TEST – Lexus NX 350h (2021-) silnik 2.5 R4 16V HYBRYDA moc systemowa 243 KM kod A25A-FXS – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Lexus NX 350h od 2021 roku to jedna z tych hybryd, które trafiają w środek potrzeb rynku, bo łączą rozmiar rodzinnego SUV-a, markę premium i napęd, który w praktyce daje niższe spalanie bez konieczności ładowania. Na rynku wtórnym NX szybko staje się łakomym kąskiem, bo wiele egzemplarzy pochodzi z leasingów i ma bogate wyposażenie, a jednocześnie hybryda Toyoty i Lexusa ma opinię trwałej, jeśli była serwisowana zgodnie ze sztuką. Opisywana odmiana to klasyczna hybryda HEV, więc w codziennym użytkowaniu oznacza to częste ruszanie na prądzie, odzysk energii w mieście i brak konieczności planowania ładowania, co dla wielu osób jest największym argumentem za takim wyborem.

Stylistycznie druga generacja NX wygląda ostrzej i bardziej nowocześnie niż poprzednik, z wyraźnie zarysowanymi liniami i detalami, które mają podkreślać premium, ale bez przesady w terenowych akcentach. W codziennym użytkowaniu auto prezentuje się solidnie, a proporcje są typowe dla segmentu, czyli dość wysoki pas boczny, szeroki rozstaw i bryła, która sugeruje bezpieczeństwo. Hybrydowe oznaczenia są dyskretne, natomiast często spotyka się felgi i opony dobrane tak, by łączyć wygląd z efektywnością, co w hybrydzie ma realne znaczenie dla spalania. Spasowanie elementów i jakość lakieru zwykle stoją na dobrym poziomie, a przy oględzinach używanego egzemplarza warto zwrócić uwagę na ślady napraw parkingowych, bo SUV-y często żyją intensywnie w mieście.

Widoczność do przodu jest dobra dzięki wysokiej pozycji, ale nowoczesna stylistyka z grubszymi słupkami i mniejszymi szybami z tyłu sprawia, że kamera cofania i czujniki są niemal obowiązkowe. W ruchu miejskim NX jest łatwy do ogarnięcia, choć gabaryt i szerokość dają o sobie znać w ciasnych uliczkach i garażach, więc sprawność systemów wspomagających ma znaczenie dla komfortu. Na drodze auto wygląda stabilnie i premium, a wyciszenie, szczególnie na lepszych oponach, jest jednym z tych elementów, które od razu odróżniają Lexusa od tańszych SUV-ów. W codziennym użytkowaniu liczy się też to, że drzwi, klamki i wnętrze pracują z tą typową dla Lexusa precyzją, którą czuje się po prostu w dotyku.

Wnętrze NX 350h jest zaprojektowane tak, by kierowca miał poczucie, że wszystko jest na swoim miejscu, a jednocześnie nowoczesne multimedia i ekrany nie dominują całej obsługi. Pozycja za kierownicą jest wygodna, fotele zwykle oferują dobre podparcie, a materiały w miejscach dotykowych mają premium charakter, co w praktyce oznacza mniej skrzypienia i lepsze znoszenie przebiegów. Ergonomia w codziennej jeździe jest ważna, bo NX często pełni rolę auta do pracy i rodziny, więc liczy się szybkie sterowanie klimatyzacją, łatwy dostęp do najczęściej używanych funkcji i czytelność wskaźników. W hybrydzie dochodzi prezentacja przepływów energii i poziomu odzysku, co pomaga w płynnej jeździe miejskiej, bo kierowca zaczyna intuicyjnie wykorzystywać toczenie i wcześniejsze odpuszczanie gazu.

Praktyczność kabiny jest dobra, a bagażnik w NX 350h zwykle oferuje sensowną pojemność, choć bateria trakcyjna potrafi wpływać na ułożenie podłogi, głębokość schowków i obecność koła zapasowego. W wielu egzemplarzach trzeba liczyć się z zestawem naprawczym i z nieco inną organizacją podpodłogowych przestrzeni, co jest typowe dla hybryd. Na tylnej kanapie miejsca jest wystarczająco dla rodziny, a w codziennym użytkowaniu liczy się też to, że próg bagażnika jest ustawiony tak, by pakowanie zakupów i wózka nie było walką. NX nie jest największy w klasie, ale w praktyce spełnia rolę rodzinnego SUV-a, o ile nie oczekuje się pakowności dużego kombi.

Układ napędowy z silnikiem 2.5 A25A-FXS pracuje w cyklu nastawionym na sprawność i współpracuje z jednostką elektryczną, tworząc system o mocy 243 KM. W mieście NX 350h potrafi ruszać cicho i płynnie, a elektryczny moment od zera sprawia, że auto jest żwawe w typowych sytuacjach, takich jak włączanie się do ruchu czy manewry na rondach. Przy mocniejszym przyspieszaniu dołącza silnik spalinowy i wtedy pojawia się charakter hybrydy z przekładnią planetarną, czyli obroty potrafią wzrosnąć szybciej niż prędkość, ale w codziennym tempie jest to dobrze zamaskowane. Największą zaletą jest płynność i przewidywalność, bo układ nie szarpie i nie zaskakuje, a przy stałej jeździe w trasie potrafi utrzymywać silnik w zakresie sprawności.

Rekuperacja w NX ma realny wpływ na styl jazdy w mieście, bo auto zachęca do płynnego wytracania prędkości i wcześniejszego odpuszczania gazu. Po czasie kierowca zaczyna wykorzystywać odzysk tak, żeby hamulec był bardziej narzędziem do końcówki zatrzymania niż do całego procesu wytracania prędkości. To przekłada się na spalanie, ale też na stan hamulców, bo w hybrydach tarcze mogą korodować, jeśli mechaniczne hamowanie jest zbyt rzadkie, szczególnie przy jeździe głównie miejskiej. W trasie odzysk ma mniejsze znaczenie, ale nadal pomaga przy dojazdach do ograniczeń prędkości i zjazdów.

Skrzynia biegów w NX 350h to e-CVT oparte o przekładnię planetarną, a napęd w wielu wersjach może być realizowany jako AWD poprzez dodatkową oś elektryczną z tyłu. W praktyce oznacza to, że nie ma klasycznego wału, a dołączanie tylnej osi jest płynne i zwykle niezauważalne, choć w trudniejszych warunkach czuć, że to wsparcie, a nie terenowy napęd do ciężkiej pracy. Prowadzenie jest stabilne, a masa baterii pomaga w dociążeniu auta, ale jednocześnie większa masa wpływa na hamowanie i zużycie opon, zwłaszcza jeśli jeździ się dynamicznie. Komfort resorowania jest zwykle na poziomie premium, choć duże felgi mogą pogorszyć tłumienie dziur, co w Polsce bywa odczuwalne. Na autostradzie NX jest cichy i spokojny, a jego charakter bardziej zachęca do płynnego tempa niż do ciągłych sprintów.

Zużycie paliwa w NX 350h potrafi być bardzo rozsądne jak na SUV-a premium o tej mocy. W mieście realnie często wychodzi 5,5 do 7,2 l na 100 km, zależnie od korków, temperatury i stylu jazdy, a zimą wartości rosną, bo silnik częściej dogrzewa układ i kabinę. W trasie przy spokojnym tempie można utrzymać około 5,7 do 7,0 l na 100 km, natomiast na autostradzie przy wyższej prędkości spalanie potrafi wejść w okolice 7,5 do 9,0 l na 100 km. Koszty eksploatacji obejmują standardowe elementy premium, czyli opony, hamulce i serwis, ale sama hybryda, jeśli jest utrzymana, zwykle nie generuje codziennych problemów. Najbardziej opłaca się jeździć płynnie, bo wtedy układ ma najwięcej okazji do odzysku i pracy na prądzie.

Znane usterki dotyczą w dużej mierze osprzętu i typowych bolączek nowoczesnych aut, a nie samej idei hybrydy. Powtarzają się przypadki problemów z akumulatorem 12 V i wynikających z tego komunikatów, a także sporadyczne błędy czujników i modułów, które potrafią pojawiać się po długich postojach lub przy spadkach napięcia. W części hybrydowej kluczowe jest chłodzenie baterii, czystość kanałów i sprawność wentylatorów, bo przegrzewanie nie służy ani baterii, ani inwerterowi. Zdarzają się też tematy z układem hamulcowym, gdzie połączenie odzysku i hamulców mechanicznych wymaga dobrej kondycji płynów i czujników, a w autach jeżdżących głównie po mieście tarcze mogą łapać korozję. Zawieszenie w SUV-ie premium po latach może wymagać inwestycji w tuleje i łączniki, zwłaszcza jeśli auto jeździło po dziurach na dużych kołach.

Serwis NX 350h powinien obejmować regularne wymiany oleju, kontrolę układu chłodzenia silnika i hybrydy oraz okresową diagnostykę układu wysokonapięciowego. Warto pilnować filtrów i czystości kanałów chłodzenia baterii, bo to rzecz łatwa do zaniedbania, a mająca wpływ na trwałość. Dostępność części eksploatacyjnych jest dobra, ale elementy specyficzne dla Lexusa potrafią kosztować więcej, dlatego regularny serwis jest tańszy niż późniejsze ratowanie auta po zaniedbaniach. Przed zakupem na rynku wtórnym warto sprawdzić historię serwisową, pracę układu w trybie mieszanym, brak błędów systemu hybrydowego, działanie rekuperacji, stan hamulców i opon oraz objawy nietypowych wibracji przy ruszaniu i hamowaniu.

Wersje wyposażenia różnią się detalami, ale w NX liczy się to, czy auto ma odpowiedni dla kupującego zestaw asystentów i komfortowych dodatków, bo to wpływa na codzienne zadowolenie. Modyfikacje mają sens głównie w zakresie opon, geometrii i ewentualnego doposażenia, natomiast ingerencje w układ hybrydowy nie są rozsądne. Przy zakupie trzeba pamiętać, że hybryda powinna pracować płynnie, bez szarpnięć i nietypowych dźwięków, a reakcja na gaz i hamowanie powinny być przewidywalne. Żeby domknąć obraz tej odmiany i zebrać parametry w jednym miejscu, poniżej znajduje się tabela danych technicznych.

Dane techniczne
Marka Lexus
Model NX 350h
Segment SUV premium
Lata produkcji 2021-
Typ hybrydy HEV
Silnik spalinowy 2.5 R4 16V Atkinson
Kod silnika A25A-FXS
Pojemność silnika 2487 cm3
Moc silnika spalinowego 190 KM
Silnik elektryczny trakcyjny synchroniczny
Moc silnika elektrycznego 182 KM
Moc systemowa 243 KM
Moment obrotowy systemowy 239 Nm
Pojemność baterii 1.60 kWh
Rodzaj paliwa benzyna
Skrzynia biegów e-CVT
Napęd FWD lub AWD
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 7.7 s
Średnie zużycie paliwa 6.0 l na 100 km
Średnie zużycie energii 0.0 kWh na 100 km
Zasięg elektryczny 0 km
Długość 4660 mm
Szerokość 1865 mm
Wysokość 1670 mm
Rozstaw osi 2690 mm
Masa własna 1765 kg
Pojemność bagażnika 545 l
Norma emisji spalin Euro 6e
Znane usterki problemy akumulatora 12 V, zabrudzone chłodzenie baterii, sporadyczne błędy czujników, korozja tarcz hamulcowych przy jeździe miejskiej, zużycie tulei zawieszenia na dużych kołach
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.