TEST – Honda Jazz Hybrid III (2015-2020) silnik 1.5 R4 16V HYBRYDA moc systemowa 102 KM kod LEA – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Honda Jazz Hybrid III z lat 2015-2020 to odmiana, która łączy znaną koncepcję miejskiego, wyjątkowo ustawnego auta z napędem hybrydowym nastawionym na oszczędność w gęstym ruchu. Na rynku wtórnym Jazz ma opinię samochodu praktycznego jak mały van, ale prowadzącego się jak zwykły hatchback, a hybryda dokłada do tego niższe spalanie w korkach i spokojniejszą pracę przy ruszaniu. To klasyczna hybryda HEV, bez ładowania z gniazdka, więc korzysta się z niej jak z normalnego auta, tylko z dodatkową umiejętnością odzyskiwania energii i częstszego wyłączania silnika spalinowego podczas dojazdów do świateł.

Z zewnątrz Jazz III jest łatwa do rozpoznania po wysokiej kabinie i krótkich zwisach, co w praktyce oznacza świetną widoczność i bardzo wygodne manewrowanie w mieście. W hybrydzie można trafić na drobne akcenty, takie jak emblematy, czasem inne wzory felg czy opony nastawione na mniejsze opory toczenia. Auto w codziennym użytkowaniu robi wrażenie solidnego, bo karoseria nie pracuje nerwowo na nierównościach, a spasowanie elementów jest równe. Wysoka pozycja siedzenia i duże szyby pomagają w ciasnych parkingach, gdzie liczy się każdy centymetr i możliwość podejrzenia krawężnika bez wychylania głowy.

Wnętrze Jazz jest jednym z jego największych atutów, bo ergonomia i ustawność są tu ważniejsze niż efektowne linie. Pozycja za kierownicą jest naturalna, a fotele potrafią zaskoczyć zakresem regulacji jak na auto tej wielkości. Materiały w dolnych partiach są twardsze, ale w praktyce to zaleta, bo kabina znosi codzienność, dziecięce buty i torby zakupowe bez szybkiego niszczenia. Kluczową cechą jest możliwość konfiguracji tylnej kanapy i podłogi bagażnika, natomiast w hybrydzie trzeba brać pod uwagę, że bateria trakcyjna może zmieniać układ podłogi, ograniczać miejsce na koło zapasowe i wprowadzać drobne kompromisy w głębokości schowków. W codziennym życiu nie zabiera to użyteczności, ale warto sprawdzić, czy bagażnik odpowiada planowanym potrzebom, zwłaszcza gdy często wozi się wózek lub duże zakupy.

Napęd hybrydowy z jednostką 1.5 LEA jest nastawiony na to, by auto było przewidywalne i łatwe w prowadzeniu, a nie na to, by imponować sprintem spod świateł. W mieście czuć, że silnik elektryczny pomaga w pierwszej fazie ruszania, dzięki czemu reakcja na gaz jest bardziej miękka, a auto mniej szarpie przy drobnych korektach prędkości. Przejścia między trybem wspomagania a samą benzyną są zwykle dyskretne, choć przy mocniejszym przyspieszeniu słychać wyraźniej pracę silnika spalinowego. Najlepiej jeździ się wtedy, gdy kierowca pozwala układowi działać w swoim rytmie, bez gwałtownych zmian obciążenia.

Rekuperacja w Jazz Hybrid III jest przyjazna, bo nie wymusza radykalnej zmiany stylu jazdy, a jednocześnie daje wyraźną korzyść w ruchu miejskim. Po odjęciu gazu auto delikatnie wytraca prędkość, a przy hamowaniu widać, jak energia wraca do baterii. To zachęca do wcześniejszego zdejmowania nogi z gazu i dojazdów do świateł na toczeniu. W praktyce można zauważyć, że hamulce cierne zużywają się wolniej, ale trzeba kontrolować tarcze, bo przy częstej jeździe z odzyskiem potrafią łapać nalot, który później daje wrażenie nierównego hamowania.

W zależności od konfiguracji spotyka się rozwiązania przekładni nastawione na płynność, które w mieście działają spokojnie, ale w trasie mogą powodować wrażenie, że silnik spalinowy pracuje dłużej na jednostajnych obrotach przy mocniejszym przyspieszeniu. W codziennej jeździe Jazz nadrabia tym, że jest lekka, zwrotna i łatwa do ustawienia w zakręcie, a masa baterii nie psuje prowadzenia, tylko dodaje odrobinę stabilności. Na drogach szybkiego ruchu auto jest wystarczająco stabilne, ale to wciąż samochód miejski, więc przy wyższych prędkościach trzeba liczyć się z większym hałasem od opon i wiatru niż w większych segmentach.

Spalanie jest mocno zależne od stylu jazdy, temperatury i tego, czy trasy pozwalają często hamować i odzyskiwać energię. W mieście realne wartości często mieszczą się w zakresie 4,4-5,6 l na 100 km, natomiast w trasie przy równym tempie można uzyskać około 4,6-5,7 l na 100 km. Autostrada zwykle podnosi zużycie do około 5,8-7,0 l na 100 km, bo opory rosną szybciej niż w większym aucie, a hybryda ma mniej okazji do rekuperacji. W codziennych kosztach liczy się też to, że Jazz ma popularne rozmiary opon i hamulców, więc podstawowa obsługa zwykle nie jest droga, o ile auto nie wymaga ingerencji w część hybrydową.

Wśród typowych usterek można spotkać klasyczne tematy miejskiego auta, takie jak zużycie łączników stabilizatora, tulei wahaczy, łożysk kół oraz drobne problemy z czujnikami i osprzętem klimatyzacji. W hybrydzie trzeba do tego dołożyć kontrolę baterii trakcyjnej, jej chłodzenia i stanu złączy, bo przegrzewanie i zabrudzone kanały wentylacyjne potrafią powodować spadki wydajności oraz częstsze uruchamianie silnika spalinowego. Zdarzają się usterki przetwornicy DC-DC, falownika i modułów sterujących, które objawiają się komunikatami i przechodzeniem w tryb awaryjny. Warto też obserwować zachowanie hamulców, bo układ rekuperacji współpracuje z hamowaniem ciernym i zużyte czujniki albo słabsze zasilanie potrafią psuć płynność działania.

Serwis Jazz Hybrid III powinien być regularny, nawet jeśli auto przez większość czasu jeździ oszczędnie. Częste krótkie odcinki sprawiają, że silnik spalinowy nie zawsze pracuje długo w optymalnej temperaturze, więc olej i filtry warto wymieniać zgodnie z rozsądnym interwałem, a nie tylko według minimalnych zaleceń. W części hybrydowej ważna jest diagnostyka parametrów baterii, kontrola błędów i sprawdzenie działania rekuperacji. Przy autach sprowadzanych trzeba zweryfikować jakość napraw oraz to, czy nikt nie próbował maskować błędów układu hybrydowego kasowaniem adaptacji bez usunięcia przyczyny.

Wersje wyposażenia potrafią się różnić detalami, ale przy zakupie najlepiej skupić się na stanie technicznym układu hybrydowego i skrzyni, bo to one decydują o komforcie i kosztach. Przed zakupem warto sprawdzić, czy auto płynnie rusza, czy nie ma szarpnięć, czy system hybrydowy nie zgłasza błędów, a rekuperacja działa konsekwentnie. Dobrze jest też obejrzeć zużycie opon i hamulców, bo nierównomierne zużycie może sugerować problemy z geometrią albo z prowadzeniem, a wibracje przy ruszaniu potrafią wskazywać zarówno na poduszki zespołu napędowego, jak i na problemy z przeniesieniem napędu.

Jazz Hybrid III to auto dla kogoś, kto chce maksymalnie wykorzystać zalety miasta, czyli częste hamowania, krótkie przyspieszenia i płynne toczenie, bo właśnie tam hybryda pokazuje sens. Poniżej podaję dane techniczne tej odmiany, aby łatwiej było porównać ją z innymi hybrydami w segmencie małych aut.

Dane techniczne
Marka Honda
Model Jazz Hybrid III
Segment B
Lata produkcji 2015-2020
Typ hybrydy HEV
Silnik spalinowy 1.5 R4 16V i-VTEC
Kod silnika LEA
Pojemność silnika 1498 cm3
Moc silnika spalinowego 90 KM
Silnik elektryczny silnik synchroniczny
Moc silnika elektrycznego 13 KM
Moc systemowa 102 KM
Moment obrotowy systemowy 160 Nm
Pojemność baterii 0,7 kWh
Rodzaj paliwa benzyna
Skrzynia biegów CVT
Napęd na przednie koła
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 12,0 s
Średnie zużycie paliwa 5,0 l na 100 km
Średnie zużycie energii nie dotyczy
Zasięg elektryczny 1 km
Długość 4035 mm
Szerokość 1694 mm
Wysokość 1525 mm
Rozstaw osi 2530 mm
Masa własna 1160 kg
Pojemność bagażnika 300 l
Norma emisji spalin Euro 6
Znane usterki zabrudzone chłodzenie baterii i spadek jej wydajności, sporadyczne usterki falownika i DC-DC, nalot na tarczach przez jazdę z rekuperacją, typowe zużycie tulei zawieszenia, drobne problemy z czujnikami
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.