TEST – BMW 545e G30 (2020-2023) silnik 3.0 R6 24V HYBRYDA moc systemowa 394 KM kod B58B30 – dane techniczne, wady, zalety i awarie

BMW 545e generacji G30 z lat 2020-2023 to jedna z tych hybryd plug-in, które nie są robione tylko pod tabelki, bo łączą elektryczny start i jazdę w mieście z rasowym rzędowym 6-cylindrowym charakterem w trasie. To PHEV, więc można korzystać z prądu na krótkich odcinkach, ale kiedy przychodzi dłuższa podróż, auto nie udaje ekologicznego eksperymentu, tylko daje moc i kulturę pracy, za którą wiele osób wciąż ceni serię 5. Na rynku wtórnym ta wersja bywa ciekawą alternatywą dla diesla, zwłaszcza dla kierowców jeżdżących mieszanie i chcących uniknąć ryzyk typowych dla nowoczesnych układów oczyszczania spalin w autach używanych głównie w mieście.

Stylistycznie 545e pozostaje elegancką serią 5, a hybrydowość zdradza głównie klapka ładowania i oznaczenia. W wielu autach spotyka się konfiguracje bardziej komfortowe niż sportowe, bo klienci wybierali tę wersję jako szybki, cichy samochód do codziennego życia, a nie jako demonstrację sportu. Z perspektywy użytkowania liczy się to, że nadwozie dobrze znosi długie trasy, a przy rozsądnym profilu opon auto nie jest nerwowe na koleinach. Warto zwrócić uwagę na stan felg i opon, bo masa hybrydy i wysoki moment systemowy potrafią szybciej zużywać bieżnik na tylnej osi, a nierówne zużycie bywa pierwszym sygnałem, że geometria nie jest idealna.

W kabinie 545e czuć, że to wyższa półka, bo wyciszenie i komfort resorowania tworzą klimat, w którym łatwo przejechać kilkaset kilometrów bez zmęczenia. Ergonomia jest dopracowana, a pozycja za kierownicą pozwala prowadzić auto precyzyjnie, mimo że to spora limuzyna. Jakość materiałów jest zwykle bardzo dobra, choć w egzemplarzach intensywnie użytkowanych w mieście widać ślady na skórze i elementach często dotykanych. W PHEV trzeba pogodzić się z tym, że bateria wpływa na bagażnik, a pod podłogą może brakować miejsca na koło zapasowe, więc praktyczność jest nadal wysoka, ale nie tak bezkompromisowa jak w klasycznych odmianach.

Sercem tej wersji jest 3.0 R6 z rodziny B58, które ma swoją kulturę pracy i elastyczność, a elektryczny moduł dodaje natychmiastowej reakcji na gaz przy ruszaniu. W mieście 545e potrafi jechać na prądzie w ciszy i z płynnością, której w mocnym benzyniaku zwykle brakuje, bo brak obrotów i brak wibracji robi różnicę w codziennych korkach. Gdy potrzeba dynamicznego włączenia się do ruchu, moment elektryczny maskuje masę i daje wrażenie, że auto jest lżejsze, niż wskazuje waga. Przejścia między trybami są zazwyczaj gładkie, ale przy zimnym układzie lub przy agresywnym wciśnięciu gazu można poczuć wyraźniejszą zmianę tonu, bo sześciocylindrowa benzyna pracuje wtedy pod większym obciążeniem.

Rekuperacja zachęca do jazdy z wyczuciem, bo auto potrafi odzyskać sporo energii w ruchu miejskim, zwłaszcza jeśli odpuszcza się gaz wcześniej i pozwala mu wytracać prędkość. Hamulec ma dwa światy, najpierw odzysk, potem tarcze, więc dobrze jest podczas jazdy próbnej zwrócić uwagę, czy pedał jest przewidywalny i czy nie ma wrażenia szarpnięcia przy końcówce zatrzymania. Ładowanie w PHEV jest ważne, bo bez niego 545e staje się po prostu bardzo mocnym, ale też ciężkim autem, które potrafi spalić wyraźnie więcej paliwa w mieście. Zasięg elektryczny zależy od temperatury, stylu i prędkości, a na autostradzie prąd topnieje szybko, dlatego najlepiej traktować tryb EV jako narzędzie do miasta i stref, gdzie cisza i brak spalin mają realną wartość.

Skrzynia biegów to klasyczny automat ZF, który dobrze pasuje do charakteru 545e, bo potrafi być gładki w korku i szybki przy wyprzedzaniu. Na drogach szybkiego ruchu auto jest stabilne, a dociążenie baterią daje wrażenie, że nadwozie jest przyklejone do asfaltu, choć przy mocnym hamowaniu czuć, że masa jest większa niż w wersjach bez baterii. Zawieszenie w zależności od konfiguracji potrafi być bardziej miękkie lub bardziej zwarte, ale w obu przypadkach trzeba pamiętać, że cięższa hybryda bardziej obciąża elementy jezdne, więc luzy w zawieszeniu, łączniki i tuleje potrafią dać o sobie znać wcześniej, zwłaszcza na drogach z dziurami i progami zwalniającymi.

Spalanie w 545e potrafi wyglądać świetnie na krótkich odcinkach z ładowaniem, bo część drogi przejeżdża się na prądzie, a benzyna włącza się rzadziej. Gdy ładowania nie ma, w mieście rośnie zużycie paliwa i szybko znika przewaga nad klasyczną benzyną. W trasie, przy równym tempie, sześciocylindrowy silnik potrafi być zaskakująco rozsądny jak na moc, ale autostrada i dynamiczne wyprzedzanie pokazują, że fizyka jest nieubłagana. Zużycie energii w trybie elektrycznym zależy od ogrzewania i prędkości, a zimą spadek zasięgu jest wyraźny, więc warto traktować deklaracje z ogłoszeń z dystansem i sprawdzić auto w realnych warunkach.

Usterkowo 545e łączy typowe tematy nowoczesnego BMW z tematami hybrydowymi. B58 jest cenione za kulturę i potencjał, ale jak każda nowoczesna turbobenzyna wymaga pilnowania serwisu oleju i układu chłodzenia, bo przegrzewanie i zaniedbania w płynach potrafią z czasem dać kosztowne konsekwencje. Po stronie hybrydy trzeba uważać na chłodzenie baterii, pracę wentylatorów, stan przetwornic i inwertera oraz na komunikaty o ograniczeniu mocy. Do tego dochodzi osprzęt ładowania i złącza, które w autach używanych w ciężkich warunkach mogą łapać wilgoć lub mieć ślady nieprofesjonalnych napraw po stłuczkach. Warto też sprawdzić, czy auto nie ma historii długiego stania rozładowane, bo to potrafi pogorszyć użyteczność PHEV w praktyce.

Serwisowo najbezpieczniej podchodzić do 545e bez oszczędzania na podstawach, czyli olej, filtry, płyny i regularna kontrola szczelności, a do tego diagnostyka układu wysokonapięciowego wykonana przez kogoś, kto rozumie hybrydy. Części do serii 5 są dostępne, ale elementy hybrydowe są droższe, więc lepiej kupić droższy egzemplarz z dobrą historią niż tani z niejasnymi błędami. Przy zakupie trzeba sprawdzić działanie ładowania, płynność przejść trybów, rekuperację, stan hamulców i ogumienia oraz to, czy przy przyspieszaniu nie pojawiają się nietypowe wibracje lub szarpnięcia, bo w tak mocnym PHEV drobne zaniedbania szybciej wychodzą na jaw.

Żeby sensownie ocenić 545e jako auto do codzienności, warto podeprzeć wrażenia liczbami, bo dopiero dane techniczne pokazują, jak bateria, masa i moc systemowa układają się w spójną całość.

Dane techniczne
Marka BMW
Model 545e G30
Segment E
Lata produkcji 2020-2023
Typ hybrydy PHEV
Silnik spalinowy 3.0 R6 turbo benzyna
Kod silnika B58B30
Pojemność silnika 2998 cm3
Moc silnika spalinowego 286 KM
Silnik elektryczny synchroniczny z magnesami trwałymi
Moc silnika elektrycznego 109 KM
Moc systemowa 394 KM
Moment obrotowy systemowy 600 Nm
Pojemność baterii 12.0 kWh
Rodzaj paliwa benzyna
Skrzynia biegów automatyczna 8-biegowa ZF
Napęd xDrive
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 4.7 s
Średnie zużycie paliwa 2.4 l na 100 km
Średnie zużycie energii 20 kWh na 100 km
Zasięg elektryczny 45-55 km
Długość 4963 mm
Szerokość 1868 mm
Wysokość 1479 mm
Rozstaw osi 2975 mm
Masa własna 2020 kg
Pojemność bagażnika 410 l
Norma emisji spalin Euro 6d
Znane usterki wycieki i osprzęt B58, elementy układu chłodzenia, zużycie opon przez wysoki moment, korozja tarcz przy jeździe miejskiej, błędy ładowania i złącza, usterki chłodzenia baterii, awarie inwertera lub przetwornic, sporadyczne komunikaty ograniczenia mocy
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.