TEST – Lexus IS 300h IV (2020-) silnik 2.5 R4 16V HYBRYDA moc systemowa 223 KM kod A25A-FXS – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Lexus IS 300h IV od 2020 roku to propozycja dla osób, które chcą klasycznego, dopracowanego sedana premium z hybrydą bez kabli, czyli z oszczędnością i płynnością w mieście, ale też z dojrzałym charakterem w trasie, co na rynku wtórnym bywa atrakcyjne dla kierowców ceniących spokój i przewidywalność.

To klasyczna hybryda HEV, więc nie ładujesz jej z gniazdka, tylko korzystasz z rekuperacji i automatycznej pracy układu, co realnie zmienia codzienność w korkach i na dojazdach, bo auto potrafi często ruszać na elektryce i ograniczać pracę silnika spalinowego wtedy, gdy nie jest potrzebna.

Stylistyka tej odsłony jest bardziej dopracowana i agresywniejsza w detalach niż w poprzedniku, ale nadal zachowuje elegancję, a w codziennym użytkowaniu widać, że to auto zbudowane z myślą o jakości, bo karoseria jest sztywna, a wyciszenie i prowadzenie mają premiumowy sznyt.

Wersja hybrydowa zwykle jest dyskretnie oznaczona, a różnice aerodynamiczne i dobór felg mogą być podporządkowane efektywności, co w praktyce daje lepszą ciszę toczenia i bardziej spokojną pracę przy stałych prędkościach, zwłaszcza jeśli auto ma rozsądny rozmiar opon.

Wnętrze to mocna strona, bo ergonomia jest przemyślana, materiały w miejscach dotyku są przyjemne, a pozycja za kierownicą sprzyja długim trasom, co docenia się szczególnie wtedy, gdy auto robi codziennie kilkadziesiąt kilometrów w różnych warunkach, od miasta po obwodnicę.

Przestrzeń w kabinie jest typowa dla sedana segmentu D, z wygodą z przodu i wystarczającą ilością miejsca z tyłu na normalne użytkowanie, natomiast w hybrydzie warto zwrócić uwagę na bagażnik, bo zabudowa baterii może wpływać na jego ustawność i na to, czy pod podłogą jest miejsce na koło zapasowe.

Układ napędowy łączy benzynowe 2.5 w cyklu Atkinsona z silnikiem elektrycznym, a w codziennym wrażeniu IS często zachowuje się jak auto elektryczne przy niskich prędkościach, bo rusza płynnie, moment pojawia się od początku i nie ma typowego dla turbobenzyn zastanawiania się przy starcie.

Przejścia między trybami są gładkie, ale przy mocniejszym zapotrzebowaniu na moc trzeba zaakceptować charakter e-CVT, gdzie silnik spalinowy może wejść na wyższe obroty w sposób bardziej jednostajny, jednak w praktyce Lexus robi to na tyle kulturalnie, że wielu kierowców przestaje zwracać na to uwagę po krótkim czasie.

Rekuperacja jest wyczuwalna i zachęca do jazdy z wyprzedzeniem, bo gdy wcześniej odpuszczasz gaz i hamujesz łagodnie, auto chętniej odzyskuje energię, a w miejskim rytmie oznacza to spokojniejszą jazdę i mniejsze zużycie hamulców, które w hybrydach często wyglądają lepiej niż w autach jeżdżonych typowo agresywnie.

Skrzynia e-CVT to w praktyce przekładnia planetarna sterowana hybrydowo, więc w korkach działa świetnie, bo jest płynna i nie szarpie, natomiast na trasie najwięcej zależy od stylu jazdy, bo spokojne tempo daje ciszę i komfort, a dynamiczne wyprzedzanie może przynieść bardziej jednostajny dźwięk pracy silnika.

W prowadzeniu IS 300h IV jest stabilny i przewidywalny, a masa baterii nie psuje wyważenia, tylko dodaje dociążenia, które pomaga w pewności na szybszych łukach, choć to nadal hybryda nastawiona na płynność i komfort, więc największą satysfakcję daje jazda równa i szybka, a nie szarpana.

Zużycie paliwa w mieście jest zwykle bardzo dobre jak na premium, szczególnie przy płynnej jeździe, natomiast na autostradzie spalanie rośnie wraz z prędkością, bo odzysk energii ma mniejsze znaczenie, a opory powietrza robią swoje, co jest normalne i warto to uwzględnić, jeśli często jeździsz daleko.

Koszty eksploatacji są na ogół przewidywalne, ale nadal premiumowe, bo opony, hamulce i serwis mają swoje ceny, a w hybrydzie dochodzą elementy wysokonapięciowe, takie jak bateria trakcyjna, inwerter, przetwornice, falownik i układ chłodzenia baterii, które muszą być sprawne, żeby auto było bezproblemowe w długim okresie.

Do typowych usterek w nowszych hybrydach należą drobiazgi elektroniki i czujników, a także tematy związane z chłodzeniem i wentylacją baterii, szczególnie w autach jeżdżących głównie po mieście, gdzie kurz i brud mogą ograniczać przepływ powietrza, co w dłuższej perspektywie nie służy kondycji układu.

Serwisowo trzeba pilnować regularnych wymian oleju, filtrów i płynów, kontroli układu chłodzenia oraz okresowej diagnostyki hybrydy, bo typowym zaniedbaniem jest brak realnej kontroli układu wysokonapięciowego, a to właśnie ona daje spokój na kolejne lata i pozwala szybko wychwycić problemy zanim staną się kosztowne.

Przy zakupie używanego egzemplarza warto sprawdzić historię serwisową, pracę układu w trybie mieszanym, brak błędów systemu hybrydowego, płynność ruszania, skuteczność rekuperacji oraz stan hamulców i opon, a także zwrócić uwagę na nietypowe wibracje lub szarpnięcia, bo w hybrydzie mogą one wynikać zarówno z napędu, jak i z elementów zawieszenia.

Wersje wyposażenia różnią się detalami wpływającymi na komfort, więc najlepiej wybierać auto dopasowane do własnych tras, bo w IS-ie to właśnie jakość codziennego obcowania, cisza i płynność robią największą robotę, a nie pojedyncza opcja z listy.

Żeby ułatwić porównanie i domknąć temat w parametrach, poniżej znajduje się tabela danych technicznych IS 300h IV.

Dane techniczne
Marka Lexus
Model IS 300h IV
Segment D
Lata produkcji 2020-
Typ hybrydy HEV
Silnik spalinowy 2.5 R4 16V Atkinson
Kod silnika A25A-FXS
Pojemność silnika 2487 cm3
Moc silnika spalinowego 178 KM
Silnik elektryczny silnik synchroniczny trakcyjny
Moc silnika elektrycznego 143 KM
Moc systemowa 223 KM
Moment obrotowy systemowy 300 Nm
Pojemność baterii 1.6 kWh
Rodzaj paliwa benzyna
Skrzynia biegów e-CVT (przekładnia planetarna)
Napęd RWD
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 8.7 s
Średnie zużycie paliwa 4.9-6.1 l na 100 km
Średnie zużycie energii nie dotyczy
Zasięg elektryczny nie dotyczy
Długość 4710 mm
Szerokość 1840 mm
Wysokość 1435 mm
Rozstaw osi 2800 mm
Masa własna 1680-1760 kg
Pojemność bagażnika 450 l
Norma emisji spalin Euro 6d
Znane usterki drobne usterki czujników i elektroniki, zabrudzenia wentylacji baterii, sporadyczne błędy systemu hybrydowego, zużycie elementów zawieszenia, nierówne zużycie hamulców przy jeździe głównie z rekuperacją, zużycie opon przy dynamicznej jeździe
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.