, ale wpisem do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego – opłata wynosi 6480 zł za rok 2026 i rośnie do 11 880 zł przy drugim wykroczeniu.
Kierowcy zawodowi powinni pamiętać o zaostrzeniu kar za przekroczenie norm czasu pracy. Mandat dla kierowcy to 1000 zł (obecnie 700 zł), a dla przewoźnika nawet 12 000 zł. Brak wypoczynku dobowego – 800 zł dla kierowcy i 10 000 zł dla firmy. Inspekcja Transportu Drogowego zapowiada 30% wzrost liczby kontroli w 2026 roku, szczególnie na trasach A1, A2 i A4.
Nowe mandaty wchodzą w życie 1 czerwca 2026 i będą obowiązywać wszystkie wykroczenia popełnione po tej dacie. Kierowcy zatrzymani 31 maja zapłacą jeszcze według starej stawki, nawet jeśli mandat zostanie wystawiony później. Ministerstwo Infrastruktury zapowiada kampanię informacyjną oraz umieszczenie nowych tabel na stacjach benzynowych i w urzędach. Eksperci przewidują, że w pierwszych trzech miesiącach po zmianach wpływy z mandatów wzrosną o 60%, co oznacza dodatkowe 180 milionów złotych w budżecie państwa – środki te mają zostać przeznaczone na fundusz poprawy bezpieczeństwa drogowego i modernizację infrastruktury dla pieszych.