TEST – Cupra Formentor (2020-2023) silnik 1.4 R4 16V HYBRYDA moc systemowa 245 KM kod EA211 – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Cupra Formentor z lat 2020-2023 w mocniejszej odmianie 1.4 e-Hybrid o mocy systemowej 245 KM jest propozycją dla osób, które lubią styl i prowadzenie zbliżone do hot hatcha, ale chcą siedzieć trochę wyżej i mieć nowoczesny napęd pozwalający jeździć po mieście w trybie elektrycznym.

To hybryda plug-in (PHEV), więc codzienna wygoda i koszty zależą od tego, czy ładujesz auto regularnie, bo wtedy krótkie trasy potrafią odbywać się bez kropli benzyny, a silnik spalinowy jest wykorzystywany głównie na dłuższych odcinkach, przy wyższych prędkościach oraz wtedy, gdy chcesz pełnej dynamiki.

Nadwozie Formentora ma charakter, który czuć nawet w zwykłym ruchu, bo jest szerokie, nisko osadzone i ma muskularne przetłoczenia, a tylna listwa świetlna i ostre linie sprawiają, że auto wygląda agresywnie, ale nadal dojrzale, bez przesadnej krzykliwości.

W PHEV dochodzą szczegóły, które z pozoru są kosmetyką, ale w codzienności przypominają, że to wersja nastawiona na efektywność, czyli oznaczenia e-Hybrid, klapka portu ładowania, często inne wzory felg oraz czasem pakiety aerodynamiczne, które przy autostradowej jeździe pomagają utrzymać stabilność i ograniczyć hałas opływu.

Jakość spasowania jest na dobrym poziomie, ale trzeba brać poprawkę na to, że sportowy charakter oznacza twardsze reakcje na dziury i krawężniki, więc elementy zawieszenia, opony i felgi dostają w kość, jeśli auto jeździ po słabszych drogach i często parkuje w miejscach, gdzie łatwo o kontakt z krawężnikiem.

Wnętrze jest zbudowane tak, byś miał wrażenie kontroli, bo kierownica, fotele i pozycja za kółkiem są mocną stroną, a jednocześnie jest tu wystarczająco dużo przestrzeni, żeby nie traktować auta jako zabawki na weekend, tylko jako normalny samochód do pracy, zakupów i wyjazdów.

Materiały w strefie dotyku wypadają przekonująco, ale trzeba zaakceptować, że obsługa wielu funkcji odbywa się przez ekran, co bywa mniej wygodne podczas jazdy, szczególnie gdy często zmieniasz temperaturę nawiewu albo chcesz szybko przełączyć tryb jazdy w sytuacji, gdy droga nagle się zmienia.

Wersja PHEV wpływa na bagażnik, bo bateria podnosi podłogę i ogranicza część schowków, a brak pełnowymiarowego koła zapasowego bywa standardem, co w przypadku auta o osiągach i masie typowej dla tej klasy warto uwzględnić, zwłaszcza jeśli często jeździsz w trasy daleko od dużych serwisów.

Układ napędowy łączy 1.4 TSI EA211 z silnikiem elektrycznym, a różnica względem słabszej wersji nie polega tylko na cyfrach, bo wrażenie z jazdy jest bardziej zdecydowane, szczególnie przy średnich prędkościach, gdzie elektryczny moment potrafi natychmiast podbić reakcję na gaz.

W mieście Formentor 245 jedzie bardzo lekko, bo potrafi poruszać się na prądzie w ciszy, a gdy trzeba przyspieszyć, układ nie musi długo się zastanawiać, jednak pod mocnym obciążeniem słychać typową dla PHEV pracę jednostki benzynowej, która czasem wchodzi na obroty bardziej z potrzeby utrzymania mocy niż z tego, co podpowiada ucho kierowcy.

Rekuperacja w codziennym stylu jazdy uczy przewidywania, bo opłaca się wcześniej odpuścić gaz i pozwolić autu odzyskiwać energię, a dopiero na końcu wytracić resztę prędkości hamulcem, dzięki czemu klocki i tarcze mogą żyć dłużej, o ile nie jeździsz w trybie ciągłej, ostrej dynamiki.

Ładowanie w domu albo w pracy jest kluczem do sensu tej wersji, bo wtedy realny zasięg elektryczny wystarcza na wiele codziennych przejazdów, natomiast w zimie oraz przy szybszych odcinkach zużycie energii rośnie, a silnik spalinowy częściej dołącza, nawet jeśli bateria nie jest pusta, bo układ dba o temperaturę i możliwości przyspieszania.

Przekładnia to 6-biegowe DSG DQ400e, które w spokojnej jeździe potrafi działać gładko, ale w korku i przy manewrach parkingowych można poczuć charakter dwusprzęgłówki, czyli delikatne zmiany sprzęgła i czasem subtelne szarpnięcie, zwłaszcza jeśli próbujesz jechać bardzo wolno na minimalnym gazie.

Na trasie i autostradzie Formentor jest stabilny i przewidywalny, a ciężar baterii pomaga w dociążeniu, dzięki czemu auto nie jest nerwowe, choć trzeba pamiętać, że przy wysokich prędkościach jazda staje się bardziej benzynowa niż elektryczna, a spalanie rośnie do poziomów typowych dla mocnego kompaktu z turbodoładowaniem.

W realnych liczbach zużycie paliwa jest scenariuszowe, bo w mieście przy regularnym ładowaniu możesz jeździć bardzo tanio, natomiast bez ładowania i na dłuższych trasach trzeba liczyć się z tym, że masa PHEV i charakter auta mogą podnieść spalanie, a największe różnice widać właśnie na autostradach.

Typowe usterki i słabsze punkty dotyczą zarówno klasycznych tematów jednostki 1.4 TSI, gdzie regularny serwis olejowy i obserwacja pracy osprzętu są ważne, jak i elementów hybrydowych, bo zdarzają się problemy z elektroniką mocy, czujnikami, komunikacją modułów, układem chłodzenia baterii oraz drobnymi awariami związanymi z portem ładowania.

Wśród sygnałów ostrzegawczych przy zakupie warto traktować poważnie nietypowe komunikaty systemu hybrydowego, spadki mocy bez jasnej przyczyny, wyraźnie nierówną pracę przy przejściach między trybami, a także odczuwalne wibracje przy ruszaniu, które mogą wskazywać na temat w okolicach przekładni, półosi albo kalibracji układu.

Serwisowo liczy się nie tylko wymiana oleju i filtrów, ale też kontrola płynów w obiegach chłodzenia, drożność układu odpowiedzialnego za temperaturę baterii oraz okresowa diagnostyka układu wysokonapięciowego, bo zaniedbania w autach jeżdżących głównie na krótkich dystansach potrafią kumulować się w postaci problemów z osprzętem i elektroniką.

Wyposażenie w Cuprach bywa bogate, ale między wersjami są różnice w światłach, multimediach i asystentach, więc warto wybierać to, co faktycznie pomaga w codzienności, bo w PHEV liczy się też komfort obsługi, przewidywalność nawigacji i to, czy auto sprawnie zarządza energią w typowych dla ciebie trasach.

Na rynku wtórnym najlepiej bronią się egzemplarze z udokumentowanym serwisem i sensownym użytkowaniem hybrydy, bo auto, które większość życia jeździło bez ładowania, nie daje tych korzyści, za które płaci się w PHEV, a zostawia bardziej skomplikowaną technikę i wyższą masę.

Żeby domknąć obraz tej odmiany, poniżej znajdują się dane techniczne, które pomagają szybko zestawić Formentora 245 z innymi PHEV-ami i wersjami czysto spalinowymi.

Dane techniczne
Marka Cupra
Model Formentor
Segment C-SUV
Lata produkcji 2020-2023
Typ hybrydy PHEV
Silnik spalinowy 1.4 TSI R4 16V turbo
Kod silnika EA211
Pojemność silnika 1395 cm3
Moc silnika spalinowego 150 KM
Silnik elektryczny silnik synchroniczny zintegrowany z przekładnią
Moc silnika elektrycznego 115 KM
Moc systemowa 245 KM
Moment obrotowy systemowy 400 Nm
Pojemność baterii 13.0 kWh
Rodzaj paliwa benzyna
Skrzynia biegów 6-biegowa DSG DQ400e
Napęd FWD
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 7.0 s
Średnie zużycie paliwa 1.7-2.1 l na 100 km (WLTP przy ładowaniu)
Średnie zużycie energii 16-20 kWh na 100 km
Zasięg elektryczny 45-55 km
Długość 4450 mm
Szerokość 1839 mm
Wysokość 1520 mm
Rozstaw osi 2680 mm
Masa własna 1700-1770 kg
Pojemność bagażnika 345 l
Norma emisji spalin Euro 6d
Znane usterki usterki oprogramowania i komunikacji modułów PHEV, problemy z ładowaniem i portem, nieszczelności w obiegach chłodzenia baterii i elektroniki, awarie czujników, zużycie elementów DSG i mechatroniki, spadki sprawności akumulatora 12 V
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.