TEST – Toyota Auris II (2013-2018) silnik 1.8 R4 16V HYBRYDA moc systemowa 136 KM kod 2ZR-FXE – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Toyota Auris II Hybrid z lat 2013-2018 to jeden z tych modeli, które na rynku wtórnym kupuje się często nie dlatego, że budzą emocje, tylko dlatego, że mają robić swoje przez kolejne lata i nie drenować portfela w mieście. To kompakt segmentu C, popularny jako hatchback i kombi, wybierany przez rodziny, dojazdowców i osoby robiące dużo kilometrów w korkach, które chcą benzynowej ciszy i prostoty, ale z realnie niższym spalaniem. Mówimy o klasycznej hybrydzie HEV, więc nie ma tu ładowania z gniazdka, a codzienna różnica polega na tym, że auto częściej toczy się na prądzie, gładko rusza i odzyskuje energię przy hamowaniu, co w mieście po prostu działa i daje przewidywalne oszczędności.

Stylistycznie Auris II jest stonowany, ale w praktyce to plus, bo nadwozie dobrze znosi upływ czasu, a auto nie wygląda jak technologiczny eksperyment, tylko jak normalny kompakt. Wersja hybrydowa ma zwykle oznaczenia i czasem inne felgi lub opony, które w codziennym użytkowaniu bardziej czujesz w postaci mniejszego hałasu toczenia i odrobinę innego prowadzenia niż w klasycznej benzynie. Proporcje są typowo kompaktowe, więc łatwo zaparkować, a widoczność jest wystarczająca, choć jak w wielu autach z tego okresu sporo zależy od słupków i ustawienia fotela. W mieście docenia się też to, że hybryda zachęca do płynności, bo przy delikatnym gazie auto potrafi jechać ciszej i spokojniej, a przy gwałtownych ruchach szybko wchodzi w wyższe obroty i traci sens ekonomiczny.

Wnętrze Aurisa II Hybrid jest praktyczne, z ergonomią nastawioną na codzienność. Materiały są przyzwoite, choć nie wszystkie miękkie, ale całość jest solidnie poskładana, a w zadbanych egzemplarzach nie ma poczucia taniości. Pozycja za kierownicą jest wygodna, a fotele potrafią dobrze trzymać w trasie, choć w autach flotowych bywa, że są już wygniecione i wtedy komfort spada. Bateria trakcyjna w hybrydzie wpływa na bagażnik, bo podłoga potrafi być inaczej ukształtowana, a w niektórych wersjach nie ma pełnowymiarowego koła zapasowego, co warto sprawdzić, zanim uznasz, że bagażnik jest identyczny jak w dieslu. W codziennej praktyczności Auris i tak wypada dobrze, bo to kompakt, który ogarnia zakupy, dzieci i weekendowe wyjazdy bez gimnastyki.

Układ napędowy to benzynowe 1.8 R4 o kodzie 2ZR-FXE pracujące w cyklu Atkinsona, wspierane silnikiem elektrycznym, a całość jest klasycznym układem Toyoty z e-CVT. W mieście największą różnicę robi to, jak auto rusza, bo moment elektryka jest dostępny od razu i nie ma typowego dla małych benzyn szarpania przy ruszaniu na zimno. Przejścia między trybem elektrycznym i mieszanym są płynne, choć po pewnym czasie zaczynasz wyczuwać, kiedy silnik spalinowy odpali się dla dogrzania lub doładowania baterii, szczególnie zimą. Przy spokojnej jeździe Auris potrafi długo toczyć się z wyłączonym silnikiem, a gdy trzeba przyspieszyć, układ dokłada moment i auto przyspiesza równomiernie, ale bez sportowego charakteru. Przy mocnym gazie pojawia się typowe dla e-CVT utrzymywanie obrotów, które jedni akceptują, a inni uznają za irytujące, bo dźwięk silnika jest jednostajny.

Rekuperacja w Aurisie jest dobrze wyczuwalna w mieście i szybko wpływa na styl jazdy. Gdy wcześniej odpuszczasz gaz, auto delikatnie wytraca prędkość i odzyskuje energię, a przy hamowaniu układ stara się maksymalnie wykorzystać odzysk zanim do pracy wejdą hamulce cierne. W korkach to działa, ale trzeba pamiętać, że hamulce w hybrydach potrafią korodować, jeśli auto hamuje głównie odzyskiem i rzadko dostaje mocniejsze dohamowanie. W praktyce warto raz na jakiś czas hamować trochę bardziej zdecydowanie w bezpiecznych warunkach, żeby tarcze się oczyściły, bo inaczej przy oględzinach na rynku wtórnym widać nalot i nierówną powierzchnię. Zimą rekuperacja bywa ograniczona, gdy bateria jest zimna, a silnik spalinowy częściej pracuje, bo ogrzewanie kabiny i stabilizacja temperatury układu mają priorytet.

Skrzynia e-CVT daje w mieście komfort i brak szarpnięć, a na trasie największą rolę gra prędkość przelotowa. Przy spokojnym tempie hybryda potrafi być cicha i oszczędna, ale na autostradzie przy wysokiej prędkości spalanie rośnie, bo opory powietrza robią swoje, a e-CVT utrzymuje silnik w zakresie pracy, który nie zawsze brzmi przyjemnie. Prowadzenie jest przewidywalne, a masa baterii potrafi poprawić dociążenie, ale jednocześnie zwiększa masę własną, więc opony i hamulce dostają nieco więcej pracy niż w lekkiej benzynie. Komfort resorowania jest dobry jak na kompakt, o ile zawieszenie jest w stanie, bo zużyte amortyzatory i tuleje szybko ujawniają się stukami i gorszą stabilnością.

Spalanie w mieście to największa zaleta Aurisa Hybrid, bo przy płynnej jeździe wyniki potrafią być bardzo dobre, szczególnie w korkach, gdzie zwykłe benzyny palą dużo więcej. W trasie da się utrzymać rozsądne wartości przy umiarkowanej prędkości, a na autostradzie trzeba liczyć się ze wzrostem zużycia paliwa, bo hybryda nie jest magicznym sposobem na oszczędność przy stałych, wysokich prędkościach. Koszty eksploatacji są zwykle przewidywalne, bo serwis jest klasyczny dla benzyny, a elementy hybrydowe przy zadbanym aucie potrafią pracować długo. Styl jazdy, pogoda i rodzaj tras robią różnicę, bo krótkie odcinki w zimie zawsze podnoszą spalanie i ograniczają udział jazdy elektrycznej.

Wśród znanych problemów Aurisa Hybrid pojawiają się tematy typowe dla aut użytkowanych flotowo i miejskich. Najczęściej spotyka się luzy w zawieszeniu, zużycie łączników i tulei oraz problemy z hamulcami wynikające z korozji tarcz. Po stronie hybrydowej kluczowe jest starzenie baterii trakcyjnej, które objawia się mniejszą zdolnością do jazdy na prądzie i częstszym odpalaniem silnika spalinowego, a także potencjalne usterki inwertera, przetwornic i modułów sterujących, choć zwykle nie są one codziennością, tylko ryzykiem w zaniedbanych egzemplarzach. Ważny jest też układ chłodzenia baterii, bo zabrudzone kanały i wentylator potrafią podnieść temperatury pracy i przyspieszyć degradację. Warto pamiętać o akumulatorze 12 V, bo jego słaby stan potrafi wywoływać dziwne zachowanie elektroniki i błędy, które wyglądają groźnie, a bywają prozaiczne.

Serwis Aurisa Hybrid wymaga regularności, ale nie jest skomplikowany. Olej, filtry i płyny robisz jak w zwykłej benzynie, a dodatkowo warto co jakiś czas sprawdzić parametry baterii i historię błędów układu hybrydowego. W autach sprowadzanych typowym problemem jest niepełna dokumentacja i odkładanie serwisu e-CVT, bo choć nie ma klasycznej skrzyni biegów, olej w przekładni i tak pracuje i warto go wymieniać zgodnie z rozsądnym planem. Regularne serwisowanie wpływa tu bezpośrednio na trwałość, bo zaniedbania w chłodzeniu i diagnostyce potrafią przyspieszyć problemy, które w zadbanym aucie długo się nie pojawiają.

Przed zakupem warto sprawdzić wersję wyposażenia, ale przede wszystkim pracę napędu w trybie mieszanym. Jazda próbna powinna objąć miasto i fragment szybszej drogi, żeby ocenić płynność przejść, zachowanie e-CVT przy mocniejszym gazie oraz przewidywalność rekuperacji. Trzeba obejrzeć hamulce i opony, bo w hybrydzie ich stan mówi dużo o stylu jazdy poprzedniego właściciela, a nierówne zużycie opon potrafi sugerować zaniedbaną geometrię. Jeśli pojawiają się szarpnięcia, nietypowe wibracje, błędy hybrydy albo skaczący poziom naładowania, lepiej założyć, że auto wymaga diagnostyki baterii, inwertera i układu chłodzenia, zanim podejmiesz decyzję.

Aby uporządkować te obserwacje i zestawić je z parametrami, poniżej znajduje się tabela danych technicznych Aurisa II Hybrid, po której łatwiej ocenić, czy ta hybryda pasuje do codziennej eksploatacji.

Dane techniczne
Marka Toyota
Model Auris II
Segment C
Lata produkcji 2013-2018
Typ hybrydy HEV
Silnik spalinowy 1.8 R4 16V benzyna Atkinson
Kod silnika 2ZR-FXE
Pojemność silnika 1798 cm3
Moc silnika spalinowego 99 KM
Silnik elektryczny silnik trakcyjny synchroniczny
Moc silnika elektrycznego 82 KM
Moc systemowa 136 KM
Moment obrotowy systemowy ok. 207 Nm
Pojemność baterii ok. 1.3 kWh NiMH
Rodzaj paliwa benzyna
Skrzynia biegów e-CVT przekładnia planetarna
Napęd przód
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę ok. 10.9 s
Średnie zużycie paliwa ok. 4.0 l na 100 km
Średnie zużycie energii nie dotyczy
Zasięg elektryczny krótki tryb EV w mieście
Długość ok. 4330 mm
Szerokość ok. 1760 mm
Wysokość ok. 1475 mm
Rozstaw osi ok. 2600 mm
Masa własna ok. 1370 kg
Pojemność bagażnika ok. 360 l
Norma emisji spalin Euro 6
Znane usterki korozja tarcz, luzy zawieszenia, zabrudzone chłodzenie baterii, spadek sprawności baterii, usterki inwertera, słaby akumulator 12 V
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.