BMW 740e generacji G11 z lat 2016-2019 to spojrzenie na hybrydę plug-in z perspektywy limuzyny segmentu F, gdzie priorytetem jest komfort, cisza i płynność, a nie tylko oszczędność. To PHEV, więc w mieście można poruszać się na prądzie, co w tak dużym aucie robi wyjątkowo dobre wrażenie, bo brak wibracji i cicha praca napędu pasują do charakteru serii 7. Na rynku wtórnym ten model przyciąga osoby, które chcą flagowego BMW w rozsądniejszej cenie, ale muszą liczyć się z tym, że skomplikowanie techniczne i koszty części są wyższe niż w seriach 3 czy 5.
Nadwozie G11 jest długie, eleganckie i zrobione tak, aby wyglądać reprezentacyjnie bez krzykliwych ozdób. Wersja 740e zdradza się detalami i klapką ładowania, a w zależności od konfiguracji może mieć felgi i dodatki nastawione na komfort i efektywność. W codziennym użytkowaniu liczy się przede wszystkim to, jak auto zachowuje się przy manewrach i parkowaniu, bo gabaryty są spore, a widoczność do tyłu zależy od tego, jak ustawione są kamery i czujniki. Lakier i chromowane elementy potrafią pięknie wyglądać, ale w autach z dużym przebiegiem warto obejrzeć stan listew i uszczelek, bo częste myjnie automatyczne i zimowa chemia potrafią osłabić efekt szybciej, niż sugeruje rocznik.
Wnętrze to mocny argument 740e, bo komfort foteli, wyciszenie i jakość montażu tworzą klimat klasy premium, który naprawdę czuć na dłuższych trasach. Pozycja za kierownicą jest bardziej salonowa, a ergonomia zwykle jest dopracowana, choć rozbudowane menu i funkcje potrafią wymagać przyzwyczajenia. W PHEV trzeba jednak pamiętać o praktycznych konsekwencjach baterii, bo wpływa ona na rozmieszczenie elementów pod podłogą i może ograniczać część przestrzeni bagażowej, a brak koła zapasowego jest częsty. W serii 7 dochodzi też temat tylnej kanapy i wyposażenia komfortowego, więc na rynku wtórnym ogromną różnicę robi to, czy auto było skonfigurowane pod kierowcę, czy pod pasażera z tyłu.
Układ napędowy w 740e łączy 2.0 turbo B48 z silnikiem elektrycznym, co daje łącznie 326 KM mocy systemowej. W praktyce najważniejsze jest nie to, że to 2.0 w limuzynie, tylko to, jak hybryda maskuje masę i daje płynny start. W mieście jazda na prądzie pasuje do charakteru auta, bo limuzyna rusza bez szarpnięć, a reakcja na gaz jest natychmiastowa. Gdy dołącza benzyna, przejście zwykle jest łagodne, ale w chłodne dni albo przy mocnym przyspieszeniu można wyraźniej usłyszeć, że silnik pracuje intensywniej, bo auto jest duże i ciężkie. W trasie napęd potrafi być wystarczająco elastyczny, ale najlepiej czuje się w płynnym, dostojnym stylu, gdzie nie wymusza się ciągłych sprintów.
Rekuperacja w tak ciężkim aucie ma sens, bo energia odzyskiwana przy wytracaniu prędkości potrafi być odczuwalna, szczególnie w ruchu miejskim. Hamowanie odzyskowe zmienia nawyki, bo opłaca się wcześniej odpuścić gaz i pozwolić autu spokojnie zwalniać, a dopiero na końcu dołożyć klasyczne hamulce. W PHEV ważne jest ładowanie, bo realny zasięg elektryczny w serii 7 daje największą wartość właśnie w mieście, przy dojazdach do centrum, strefach ograniczeń i spokojnym ruchu, natomiast przy wyższych prędkościach prąd znika szybciej. Temperatura ma duży wpływ na zużycie energii, więc zimą auto częściej uruchamia silnik spalinowy dla ogrzewania i stabilnej pracy układu.
Skrzynia biegów i przeniesienie napędu bazują na klasycznym automacie, co daje płynność, jakiej oczekuje się w limuzynie. Na drogach szybkiego ruchu 740e jest bardzo stabilne, a masa baterii i całego auta sprawia, że nierówności są wybierane z dużym spokojem, o ile zawieszenie jest w dobrym stanie. Trzeba jednak pamiętać, że ciężar wpływa na hamowanie i zużycie elementów jezdnych, więc tarcze, klocki, tuleje i łączniki są tematami, których nie da się ignorować, zwłaszcza gdy auto jeździło dużo po mieście. Przy zakupie warto zwrócić uwagę na to, czy auto nie pływa, czy nie ma stuków na progach zwalniających i czy kierownica nie zdradza luzów, bo w serii 7 takie rzeczy potrafią szybko przełożyć się na koszty.
Zużycie paliwa bywa bardzo niskie, jeśli auto jest regularnie ładowane i jeździ w mieście, ale gdy jeździ się bez ładowania, hybryda traci sens ekonomiczny i zaczyna spalać tyle, ile duża benzyna w ciężkim nadwoziu. W trasie, przy równym tempie, da się utrzymać rozsądek, ale autostrada i szybkie wyprzedzanie szybko podnoszą spalanie. Zużycie energii w trybie elektrycznym zależy od ogrzewania, masy i prędkości, dlatego realny zasięg jest najlepszy w spokojnym ruchu, a na szybkich odcinkach prąd znika szybciej, niż sugerowałby optymizm ogłoszeń.
Od strony usterek 740e wymaga chłodnej głowy. Silnik B48 ma typowe przypadłości związane z układem chłodzenia i osprzętem, a elektronika w serii 7 jest rozbudowana, więc drobne usterki czujników czy modułów potrafią generować komunikaty, które trzeba diagnozować, a nie kasować. W hybrydzie dochodzą elementy wysokonapięciowe, bateria trakcyjna, inwerter, przetwornice i chłodzenie baterii, a problemy mogą objawiać się ograniczeniem mocy, błędami ładowania lub głośną pracą wentylatorów. W autach po stłuczkach szczególnie ważne jest obejrzenie okolic złączy i wiązek, bo niechlujne naprawy potrafią później powodować losowe błędy.
Serwis 740e powinien być regularny i udokumentowany, bo to auto, które odpłaca się trwałością, gdy jest zadbane, a karze kosztami, gdy ktoś oszczędzał na podstawach. Oprócz standardowej obsługi olejowej i filtrów trzeba pilnować płynów, chłodzenia, stanu akumulatora 12 V i ogólnej kondycji elektroniki. Przed zakupem warto sprawdzić działanie ładowania, płynność przejść między trybami, rekuperację i hamulce, a także wykonać diagnostykę systemu hybrydowego, żeby zobaczyć, czy nie ma zapisanych błędów i czy bateria nie traci kondycji szybciej, niż powinna. W limuzynie segmentu F lepiej kupić egzemplarz z dobrą historią niż szukać najtańszej sztuki, bo różnice w stanie potrafią być ogromne.
Gdy już złapie się, jak 740e łączy komfort limuzyny z miejską ciszą jazdy na prądzie, naturalnym krokiem jest spojrzenie na dane techniczne, bo one najlepiej porządkują oczekiwania wobec baterii, masy i realnej dynamiki.
| Dane techniczne | |
|---|---|
| Marka | BMW |
| Model | 740e G11 |
| Segment | F |
| Lata produkcji | 2016-2019 |
| Typ hybrydy | PHEV |
| Silnik spalinowy | 2.0 R4 turbo benzyna |
| Kod silnika | B48B20 |
| Pojemność silnika | 1998 cm3 |
| Moc silnika spalinowego | 258 KM |
| Silnik elektryczny | synchroniczny z magnesami trwałymi |
| Moc silnika elektrycznego | 113 KM |
| Moc systemowa | 326 KM |
| Moment obrotowy systemowy | 500 Nm |
| Pojemność baterii | 9.2 kWh |
| Rodzaj paliwa | benzyna |
| Skrzynia biegów | automatyczna 8-biegowa |
| Napęd | na tył lub xDrive |
| Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę | 5.4 s |
| Średnie zużycie paliwa | 2.5 l na 100 km |
| Średnie zużycie energii | 19 kWh na 100 km |
| Zasięg elektryczny | 35-40 km |
| Długość | 5238 mm |
| Szerokość | 1902 mm |
| Wysokość | 1485 mm |
| Rozstaw osi | 3210 mm |
| Masa własna | 2060 kg |
| Pojemność bagażnika | 420 l |
| Norma emisji spalin | Euro 6d |
| Znane usterki | pompa wody i termostat B48, wycieki osprzętu, komunikaty elektroniki komfortu, błędy ładowania, usterki modułów hybrydowych, problemy chłodzenia baterii, korozja tarcz przy rzadkim hamowaniu, luzy zawieszenia przy dużej masie |




