Wybierając bas do Mazdy 6, zwłaszcza w wersji z fabrycznym systemem Bose, trzeba mieć świadomość, że fabryczne rozwiązania, choć często solidnie wykonane, nie zawsze spełniają oczekiwania melomanów oczekujących głębokiego, dynamicznego i czystego basu. Właściciele Mazdy 6 często decydują się na rozbudowę systemu o dodatkowy subwoofer, który może być montowany w obudowie lub w kole zapasowym, co pozwala zachować praktyczność bagażnika. Kluczowe jest zrozumienie, że bas w samochodzie to nie tylko kwestia samego głośnika, ale także jego obudowy, wzmacniacza, sposobu podłączenia oraz dopasowania do akustyki wnętrza. W Mazdzie 6, gdzie przestrzeń bagażnika jest dość szczelna, a tapicerka pochłania część dźwięku, szczególnie ważny staje się wybór odpowiedniego subwoofera i obudowy, które zrekompensują te niedoskonałości. Subwoofer w kole zapasowym to rozwiązanie praktyczne, bo nie zajmuje miejsca, ale wymaga precyzyjnego doboru głośnika – najlepiej dedykowanego do takich aplikacji, o odpowiedniej średnicy i parametrach, by zmieścił się w kole i zapewnił satysfakcjonujący bas. Obudowa zamknięta, bandpass lub bass-reflex – każda z nich ma swoje zalety i wady, a wybór zależy od oczekiwanego charakteru basu oraz miejsca, które możemy poświęcić na instalację. W Mazdzie 6 często sprawdzają się obudowy zamknięte, które dają czysty, precyzyjny bas, choć wymagają nieco więcej miejsca niż sub w kole. Jeśli zależy nam na oszczędności przestrzeni, warto rozważyć subwoofer w kole, ale tylko wtedy, gdy jest on odpowiednio dopasowany do średnicy koła i posiada właściwą obudowę tłumiącą drgania. Montaż takiego rozwiązania zaczyna się od demontażu koła zapasowego i przygotowania miejsca na głośnik, następnie należy wykonać obudowę z materiałów tłumiących drgania, np. z MDF lub sklejki, a potem zamontować subwoofer i połączyć go z wzmacniaczem.