TEST – Lexus NX II (2021-) silnik 2.5 R4 16V HYBRYDA moc systemowa 243 KM kod A25A-FXS – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Lexus NX II produkowany od 2021 roku to model, w którym widać zmianę podejścia marki do kompaktowego SUV-a premium, bo auto stało się bardziej dojrzałe, nowocześniejsze technologicznie i wyraźnie lepiej dopracowane pod kątem codziennej wygody. Opisywana wersja to klasyczna hybryda HEV, bez ładowania z gniazdka, gdzie układ sam dobiera, kiedy pracuje benzyna, a kiedy elektryka, i odzyskuje energię głównie podczas hamowania. W praktyce różnica względem zwykłego auta spalinowego polega na tym, że w mieście częściej jedzie się w ciszy i płynniej, a przy ruszaniu nie trzeba zwiększać obrotów, bo moment pojawia się natychmiast dzięki silnikowi elektrycznemu. Na rynku wtórnym NX II zaczyna przyciągać tych, którzy chcą świeższego auta z lepszymi multimediami i większym naciskiem na bezpieczeństwo, ale wciąż bez konieczności ładowania jak w PHEV.

Z zewnątrz NX II jest mniej kanciasty niż poprzednik, ale nadal ma charakterystyczne proporcje i mocno zarysowaną sylwetkę. W codziennym użytkowaniu docenia się to, że auto wygląda nowocześnie, a jednocześnie nie jest przesadnie wielkie, więc łatwiej nim żyć w mieście niż większym RX. W hybrydzie widać oznaczenia i czasem detale poprawiające opływ powietrza, a wzory felg bywają projektowane pod efektywność, co przekłada się na ciszę toczenia i spalanie. Jakość wykonania stoi wysoko, a różnice w odczuciu podczas zamykania drzwi czy pracy klap są zauważalne nawet po kilku dniach, bo NX II daje wrażenie zwartego, dobrze wyciszonego auta, które na nierównościach nie trzeszczy i nie pracuje karoserią.

Wnętrze w tej generacji jest jednym z największych kroków naprzód, bo ergonomia i multimedia są po prostu bardziej współczesne. Pozycja za kierownicą jest naturalna, a fotele potrafią zapewnić wygodę na dłuższych trasach, zwłaszcza w bogatszych wersjach, gdzie dochodzi lepsze podparcie i szersze regulacje. Materiały są przyjemne w dotyku, a jakość spasowania i wyciszenie sprawiają, że auto zachowuje się jak pełnoprawny premium w codziennej eksploatacji, a nie tylko w salonie. W hybrydzie trzeba liczyć się z tym, że bateria i osprzęt wpływają na organizację bagażnika i czasem na brak koła zapasowego, ale w praktyce NX II pozostaje funkcjonalny i nie sprawia wrażenia auta, w którym hybryda zabrała połowę przestrzeni.

Układ napędowy z jednostką 2.5 A25A-FXS pracuje spokojnie, ale ma wyraźnie więcej rezerwy niż starsze 300h, co w praktyce czuć podczas wyprzedzania i szybkiego włączania się do ruchu. Ruszanie jest bardzo płynne, a moment elektryczny maskuje masę SUV-a, dzięki czemu auto nie sprawia wrażenia ciężkiego przy pierwszych metrach. Przejścia między trybami są dyskretne, szczególnie przy delikatnej jeździe miejskiej, natomiast przy mocnym wciśnięciu gazu nadal pojawia się typowa dla e-CVT charakterystyka dźwięku, gdy silnik spalinowy wchodzi na wyższe obroty. W codziennym użytkowaniu pomaga to, że układ jest przewidywalny i nie szarpie, a reakcja na gaz jest łatwa do dozowania w korku.

Rekuperacja w NX II jest ustawiona tak, by maksymalnie wspierać jazdę w mieście, ale bez nadmiernego efektu hamowania silnikiem. Po odjęciu gazu auto delikatnie zwalnia, a przy hamowaniu odzysk energii jest wyraźny, co pozwala częściej dojeżdżać do skrzyżowań bez ostrego używania hamulca. To przekłada się na mniejsze zużycie klocków, ale nadal warto pamiętać o kondycji tarcz, bo w hybrydach potrafią łapać nalot, jeśli hamowanie cierne jest używane zbyt rzadko. Styl jazdy zmienia się na bardziej płynny, a NX II nagradza to ciszą i stabilnym spalaniem.

Przeniesienie napędu wykorzystuje e-CVT z przekładnią planetarną, a w wersjach z E-Four tył jest dołączany elektrycznie, co w praktyce poprawia trakcję na mokrym i zimą bez konieczności stosowania wału napędowego jak w klasycznym AWD. W mieście auto jest bardzo łatwe, a przy spokojnym tempie układ potrafi utrzymywać niski poziom hałasu. Na drogach szybkiego ruchu NX II jedzie stabilnie i pewnie, a masa baterii pomaga w wyważeniu i stabilności, choć przy mocnym hamowaniu czuć, że to SUV, więc opony i hamulce są kluczowe. Komfort resorowania jest dopracowany, ale wielkość felg ma znaczenie, bo większe obręcze potrafią pogorszyć tłumienie drobnych nierówności i zwiększyć koszty opon.

Zużycie paliwa w NX II potrafi być bardzo przyzwoite jak na SUV-a premium, szczególnie w mieście. Realnie można uzyskać około 5,8-7,2 l na 100 km w ruchu miejskim, natomiast w trasie przy równym tempie często wychodzi 6,0-7,0 l na 100 km. Autostrada podnosi wartości do około 7,5-9,0 l na 100 km, bo opory rosną, a rekuperacja ma mniejsze znaczenie. Koszty eksploatacji obejmują nie tylko paliwo, ale też serwis układu hamulcowego i opon, a w hybrydzie warto pamiętać o jakości ogumienia, bo od niego zależy i hałas, i spalanie, i skuteczność hamowania.

Wśród typowych problemów eksploatacyjnych w nowszych egzemplarzach częściej pojawiają się tematy elektroniki i wyposażenia niż samego układu napędowego, ale hybryda ma swoje elementy, które warto monitorować. Kluczowa jest kondycja baterii trakcyjnej i jej układu chłodzenia, stan inwertera i przetwornic oraz poprawna praca modułów sterujących, bo to one decydują o płynności przejść między trybami. Zdarza się, że drobne spadki napięcia instalacji 12 V generują komunikaty systemowe, dlatego akumulator pomocniczy i jego stan mają większe znaczenie niż w zwykłej benzynie. W autach po naprawach blacharskich trzeba zwracać uwagę na okablowanie wysokonapięciowe i osłony, bo tam najłatwiej o błędy montażowe skutkujące późniejszymi usterkami.

Serwis NX II nie wymaga egzotyki, ale wymaga regularności. Olej silnikowy, filtry i kontrola układu chłodzenia to podstawa, zwłaszcza przy jeździe na krótkich dystansach, gdzie silnik częściej się dogrzewa i wykonuje więcej cykli pracy. W części hybrydowej ważna jest diagnostyka, kontrola błędów i ocena parametrów baterii, a także ogólny przegląd układu wysokonapięciowego. Dostępność części eksploatacyjnych jest dobra, natomiast elementy hybrydowe i elektronika mocy pozostają drogie, więc historia serwisowa i brak zaniedbań są kluczowe dla opłacalności posiadania auta po gwarancji.

Wersje wyposażenia różnią się nie tylko dodatkami, ale też detalami wpływającymi na komfort, jak wyciszenie, audio, systemy wsparcia i rozmiary kół. Modyfikacje w praktyce najlepiej ograniczyć do rzeczy użytkowych, bo układ hybrydowy jest mocno zintegrowany i nie lubi przypadkowych ingerencji. Przed zakupem warto sprawdzić pracę układu w mieście i na trasie, zweryfikować rekuperację, stan hamulców i opon oraz wykonać diagnostykę pod kątem błędów systemu hybrydowego. Objawy takie jak nietypowe wibracje, opóźnione reakcje lub szarpnięcia powinny skłonić do dokładniejszej kontroli zawieszenia i układu napędowego, bo w nowoczesnym aucie premium drobne zaniedbania szybko zamieniają się w kosztowne naprawy.

NX II w hybrydzie to propozycja dla osób, które chcą nowoczesnego SUV-a premium o spokojnym charakterze, ale z wyraźnie lepszą dynamiką niż w starszej generacji, bez wchodzenia w świat ładowania plug-in. Poniżej znajduje się zestaw danych technicznych tej wersji, ułatwiający porównanie parametrów i ocenę tego, czego można się spodziewać w codziennej eksploatacji.

Dane techniczne
Marka Lexus
Model NX II 350h
Segment D SUV premium
Lata produkcji 2021-
Typ hybrydy HEV
Silnik spalinowy 2.5 R4 16V Atkinson
Kod silnika A25A-FXS
Pojemność silnika 2487 cm3
Moc silnika spalinowego 190 KM
Silnik elektryczny silnik trakcyjny przód plus silnik tylnej osi w E-Four
Moc silnika elektrycznego 182 KM
Moc systemowa 243 KM
Moment obrotowy systemowy 239 Nm
Pojemność baterii 1,6 kWh
Rodzaj paliwa benzyna
Skrzynia biegów e-CVT planetarna
Napęd FWD lub AWD E-Four
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 7,7 s
Średnie zużycie paliwa 6,5 l na 100 km
Średnie zużycie energii nie dotyczy
Zasięg elektryczny 2 km
Długość 4660 mm
Szerokość 1865 mm
Wysokość 1660 mm
Rozstaw osi 2690 mm
Masa własna 1810 kg
Pojemność bagażnika 545 l
Norma emisji spalin Euro 6d
Znane usterki sporadyczne komunikaty systemowe przy słabym akumulatorze 12 V, wrażliwość na zaniedbania układu chłodzenia, możliwe usterki elektroniki mocy, nalot tarcz przy dominacji rekuperacji, zużycie tulei zawieszenia na dużych kołach
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.