TEST – Audi Q7 II (2020-2023) silnik 3.0 V6 24V HYBRYDA moc systemowa 381 KM kod EA839 – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Audi Q7 II jako hybryda plug-in jest propozycją dla osób, które potrzebują dużego, rodzinnego SUV-a, ale chcą ograniczyć zużycie paliwa w mieście i mają możliwość ładowania. Na rynku wtórnym ta wersja przyciąga tym, że łączy przestrzeń, prestiż i wysoki komfort z możliwością cichej jazdy na prądzie po lokalnych drogach, co w tak dużym aucie robi zaskakująco duże wrażenie. To PHEV, więc praktyka jest jasna: jeśli ładujesz, możesz realnie korzystać z trybu elektrycznego, a jeśli nie ładujesz, jeździsz głównie ciężkim SUV-em z benzynowym V6 i hybrydą działającą bardziej jako wsparcie niż jako oszczędność.

Stylistycznie Q7 jest masywne i pewne siebie, a wersja hybrydowa nie różni się dramatycznie od spalinowej, poza oznaczeniami i gniazdem ładowania. W codziennym użyciu docenia się duże drzwi, wygodny dostęp do kabiny i dobrą widoczność z miejsca kierowcy, choć gabaryt auta wymaga szacunku na parkingach i w wąskich ulicach. Detale typowe dla hybryd w tej klasie to czasem felgi i opony dobrane pod opór toczenia oraz drobne elementy poprawiające aerodynamikę, ale w praktyce najważniejsze jest to, że Q7 wygląda reprezentacyjnie i nie starzeje się szybko. W mieście przydaje się sprawna kamera i czujniki, bo tył auta jest długi, a narożniki łatwo ocenić dopiero po czasie.

Wnętrze Q7 jest rodzinne w najlepszym sensie, bo łączy premium z praktycznością, a pozycja za kierownicą jest wysoka, wygodna i daje poczucie kontroli. Jakość materiałów jest na ogół wysoka, ale w autach używanych warto sprawdzić, czy nie ma luzów w elementach bagażnika, czy nie trzeszczą plastiki w okolicach trzeciego rzędu, jeśli auto go ma, oraz czy wszystkie funkcje komfortu działają bez błędów. W PHEV bateria wpływa na bagażnik, bo podłoga potrafi być wyżej poprowadzona, a pojemność i kształt przestrzeni mogą być mniej korzystne niż w klasycznych wersjach. Często znika też pełnowymiarowe koło zapasowe, co w dużym, rodzinnym SUV-ie jest szczególnie warte uwagi, bo masa auta i rozmiary opon nie sprzyjają przygodom z zestawem naprawczym.

Układ napędowy łączy 3.0 V6 TFSI EA839 z silnikiem elektrycznym, a całość daje wrażenie mocnego, elastycznego auta, które potrafi ruszyć płynnie i bez wysiłku. Moment elektryczny pomaga od startu, więc nawet w takim kolosie ruszanie spod świateł nie jest ociężałe, a w mieście da się jeździć w ciszy na prądzie, o ile bateria jest naładowana. Gdy potrzeba mocy, benzyna dołącza, a charakter staje się bardziej zdecydowany, ale w dobrze utrzymanym egzemplarzu przejścia są gładkie i nie psują komfortu. W praktyce najbardziej czuć zalety hybrydy przy manewrach i przy spokojnej jeździe miejskiej, gdzie Q7 potrafi zachowywać się łagodniej niż sugerują jego rozmiary.

Rekuperacja w Q7 ma duże znaczenie, bo masa auta oznacza dużo energii do odzyskania przy hamowaniach. Przy dojazdach do skrzyżowań i przy zjazdach z drogi szybkiego ruchu system potrafi doładowywać baterię, a kierowca może nauczyć się jechać płynniej i rzadziej używać mocnego hamulca. Trzeba jednak pamiętać, że siła odzysku zależy od poziomu naładowania i temperatury, więc raz auto wytraca prędkość wyraźnie, a innym razem bardziej płynie. W PHEV ważne jest ładowanie, bo realny zasięg elektryczny w takim SUV-ie jest wrażliwy na prędkość i pogodę, a na autostradzie energia znika szybko, jeśli jedziesz dynamicznie lub jest zimno.

Skrzynia tiptronic 8 pasuje do Q7, bo pracuje miękko i nie szarpie, a napęd quattro daje pewność na mokrym, w śniegu i przy holowaniu, jeśli ktoś korzysta z haka. W mieście Q7 jest zaskakująco łatwe do prowadzenia jak na gabaryt, ale fizyki nie oszukasz i przy szybkim manewrowaniu czuć masę baterii oraz całego auta. Na trasie komfort resorowania i stabilność są bardzo dobre, a wrażenie „pociągu” na autostradzie jest jedną z mocnych stron tej konstrukcji. Hamowanie w ciężkim PHEV wymaga pilnowania stanu tarcz i klocków, bo choć odzysk odciąża hamulce, to przy awaryjnych hamowaniach obciążenia są duże, a zaniedbane tarcze potrafią szybko pokazać bicie.

Zużycie paliwa jest zależne od ładowania bardziej niż w mniejszym PHEV, bo Q7 ma większą powierzchnię czołową i większą masę. W mieście, przy regularnym ładowaniu i spokojnej jeździe, da się uzyskać bardzo niskie wartości, bo część przejazdów odbywa się na prądzie, natomiast bez ładowania spalanie rośnie i potrafi wejść w poziomy typowe dla mocnego V6 w dużym SUV-ie. W trasie, przy umiarkowanym tempie, hybryda pomaga wygładzać pracę i czasem obniża spalanie, ale na autostradzie energia elektryczna schodzi szybko i wtedy liczy się głównie kultura V6 i to, jak często korzystasz z mocy. Zużycie energii w EV w takim aucie bywa wyższe niż w mniejszych modelach, zwłaszcza zimą, gdy ogrzewanie kabiny i układów zabiera część zasobu baterii.

Typowe usterki obejmują zarówno mechanikę dużego SUV-a, jak i obszar hybrydowy. Po stronie klasycznej dochodzą tematy zawieszenia, tulei, elementów układu kierowniczego i hamulców, które szybciej się zużywają przez masę, a po stronie hybrydy trzeba brać pod uwagę baterię trakcyjną, falownik, przetwornice, okablowanie HV oraz układ chłodzenia baterii. W praktyce powtarza się temat błędów systemu po spadkach napięcia 12 V, problemów z oprogramowaniem, a także awarii osprzętu ładowania i gniazda, które potrafią przerwać ładowanie lub zgłosić usterkę blokady wtyczki. Usterki falownika i przetwornic nie są codziennością, ale jeśli się pojawią, wymagają specjalistycznej diagnostyki i potrafią być kosztowne.

Serwis Q7 PHEV powinien obejmować regularne wymiany oleju i filtrów, kontrolę układów chłodzenia, diagnostykę hybrydy i sprawdzanie kondycji baterii, a także dbałość o aktualizacje, bo wiele drobnych problemów rozwiązuje się właśnie poprawkami oprogramowania. Przy zakupie na rynku wtórnym warto sprawdzić historię serwisową, stabilność ładowania, działanie rekuperacji, płynność przejść między trybami, stan hamulców i opon oraz to, czy nie ma nietypowych wibracji przy ruszaniu i przy zmianach obciążenia. Wersje wyposażenia w Q7 mogą obejmować wszystko od zawieszenia pneumatycznego po zaawansowane systemy asystujące, więc dobrze jest wybrać konfigurację pasującą do sposobu użytkowania, bo późniejsze naprawy drogich opcji potrafią zaboleć. Poniżej znajduje się tabela z danymi technicznymi, które porządkują tę odmianę w prosty sposób.

Dane techniczne
Marka Audi
Model Q7 II TFSI e
Segment E-SUV
Lata produkcji 2020-2023
Typ hybrydy PHEV
Silnik spalinowy 3.0 TFSI V6 24V turbo
Kod silnika EA839
Pojemność silnika 2995 cm3
Moc silnika spalinowego 340 KM
Silnik elektryczny synchroniczny PMSM zintegrowany z przekładnią
Moc silnika elektrycznego 128 KM
Moc systemowa 381 KM
Moment obrotowy systemowy 600 Nm
Pojemność baterii 17.3 kWh
Rodzaj paliwa benzyna
Skrzynia biegów automatyczna tiptronic 8
Napęd quattro
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 5.7 s
Średnie zużycie paliwa 2.6-3.4 l na 100 km
Średnie zużycie energii 24-28 kWh na 100 km
Zasięg elektryczny 40-45 km
Długość 5063 mm
Szerokość 1970 mm
Wysokość 1741 mm
Rozstaw osi 2994 mm
Masa własna 2450 kg
Pojemność bagażnika 563 l
Norma emisji spalin Euro 6d
Znane usterki spadki napięcia 12 V i błędy systemu hybrydowego, problemy z ładowaniem i blokadą wtyczki, nieszczelności oraz awarie układu chłodzenia baterii, sporadyczne usterki falownika i przetwornic, szybsze zużycie zawieszenia i hamulców przez masę, korozja tarcz przy jeździe głównie na rekuperacji
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.