TEST – Hyundai Kona Hybrid II (2023-) silnik 1.6 R4 16V HYBRYDA moc systemowa 141 KM kod G4LE – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Hyundai Kona Hybrid II od 2023 roku to druga generacja miejskiego crossovera, który wyrósł i dojrzał, zachowując jednocześnie sens hybrydy jako rozwiązania do codziennej jazdy po mieście bez konieczności ładowania. W tej wersji nadal mamy klasyczną hybrydę HEV, więc nie podłącza się jej do gniazdka, a energia do baterii trafia głównie z rekuperacji i pracy silnika spalinowego, co w praktyce oznacza prostą obsługę i realne oszczędności w ruchu miejskim, szczególnie w korkach i na krótkich odcinkach.

Stylistycznie druga Kona jest bardziej futurystyczna i łatwo ją odróżnić od poprzednika, bo ma dłuższe proporcje, inną linię świateł i wyraźniej zaznaczone powierzchnie, które na ulicy wyglądają bardziej nowocześnie. Wersja hybrydowa zwykle ma oznaczenia i felgi nastawione na efektywność, ale najważniejsze jest to, że bryła jest bardziej aerodynamiczna niż można się spodziewać po crossoverze, co pomaga w ciszy na trasie. W codziennym użytkowaniu większy rozmiar nadal nie przeszkadza w mieście, bo auto jest dobrze przemyślane pod kątem manewrowania, choć szerokość i dłuższy tył sprawiają, że czujniki i kamera są jeszcze bardziej przydatne w ciasnych parkingach.

Wnętrze w drugiej generacji jest bardziej nowoczesne, z większym naciskiem na multimedia i asystentów, ale nadal liczy się ergonomia, bo to auto ma służyć codziennie. Pozycja za kierownicą jest wygodna, a lepsze wyciszenie i stabilniejsza konstrukcja sprawiają, że jazda po mieście i trasie jest spokojniejsza niż w pierwszej generacji. Materiały są zależne od wersji, ale ogólnie widać, że auto celuje wyżej niż poprzednik, choć na rynku wtórnym i tak najbardziej liczy się to, czy nie ma trzasków i luzów wynikających z intensywnej eksploatacji oraz czy działają wszystkie systemy wspomagające.

Praktyczność poprawiła się dzięki większym wymiarom, więc z tyłu jest łatwiej o miejsce, a bagażnik jest bardziej użyteczny dla rodziny. W hybrydzie nadal trzeba pamiętać o baterii trakcyjnej i wpływie na układ podłogi oraz schowków, a koło zapasowe często ustępuje zestawowi naprawczemu, co w dłuższych trasach warto uwzględnić. W codziennym użytkowaniu większa kabina to realna różnica, bo łatwiej przewozić pasażerów i rzeczy bez wrażenia upychania wszystkiego na siłę.

Układ napędowy nadal bazuje na 1.6 G4LE w cyklu Atkinsona oraz silniku elektrycznym, z mocą systemową 141 KM, co w praktyce daje wystarczające osiągi do miasta i spokojnych tras. Moment elektryczny od ruszenia sprawia, że auto jest płynne w korkach, a silnik spalinowy dołącza wtedy, gdy jest potrzebny, zwykle bez nieprzyjemnych szarpnięć. W codziennej jeździe hybryda nagradza płynność, a przy mocniejszym przyspieszaniu trzeba zaakceptować, że układ będzie pracował intensywniej i może zmieniać przełożenia w sposób, który jest podporządkowany efektywności, a nie sportowym emocjom.

Rekuperacja jest ważnym elementem miejskiej eksploatacji i wpływa na styl jazdy, bo łatwo wypracować nawyk wcześniejszego odpuszczania gazu i wykorzystywania hamowania odzyskowego. Dzięki temu w mieście rośnie udział jazdy na prądzie w krótkich odcinkach i spada spalanie, co jest głównym sensem hybrydy HEV. Jednocześnie warto pamiętać o hamulcach mechanicznych, bo przy delikatnym hamowaniu dominującym przez rekuperację tarcze mogą łapać nalot, dlatego w praktyce dobrze jest od czasu do czasu zahamować mocniej, żeby układ cierny też pracował normalnie.

Skrzynia biegów to 6DCT, czyli dwusprzęgłowa przekładnia, która w hybrydach Hyundaia daje bardziej klasyczne odczucie jazdy niż e-CVT i pozwala utrzymywać sensowne obroty silnika na trasie. W mieście, szczególnie w pełzaniu i manewrach, można czasem poczuć specyfikę dwusprzęgłówki, ale w nowszych rocznikach zwykle jest to lepiej zestrojone i mniej uciążliwe, o ile auto ma prawidłowy serwis. Na drogach szybkiego ruchu Kona II jest stabilniejsza dzięki większemu rozstawowi osi i masie, a bateria pomaga w dociążeniu, co poprawia poczucie pewności, choć jednocześnie zwiększa masę własną i wpływa na hamowanie.

Zużycie paliwa w mieście jest główną zaletą, bo hybryda najlepiej pracuje w ruchu stop and go, gdzie może odzyskiwać energię i częściej poruszać się elektrycznie na krótkich odcinkach. W trasie wyniki są dobre przy spokojnej jeździe, natomiast na autostradzie spalanie rośnie, bo opory powietrza i stałe obciążenie ograniczają korzyści z rekuperacji. Koszty eksploatacji zależą też od opon i hamulców, a w większym i cięższym aucie to elementy, które potrafią kosztować więcej niż w małym hatchbacku, dlatego regularna kontrola stanu ogumienia i hamulców ma znaczenie.

Typowe problemy eksploatacyjne w nowoczesnych hybrydach obejmują elektronikę, czujniki i moduły sterujące, a także elementy układu hybrydowego, takie jak inwerter, przetwornice, falownik i układ chłodzenia baterii. W praktyce część zgłaszanych problemów zaczyna się od drobiazgów, jak spadki napięcia w instalacji 12 V, które potrafią generować komunikaty i błędy systemu, mimo że część wysokonapięciowa jest sprawna. Warto też zwracać uwagę na pracę skrzyni 6DCT w korkach, bo choć zestrojenie jest zwykle lepsze niż kiedyś, zaniedbania serwisowe i ciężka eksploatacja mogą prowadzić do szarpnięć. Po stronie podwozia typowe są zużycia elementów gumowo-metalowych, szczególnie jeśli auto jeździ dużo po mieście, po progach i nierównościach.

Serwisowanie powinno obejmować regularną obsługę silnika, kontrolę płynów i układu chłodzenia oraz dbałość o serwis skrzyni 6DCT zgodnie z zaleceniami, bo to jeden z elementów wpływających na koszty w dłuższej perspektywie. W hybrydzie warto też kontrolować pracę baterii i systemu wysokonapięciowego w diagnostyce, szczególnie przed zakupem, bo błędy mogą wynikać zarówno z realnych usterek, jak i z zaniedbań w instalacji pomocniczej. W autach jeżdżących głównie na krótkich dystansach warto zwracać uwagę na to, czy silnik spalinowy regularnie osiąga temperaturę roboczą, bo ciągła jazda niedogrzanym silnikiem skraca żywotność osprzętu i zwiększa ryzyko problemów eksploatacyjnych.

Wersje wyposażenia różnią się multimediami, asystentami i komfortem, a w tej generacji szczególnie liczą się systemy wspomagające jazdę i dobre światła, bo auto jest projektowane jako codzienny towarzysz. Potencjał modyfikacji jest praktyczny, więc sens ma dobre ogumienie, serwis hamulców i geometria, a nie sportowe przeróbki, bo hybryda preferuje płynność i efektywność. Przed zakupem trzeba zwrócić uwagę na historię serwisową, stan baterii, pracę układu w trybie mieszanym, błędy systemu hybrydowego, sprawność rekuperacji, zużycie hamulców i opon oraz objawy nietypowych wibracji lub szarpnięć, bo to najczęściej zdradza egzemplarze wymagające dopracowania.

Aby domknąć opis w liczbach i łatwiej ocenić, jak ta hybryda wypada na tle konkurencji, poniżej znajduje się tabela danych technicznych dla Kony Hybrid II.

Dane techniczne
Marka Hyundai
Model Kona Hybrid II
Segment B-SUV
Lata produkcji 2023-
Typ hybrydy HEV
Silnik spalinowy 1.6 R4 benzyna Atkinson
Kod silnika G4LE
Pojemność silnika 1580 cm3
Moc silnika spalinowego 105 KM
Silnik elektryczny synchroniczny
Moc silnika elektrycznego 43 KM
Moc systemowa 141 KM
Moment obrotowy systemowy 265 Nm
Pojemność baterii 1.56 kWh
Rodzaj paliwa benzyna
Skrzynia biegów 6DCT dwusprzęgłowa
Napęd przód
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 11.2 s
Średnie zużycie paliwa 4.5-5.8 l na 100 km
Średnie zużycie energii brak sensownej wartości dla HEV
Zasięg elektryczny 2-3 km
Długość 4355 mm
Szerokość 1825 mm
Wysokość 1580 mm
Rozstaw osi 2660 mm
Masa własna 1420-1510 kg
Pojemność bagażnika 466 l
Norma emisji spalin Euro 6e
Znane usterki sporadyczne błędy czujników i elektroniki, komunikaty od problemów instalacji 12 V, wrażliwość układu chłodzenia baterii na zaniedbania, możliwe szarpnięcia 6DCT w ciężkich korkach przy zaniedbaniach serwisu, luzy zawieszenia przy eksploatacji na nierównościach
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.