TEST – Honda Jazz Hybrid IV (2020-) silnik 1.5 R4 16V HYBRYDA moc systemowa 109 KM kod LEA – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Honda Jazz Hybrid IV produkowana od 2020 roku to samochód, który w codziennym użytkowaniu szybko pokazuje, że hybryda nie musi oznaczać ciężkiego SUV-a ani skomplikowanego rytuału ładowania. To klasyczna hybryda HEV, która sama zarządza energią i wykorzystuje silnik elektryczny znacznie częściej niż starsze konstrukcje, co realnie zmienia odczucia za kierownicą w mieście. Na rynku wtórnym ta generacja budzi zainteresowanie, bo łączy nowoczesne systemy bezpieczeństwa, bardzo praktyczne wnętrze i oszczędność paliwa w warunkach, w których większość kierowców spędza najwięcej czasu, czyli w korkach i na krótkich odcinkach.

Nadwozie Jazz IV jest bardziej zaokrąglone i nastawione na spokojny wizerunek, ale z punktu widzenia użytkownika ważniejsze są proporcje i widoczność. Krótkie zwisy, wysoka kabina i duże przeszklenia pomagają w manewrowaniu, a maska jest na tyle czytelna, że łatwo ocenić odległość od innych aut. Hybryda zdradza się detalami: oznaczeniami, często aerodynamicznymi felgami, czasem osłonami podwozia i oponami nastawionymi na niższe opory. W codziennym użytkowaniu docenia się to, że elementy są dobrze spasowane, a drzwi nie wymagają siłowania się na parkingu, co ma znaczenie, gdy często wsiada się i wysiada z zakupami lub z fotelikiem dziecięcym.

W środku Jazz IV jest wyjątkowo sensowna jak na segment małych aut, bo kabina jest przestronna, a ergonomia została ułożona tak, by nie trzeba było odrywać wzroku od drogi. Pozycja za kierownicą jest wysoka, ale można ją dopasować, a fotele dobrze sprawdzają się w mieście i na dłuższej trasie, bo nie męczą przesadnie twardym siedziskiem. Materiały są dobrane pod trwałość, więc nie wszystko jest miękkie, ale za to łatwo utrzymać porządek i mniej widać ślady codziennego użytkowania. W hybrydzie trzeba brać pod uwagę wpływ baterii trakcyjnej na bagażnik i elementy podłogi, bo część przestrzeni bywa zorganizowana inaczej, a koło zapasowe zwykle nie występuje. W praktyce bagażnik nadal jest użyteczny, ale warto sprawdzić, czy podłoga ma odpowiednią wysokość i czy schowki odpowiadają temu, jak auto będzie wykorzystywane.

Największa różnica w tej generacji to sposób, w jaki hybryda buduje wrażenie jazdy elektrycznej w mieście. Układ z silnikiem 1.5 LEA pracuje w trybie, w którym przy lekkich obciążeniach auto często porusza się z pomocą silnika elektrycznego, a benzyna dołącza wtedy, kiedy potrzeba doładować baterię lub utrzymać prędkość w mniej korzystnych warunkach. Efekt jest taki, że ruszanie spod świateł jest płynne i ciche, a reakcja na gaz w pierwszym zakresie jest bardzo natychmiastowa. Przy mocniejszym przyspieszeniu silnik spalinowy potrafi wejść na wyższe obroty i dźwięk staje się bardziej wyraźny, ale całość jest przewidywalna, bez nagłych szarpnięć.

Rekuperacja w Jazz IV ma duże znaczenie, bo to właśnie ona sprawia, że w mieście zużycie paliwa potrafi być niskie nawet przy krótkich odcinkach. Po odjęciu gazu auto chętnie wytraca prędkość, a hamowanie odzyskowe pozwala często dojeżdżać do skrzyżowań z minimalnym użyciem hamulca. To zmienia styl jazdy na bardziej płynny, bo zaczynasz wcześniej planować i rzadziej wpadasz w cykl ostre przyspieszenie i ostre hamowanie. W praktyce klocki potrafią żyć dłużej, ale tarcze wymagają kontroli, bo przy spokojnej jeździe mogą łapać nalot. Warto też zwrócić uwagę na płynność pedału hamulca, bo w hybrydzie praca hamowania odzyskowego i ciernego jest połączona.

Przeniesienie napędu w nowoczesnych hybrydach często nie zachowuje się jak klasyczny automat, bo układ dobiera sposób pracy pod efektywność. W codziennej jeździe oznacza to, że w mieście auto jest bardzo płynne i łatwe, a na trasie utrzymuje prędkość bez nerwowych zmian. Na drogach szybkiego ruchu trzeba pamiętać, że to nadal mały samochód, więc przy wyższych prędkościach rośnie hałas od opon i wiatru, a hybryda ma mniej okazji do odzysku energii. Masa baterii pomaga w stabilności, ale przy gwałtownych manewrach i mocnym hamowaniu czuć, że układ hamulcowy i opony muszą pracować intensywniej niż w lekkiej benzynie o podobnych gabarytach.

Spalanie w Jazz IV potrafi być bardzo dobre w mieście, jeśli jeździ się płynnie i wykorzystuje rekuperację. Realnie często można zobaczyć około 3,8-5,0 l na 100 km w ruchu miejskim, natomiast w trasie przy spokojnym tempie zwykle wychodzi 4,2-5,2 l na 100 km. Autostrada podnosi wartości do około 5,6-6,8 l na 100 km, bo opory robią swoje, a hybryda nie odzyskuje energii tak często. W kosztach eksploatacji trzeba uwzględnić styl jazdy i pogodę, bo zimą silnik spalinowy częściej pracuje dla ogrzewania i dogrzania układu, przez co spalanie rośnie, a krótkie odcinki są bardziej wymagające dla oleju i kondycji osprzętu.

Typowe problemy eksploatacyjne w tej generacji częściej dotyczą elektroniki i elementów hybrydowych niż samej mechaniki, bo konstrukcja jest dość świeża, ale nie jest wolna od powtarzalnych tematów. Warto obserwować kondycję baterii trakcyjnej i jej chłodzenia, bo zapchane kanały i zaniedbany filtr kabinowy potrafią pogarszać warunki termiczne i przyspieszać spadek wydajności. Zdarzają się usterki inwertera, przetwornic i modułów sterujących, które objawiają się komunikatami i ograniczeniem mocy, a w autach po naprawach szczególnie ważny jest stan okablowania wysokonapięciowego. Do tego dochodzi osprzęt rekuperacji i czujniki układu hamulcowego, bo hybryda intensywnie korzysta z odzysku energii i wymaga poprawnej współpracy sterowników.

Serwis Jazz Hybrid IV powinien być prowadzony regularnie, mimo że spalanie kusi, by traktować auto jako bezobsługowe. Częste cykle uruchamiania i gaszenia silnika, krótkie odcinki oraz praca w chłodzie sprawiają, że olej i filtry warto wymieniać częściej niż tylko minimalnie. Trzeba też kontrolować układ chłodzenia i jego szczelność, bo hybryda ma dodatkowe elementy, które lubią stabilne temperatury. W części wysokonapięciowej sensowna jest okresowa diagnostyka parametrów baterii, sprawdzenie błędów i ocena pracy systemu w trybie mieszanym, bo wiele usterek ujawnia się dopiero podczas przejść między trybami.

Różnice między wersjami wyposażenia bywają istotne dla komfortu, zwłaszcza gdy auto ma być wykorzystywane rodzinne, więc warto szukać egzemplarza z działającymi systemami wsparcia kierowcy, sprawną klimatyzacją i kompletną dokumentacją. Modyfikacje najlepiej ograniczyć do elementów użytkowych, bo ingerencje w układ napędowy hybrydy rzadko są opłacalne i łatwo psują zestrojenie. Przed zakupem trzeba sprawdzić historię serwisową, stan baterii, pracę układu w mieście i na krótkiej trasie, działanie rekuperacji, zużycie hamulców i ogumienia oraz brak nietypowych wibracji przy ruszaniu. Jeśli pojawiają się szarpnięcia lub niepewne reakcje na gaz, warto podpiąć diagnostykę i zweryfikować, czy problem nie wynika z kalibracji sterowników lub z błędów w części wysokonapięciowej.

Jazz IV w hybrydzie jest jednym z tych aut, które najlepiej pokazują sens HEV w codziennym życiu, bo ułatwia jazdę w mieście, uspokaja ruch i potrafi realnie obniżyć spalanie bez zmiany nawyków związanych z ładowaniem. Poniżej znajduje się zestaw danych technicznych tej wersji, który ułatwia porównanie z innymi hybrydami miejskimi.

Dane techniczne
Marka Honda
Model Jazz Hybrid IV
Segment B
Lata produkcji 2020-
Typ hybrydy HEV
Silnik spalinowy 1.5 R4 16V Atkinson
Kod silnika LEA
Pojemność silnika 1498 cm3
Moc silnika spalinowego 98 KM
Silnik elektryczny silnik trakcyjny synchroniczny
Moc silnika elektrycznego 109 KM
Moc systemowa 109 KM
Moment obrotowy systemowy 253 Nm
Pojemność baterii 0,9 kWh
Rodzaj paliwa benzyna
Skrzynia biegów e-CVT wielotrybowa
Napęd na przednie koła
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 9,4 s
Średnie zużycie paliwa 4,5 l na 100 km
Średnie zużycie energii nie dotyczy
Zasięg elektryczny 3 km
Długość 4044 mm
Szerokość 1694 mm
Wysokość 1526 mm
Rozstaw osi 2517 mm
Masa własna 1230 kg
Pojemność bagażnika 304 l
Norma emisji spalin Euro 6d
Znane usterki zabrudzone kanały chłodzenia baterii, sporadyczne błędy modułów sterujących i przetwornicy, wrażliwe czujniki układu hamulcowego przy rekuperacji, nalot na tarczach w jeździe miejskiej, typowe zużycie elementów zawieszenia
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.