TEST – Lexus LM (2023-) silnik 2.5 R4 16V HYBRYDA moc systemowa 250 KM kod A25A-FXS – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Lexus LM od 2023 roku jest odpowiedzią na potrzeby klientów, którzy chcą luksusu w formie vana, czyli samochodu stworzonego nie tylko do wożenia rodziny, ale często do komfortowego transportu biznesowego i długich przejazdów w ciszy. Na rynku wtórnym LM będzie niszowy, ale zainteresuje tych, którzy porównują go raczej z limuzynami segmentu premium niż z typowymi minivanami, bo tu chodzi o sposób podróżowania, a nie o osiągi. Opisywana odmiana to klasyczna hybryda HEV bez ładowania z gniazdka, co w praktyce ma sens, bo LM często robi krótkie przejazdy po mieście między spotkaniami, a brak obowiązku ładowania upraszcza życie, jednocześnie pozwalając na oszczędność paliwa w korkach dzięki częstej jeździe na prądzie.

Stylistyka LM jest masywna i bardzo rozpoznawalna, bo przód z dużym motywem Lexusa i pionową bryłą nadwozia od razu komunikuje, że to auto nie próbuje być SUV-em, tylko vanem premium. W codziennym użytkowaniu widać, że bryła jest podporządkowana przestrzeni i wygodzie, a przesuwne drzwi są kluczowym elementem funkcjonalnym, szczególnie na ciasnych parkingach i pod biurowcami. Hybrydowe detale nie są tu najważniejsze, ale w tego typu aucie liczą się rozwiązania poprawiające efektywność, takie jak dopracowana aerodynamika, osłony podwozia i spokojnie dobrane wzory kół. Na żywo LM wygląda jak mobilny salon i dokładnie taką rolę ma pełnić.

W codziennym prowadzeniu ogromną różnicę robi widoczność i gabaryt, bo to auto jest duże, wysokie i szerokie, więc systemy kamer i czujników przestają być dodatkiem, a stają się podstawą wygody. Z przodu siedzi się wysoko, a duże szyby pomagają w orientacji, ale tył i narożniki wymagają wsparcia elektroniki, szczególnie w garażach podziemnych. Jakość wykonania nadwozia i drzwi w LM czuć w tym, jak pracują prowadnice drzwi przesuwnych i jak cicho zamykają się elementy, bo w aucie premium właśnie takie detale budują wrażenie klasy. W codziennym użytkowaniu ważne jest też to, że wysoka bryła oznacza większą podatność na boczny wiatr, ale Lexus stroi zawieszenie i układ kierowniczy tak, żeby auto nie pływało nerwowo.

Wnętrze LM jest jego głównym argumentem, bo to auto ma tworzyć warunki do odpoczynku i pracy w trasie. Pozycja za kierownicą jest wygodna, ale w wielu konfiguracjach najważniejsze są fotele z tyłu, które potrafią mieć funkcje masażu, podgrzewania i rozbudowane ustawienia. Jakość materiałów stoi na wysokim poziomie, a wyciszenie jest jednym z tych elementów, które docenia się na autostradzie, gdy rozmowa nie wymaga podnoszenia głosu. Ergonomia z przodu jest w stylu Lexusa, czyli z naciskiem na spokój i przewidywalność, natomiast z tyłu często dominuje komfort i sterowanie funkcjami kabiny. W hybrydzie dochodzi też specyficzna cisza w mieście, bo przy wolnej jeździe LM potrafi przemieszczać się na prądzie, co w aucie do wożenia pasażerów jest realną zaletą.

Praktyczność bagażnika i przestrzeni zależy od wersji, bo LM bywa konfiguracją bardziej biznesową niż rodzinną. W hybrydzie bateria trakcyjna wpływa na ułożenie podłogi i schowków, a w wielu autach tego typu koło zapasowe ustępuje miejsca zestawowi naprawczemu, co jest typowe dla współczesnych vanów premium. W codziennym użytkowaniu liczy się to, że przestrzeń jest łatwa do wykorzystania, a drzwi przesuwne i wysoka kabina ułatwiają wsiadanie, szczególnie starszym pasażerom. To auto nie jest o przewożeniu mebli, tylko o przewożeniu ludzi w komforcie, ale nadal potrafi zabrać sporo bagażu, jeśli układ siedzeń na to pozwala.

Układ napędowy z silnikiem 2.5 A25A-FXS i wsparciem elektrycznym jest znany z innych hybryd Toyoty i Lexusa, a w LM pracuje tak, by zapewnić płynność i ciszę. W mieście ruszanie jest miękkie, a moment elektryczny pomaga od zera, dzięki czemu duży van nie sprawia wrażenia ospałego w pierwszej fazie jazdy. Przy mocniejszym przyspieszeniu silnik spalinowy wchodzi do gry i wtedy pojawia się charakter hybrydy z e-CVT, czyli obroty potrafią utrzymywać się wyżej, gdy auto nabiera prędkości. W codziennym użytkowaniu, szczególnie gdy wozi się pasażerów, ten styl pracy ma sens, bo ważniejsza jest płynność niż sportowy dźwięk i zmiany biegów. W trasie układ działa stabilnie, ale przy wysokich prędkościach rośnie zapotrzebowanie na moc, więc spalanie też rośnie, co w vanie jest naturalne.

Rekuperacja w LM jest zestrojona raczej łagodnie, żeby nie było szarpania i nieprzyjemnego zwalniania, które przeszkadzałoby pasażerom. W korkach i przy dojazdach do świateł układ odzyskuje energię i pozwala częściej korzystać z napędu elektrycznego, co realnie obniża spalanie i poprawia komfort akustyczny. Z punktu widzenia eksploatacji ważne jest też to, że hamulce mechaniczne bywają mniej używane, więc w autach jeżdżących głównie po mieście trzeba kontrolować stan tarcz pod kątem korozji i zapieczeń. W praktyce LM najlepiej czuje się w jeździe płynnej, gdzie odzysk działa naturalnie, a pasażerowie nie czują gwałtownych reakcji.

Skrzynia biegów w LM to e-CVT z przekładnią planetarną, co daje płynność i prostotę, a w vanie premium jest to często lepsze niż klasyczny automat, który potrafi szarpać przy ruszaniu. Napęd w zależności od wersji może być na przód lub z dodatkową osią elektryczną z tyłu, co daje AWD bez klasycznego wału. W prowadzeniu czuć masę i wysokość auta, ale Lexus zwykle stroi układ kierowniczy tak, by był przewidywalny, a zawieszenie tak, by tłumiło nierówności bez kołysania. Masa baterii i układu hybrydowego wpływa na wyważenie, a hamowanie jest pewne, choć przy mocnym wytracaniu prędkości charakter pedału może być specyficzny przez połączenie odzysku i hamulców mechanicznych. Na długich trasach największym atutem jest cisza i brak zmęczenia, a nie sportowa precyzja.

Zużycie paliwa w LM jest rozsądne jak na gabaryty, ale trzeba pamiętać, że to duży van, więc fizyki nie da się oszukać. W mieście, przy normalnej jeździe, realne wartości często mieszczą się w okolicach 7,0 do 9,0 l na 100 km, natomiast zimą rosną, bo silnik częściej dogrzewa układ i kabinę. W trasie przy spokojnym tempie można zobaczyć około 7,0 do 8,5 l na 100 km, a na autostradzie przy wyższej prędkości spalanie potrafi wejść w okolice 9,0 do 11,0 l na 100 km. Koszty eksploatacji to przede wszystkim opony, hamulce i serwis premium, a nie sama hybryda, choć elementy HV również powinny być utrzymane w dobrym stanie, zwłaszcza układ chłodzenia baterii i sprawność przetwornic.

Znane usterki w hybrydach z rodziny A25A-FXS rzadko dotyczą samej baterii jako takiej, częściej pojawiają się tematy z osprzętem i chłodzeniem. Powtarzają się przypadki problemów z akumulatorem 12 V, który w nowoczesnych Lexusach potrafi generować kaskadę komunikatów, a także sporadyczne błędy czujników i modułów. W układzie hybrydowym ważne jest chłodzenie baterii i czystość kanałów, bo van często pracuje w mieście z klimatyzacją i dużą ilością postojów, co obciąża termikę. Inwerter i przetwornice są wrażliwe na przegrzewanie i niewłaściwe płyny, a okablowanie wysokiego napięcia wymaga braku prowizorycznych napraw po kolizjach. Z mechaniki, przy masie auta, szybciej mogą zużywać się elementy zawieszenia i hamulce, szczególnie jeśli LM jeździ z obciążeniem.

Serwis LM powinien być prowadzony systematycznie, z naciskiem na olej silnikowy, płyny, filtrację i kontrolę układu chłodzenia, a w hybrydzie także na diagnostykę parametrów baterii oraz temperatur pracy. Dostępność części eksploatacyjnych jest dobra, ale elementy specyficzne dla LM i wyposażenia premium potrafią być drogie, więc zaniedbania nie mają sensu. W autach używanych głównie na krótkich dystansach warto szczególnie pilnować kondycji oleju i stanu hamulców, a przed zakupem sprawdzić działanie układu w trybie mieszanym, rekuperację, brak błędów HV i pracę napędu przy ruszaniu oraz przy wyższych prędkościach. Nietypowe wibracje i szarpnięcia mogą wskazywać na problem z układem hamulcowym, oponami albo z kalibracją systemów, co w tak dużym aucie potrafi być odczuwalne.

Wyposażenie LM często jest tak bogate, że różnice między egzemplarzami dotyczą głównie układu siedzeń i funkcji kabiny, a nie bazowych systemów. Potencjał modyfikacji jest raczej niewielki, bo to auto kupuje się dla komfortu i spokoju, a nie dla tuningu. Przy zakupie na rynku wtórnym warto zwrócić uwagę na historię serwisową, stan baterii, działanie chłodzenia, brak błędów systemu hybrydowego, zużycie hamulców i opon oraz na to, czy auto było naprawiane po kolizji, bo w hybrydzie okablowanie HV i złącza nie wybaczają prowizorki. Żeby zebrać parametry tej wersji w jednym miejscu, poniżej znajduje się tabela danych technicznych.

Dane techniczne
Marka Lexus
Model LM Hybrid
Segment van premium
Lata produkcji 2023-
Typ hybrydy HEV
Silnik spalinowy 2.5 R4 16V Atkinson
Kod silnika A25A-FXS
Pojemność silnika 2487 cm3
Moc silnika spalinowego 190 KM
Silnik elektryczny trakcyjny synchroniczny
Moc silnika elektrycznego 182 KM
Moc systemowa 250 KM
Moment obrotowy systemowy 270 Nm
Pojemność baterii 1.60 kWh
Rodzaj paliwa benzyna
Skrzynia biegów e-CVT
Napęd FWD lub AWD
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 8.7 s
Średnie zużycie paliwa 7.4 l na 100 km
Średnie zużycie energii 0.0 kWh na 100 km
Zasięg elektryczny 0 km
Długość 5125 mm
Szerokość 1890 mm
Wysokość 1955 mm
Rozstaw osi 3000 mm
Masa własna 2300 kg
Pojemność bagażnika 430 l
Norma emisji spalin Euro 6e
Znane usterki problemy akumulatora 12 V, zabrudzone chłodzenie baterii, sporadyczne błędy czujników, korozja tarcz hamulcowych przy jeździe miejskiej, zużycie elementów zawieszenia przy dużej masie
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.