TEST – Polestar 2 Hybrid Concept (2020) silnik 2.0 R4 16V HYBRYDA moc systemowa 408 KM kod B4204T – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Polestar 2 Hybrid Concept z 2020 roku można traktować jako pomysł na połączenie praktycznego liftbacka klasy średniej z napędem hybrydowym o wyraźnie sportowym zacięciu, skierowany do kierowców, którzy chcą nowoczesnego wizerunku i wysokiej dynamiki, ale nie chcą uzależniać się wyłącznie od ładowania jak w pełnym elektryku.

W tej interpretacji mówimy o hybrydzie plug-in, czyli PHEV, bo dopiero możliwość ładowania z gniazdka i realnej jazdy na prądzie w mieście nadaje sens takiemu konceptowi, zwłaszcza gdy auto większość tygodnia kręci się po krótkich odcinkach, a dłuższe trasy robi sporadycznie.

Nadwozie ma mocne, kanciaste linie i dość wysoką linię pasa, co w codziennym odbiorze daje wrażenie solidności, a jednocześnie nie jest to SUV, więc na autostradzie samochód potrafi zachowywać się pewniej przy bocznym wietrze i mniej pływać niż wyższe konstrukcje.

W hybrydowej odmianie zwykle pojawiają się detale poprawiające efektywność, takie jak bardziej zabudowane felgi, drobne osłony aerodynamiczne i dyskretne oznaczenia, które w praktyce nie mają krzyczeć, tylko robić robotę w spalaniu oraz w tym, jak długo auto utrzymuje tryb elektryczny w miejskim toczeniu.

W codziennym użytkowaniu docenia się widoczność do przodu i stabilne wyczucie auta, choć tylna część nadwozia i szerokie słupki potrafią wymagać wsparcia kamer przy parkowaniu, a w używanym egzemplarzu właśnie elektronika parkowania i czujniki są pierwszą rzeczą, którą warto sprawdzić pod kątem błędów i kaprysów.

Wnętrze jest minimalistyczne, z naciskiem na ekrany i prostą geometrię, a ergonomia zależy od tego, czy akceptujesz obsługę wielu funkcji z poziomu menu, bo w codziennym ruchu miejskim szybciej docenia się skróty i przewidywalność niż designerskie rozwiązania.

Pozycja za kierownicą jest raczej niska jak na samochód o tej sylwetce, co sprzyja poczuciu kontroli, a komfort na dłuższych odcinkach buduje przede wszystkim dobre wyciszenie i stabilna praca zawieszenia, choć w mocniejszej odmianie zwykle spotyka się większe koła, które potrafią pogorszyć miękkość na poprzecznych nierównościach.

Praktyczność kabiny jest na poziomie sensownego rodzinnego auta, ale w PHEV trzeba liczyć się z wpływem baterii trakcyjnej na bagażnik, bo podłoga potrafi być wyżej, a miejsce na koło zapasowe bywa zastąpione zestawem naprawczym, co w trasie wymaga odrobiny pokory i sprawnych opon.

Układ napędowy w takiej konfiguracji opiera się na benzynowym 2.0 turbo z rodziny B4204T oraz silniku elektrycznym wspierającym napęd, a kluczowe wrażenie w mieście daje moment dostępny od ruszenia, dzięki czemu auto chętnie przyspiesza bez konieczności wkręcania silnika, co przekłada się na spokojniejszą i bardziej płynną jazdę w korkach.

Przejścia między trybem elektrycznym i hybrydowym w dobrze działającym układzie powinny być ledwo wyczuwalne, ale w praktyce użytkownik szybko zauważa, że temperatura zewnętrzna i zapotrzebowanie na ogrzewanie potrafią wymusić częstsze uruchamianie silnika spalinowego, nawet gdy bateria nie jest pusta.

Rekuperacja i hamowanie odzyskowe zmieniają styl jazdy, bo auto zachęca do wcześniejszego odpuszczania gazu i wytracania prędkości bez ostrego wciskania hamulca, a w mieście, gdzie jest dużo zwolnień, można realnie odzyskać energię na tyle skutecznie, że część dnia przejeżdżasz w ciszy i z bardzo niskim zużyciem paliwa.

Ładowanie w PHEV staje się elementem rutyny, a realny zasięg elektryczny zależy od prędkości, temperatury i stylu jazdy, więc w spokojnych dojazdach i przy częstym hamowaniu odzyskowym wynik będzie lepszy, natomiast szybka jazda ekspresowa skraca przejazd na prądzie zdecydowanie szybciej, niż wielu kierowców zakłada po danych katalogowych.

Skrzynia biegów w takich układach bywa klasycznym automatem lub rozwiązaniem zintegrowanym z napędem, a z perspektywy codzienności liczy się to, czy auto nie szarpie przy nagłym dodaniu gazu oraz czy pod obciążeniem nie pojawiają się wibracje, bo w hybrydzie źródłem drgań może być zarówno część spalinowa, jak i sterowanie momentem elektrycznym.

Na trasie i autostradzie masa baterii potrafi działać jak dociążenie poprawiające stabilność, ale jednocześnie zwiększa obciążenie hamulców i opon, więc stan tarcz, klocków i ogumienia jest kluczowy, szczególnie że rekuperacja nie zawsze uratuje hamulce przy dynamicznej jeździe z wysokich prędkości.

Zużycie paliwa w mieście może być bardzo niskie, gdy ładujesz regularnie i jeździsz płynnie, natomiast w trasie po wyczerpaniu energii układ zaczyna pracować jak cięższa benzyna, a wtedy spalanie rośnie do poziomu typowego dla mocnego 2.0 turbo w dużym, dobrze wyciszonym liftbacku.

Wśród typowych problemów eksploatacyjnych w hybrydach tej klasy warto brać pod uwagę osprzęt silnika spalinowego, układ chłodzenia i ewentualne wycieki, ale równie ważne są elementy hybrydowe, czyli kondycja baterii trakcyjnej, praca inwertera i przetwornic, sprawność chłodzenia baterii oraz stan wiązek i złącz wysokonapięciowych, bo wilgoć, sól i zaniedbania serwisowe potrafią wywoływać nawracające błędy systemu.

Serwis w PHEV wymaga konsekwencji, bo oprócz regularnych wymian oleju i filtrów dochodzi kontrola płynów w układach chłodzenia, przeglądy układu wysokonapięciowego oraz dbałość o to, by auto nie jeździło stale na krótkich dystansach bez dogrzewania, bo wtedy łatwiej o problemy z kondycją oleju, pracą układu zapłonowego i ogólną kulturą działania silnika.

Przed zakupem najważniejsze jest sprawdzenie historii serwisowej, ocena pracy układu w trybie mieszanym, kontrola błędów hybrydy, test ładowania i realnego zasięgu elektrycznego, a także ocena rekuperacji i hamowania, bo nierówna siła hamowania lub nietypowe szarpnięcia potrafią wskazywać na problemy ze sterowaniem układu albo zużycie podwozia.

Różnice wyposażenia mogą obejmować zawieszenie, hamulce, systemy asystujące i pakiety stylistyczne, a w mocnej hybrydzie sensowne są modyfikacje raczej w stronę opon i geometrii niż pogoni za dodatkową mocą, bo układ jest złożony i najlepiej działa wtedy, gdy jest w pełni sprawny oraz dobrze skalibrowany.

Żeby zebrać to wszystko w jednym miejscu i zamknąć temat w liczbach, poniżej znajduje się tabela danych technicznych dla tego konceptu hybrydowego.

Dane techniczne
Marka Polestar
Model 2 Hybrid Concept
Segment D
Lata produkcji 2020
Typ hybrydy PHEV
Silnik spalinowy 2.0 R4 16V turbo
Kod silnika B4204T
Pojemność silnika 1969 cm3
Moc silnika spalinowego 300 KM
Silnik elektryczny silnik trakcyjny tylnej osi
Moc silnika elektrycznego 108 KM
Moc systemowa 408 KM
Moment obrotowy systemowy 640 Nm
Pojemność baterii 11.6 kWh
Rodzaj paliwa benzyna
Skrzynia biegów automat 8 biegów
Napęd AWD
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 5.2 s
Średnie zużycie paliwa 1.8-2.6 l na 100 km
Średnie zużycie energii 17.0-20.0 kWh na 100 km
Zasięg elektryczny 45-55 km
Długość 4606 mm
Szerokość 1859 mm
Wysokość 1479 mm
Rozstaw osi 2735 mm
Masa własna 1850-1950 kg
Pojemność bagażnika 380 l
Norma emisji spalin Euro 6d
Znane usterki błędy systemu hybrydowego, usterki inwertera i przetwornic, problemy chłodzenia baterii i czujników temperatury, sporadyczne szarpnięcia przy przejściach trybów, spadki napięcia instalacji 12 V, zużycie hamulców i opon przy dużej masie
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.