TEST – Volkswagen T-Roc (2017-2021) silnik 1.6 TDI SCR turbo diesel moc 115 KM kod DGTE – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Volkswagen T-Roc z lat 2017-2021 to crossover ustawiony między klasycznym kompaktem a miejskim SUV-em, celujący w kierowców, którzy chcą wyższej pozycji za kierownicą, ale nie potrzebują wielkiego nadwozia i masy typowej dla większych modeli. Na rynku wtórnym T-Roc interesuje szczególnie tych, którzy jeżdżą dużo i szukają rozsądnego kompromisu między gabarytem, spalaniem i komfortem, a wersja 1.6 TDI SCR 115 KM o kodzie DGTE często pojawia się jako wybór flotowy i rodzinny do codziennych dojazdów oraz tras.

Z zewnątrz T-Roc jest dość charakterystyczny, bo ma mocno zaznaczone przetłoczenia i wysoko poprowadzoną linię okien, przez co w ruchu wygląda bardziej muskularnie niż Golf, choć wciąż pozostaje zgrabny. W codziennym użytkowaniu docenia się krótkie zwisy i dość pionową tylną klapę, bo ułatwia to manewrowanie i parkowanie, a przy okazji daje praktyczny bagażnik. Lakier i plastikowe osłony nadkoli w wielu egzemplarzach dobrze znoszą miejskie życie, ale przy oględzinach warto patrzeć na dolne krawędzie drzwi i zderzaków, bo to miejsca, które najczęściej zbierają parkingowe ślady.

W kabinie T-Roc stawia na prostą ergonomię i znany z innych Volkswagenów układ obsługi, więc szybko wszystko trafia w pamięć mięśniową. Pozycja za kierownicą jest wyższa niż w kompakcie, co poprawia poczucie kontroli w mieście i na trasie, a zakres regulacji pozwala usiąść wygodnie także osobom, które lubią niżej ustawiony fotel. Jakość materiałów zależy od wersji, bo w podstawowych odmianach twarde plastiki są bardziej obecne, ale w codziennym dotyku i tak liczy się to, że wnętrze jest odporne na życie, czyli łatwo je utrzymać w porządku, a elementy sterowania zwykle nie wyglądają na zmęczone nawet po większych przebiegach.

Praktyczność T-Roca jest lepsza, niż sugeruje jego sylwetka, bo z tyłu da się normalnie podróżować, a bagażnik ma sensowną pojemność i regularny kształt. W mieście przydaje się też dobra widoczność do przodu i sensowna wysokość siedziska, natomiast z tyłu szerokie słupki potrafią ograniczać widok przy cofaniu, dlatego sprawne czujniki parkowania są w używanym egzemplarzu czymś, co realnie poprawia komfort codziennego użytkowania. Na nierównościach czuć, że to crossover, który ma prześwit i wyższe nadwozie, ale zawieszenie w większości konfiguracji jest zestrojone tak, by nie męczyć twardością.

Silnik 1.6 TDI SCR DGTE to diesel common rail z układem selektywnej redukcji katalitycznej, czyli z AdBlue, nastawiony na spokojną pracę i niskie zużycie paliwa. W codziennej jeździe najważniejsze jest to, że moment obrotowy pojawia się wcześnie, więc auto nie wymaga kręcenia, a w mieście rusza sprawnie i nie robi wrażenia ospałego przy typowych manewrach. Na trasie ta jednostka najlepiej pokazuje swoje zalety, bo przy stałym tempie pracuje spokojnie, a T-Roc nie potrzebuje nerwowych redukcji przy lekkich wzniesieniach. Trzeba jednak pamiętać, że to nie jest wersja do dynamicznego wyprzedzania z pełnym obciążeniem, więc przy wyższych prędkościach liczy się planowanie i korzystanie z właściwego biegu.

W tej wersji spotyka się manual oraz DSG, a wybór mocno wpływa na wrażenia z miasta. Manual jest przewidywalny i zwykle tańszy w utrzymaniu, ale przy dużych korkach po prostu męczy, natomiast DSG daje wygodę i płynność, o ile była regularnie obsługiwana. W ruchu miejskim T-Roc jest łatwy do ogarnięcia, a na drogach szybkiego ruchu zachowuje stabilność i nie pływa po pasie, co jest ważne w aucie o wyższej sylwetce. W trasie komfort robi swoje, choć przy większych felgach rośnie hałas toczenia, dlatego w używanych egzemplarzach warto zwrócić uwagę na dobór opon i stan wygłuszeń.

Spalanie to mocna strona 1.6 TDI, ale tylko wtedy, gdy auto ma warunki do normalnej pracy układów emisji. W mieście realnie często wychodzi około 5.5 do 7.0 l na 100 km, w trasie przy spokojnym tempie typowe wartości to około 4.2 do 5.1 l na 100 km, a na autostradzie przy stałych wyższych prędkościach zwykle pojawia się około 5.0 do 6.2 l na 100 km. Do codziennych kosztów dochodzi AdBlue, a także typowe elementy eksploatacyjne, które w crossoverze potrafią zużywać się szybciej, jeśli auto często jeździ po dziurawych ulicach.

Najczęściej powtarzające się problemy w tej konfiguracji krążą wokół układów emisji i osprzętu, zwłaszcza gdy auto jeździ głównie na krótkich odcinkach. Użytkownicy wspominają o EGR i zabrudzeniach dolotu, o DPF, który przy miejskim trybie potrafi dopominać się o regenerację, oraz o czujnikach ciśnienia i temperatury spalin, które potrafią generować błędy i tryb awaryjny. Dochodzi układ SCR, czyli AdBlue, gdzie zdarzają się tematy z wtryskiem, pompą lub czujnikami, a ignorowanie komunikatów potrafi skończyć się ograniczeniem możliwości uruchomienia auta po określonym czasie. W autach z DSG kluczowa jest historia serwisowa, bo zaniedbania zwiększają ryzyko szarpnięć i kosztownych napraw mechatroniki, a w zawieszeniu typowe są luzy w tulejach i łącznikach, które wychodzą jako stuki na poprzecznych nierównościach.

Serwisowo 1.6 TDI lubi regularne wymiany oleju i filtrów oraz jazdę, która pozwala silnikowi i emisji osiągać normalne temperatury pracy. W praktyce warto kontrolować poziom AdBlue, reagować na pierwsze komunikaty związane z DPF i SCR oraz dbać o układ dolotowy, bo zaniedbania wracają w formie spadków mocy i błędów. Części są łatwo dostępne, ale koszty rosną, gdy w grę wchodzą elementy emisji, dlatego historia użytkowania jest tu ważniejsza niż błyszczący lakier. Regularna obsługa przekłada się na to, że T-Roc potrafi robić duże przebiegi bez nerwów i bez niespodzianek.

Wersje wyposażenia są zróżnicowane, a na rynku wtórnym najlepiej szukać egzemplarza z komfortowymi fotelami, sprawną klimatyzacją i kompletem czujników parkowania, bo to elementy, które codziennie robią różnicę. Potencjał modyfikacji w 1.6 TDI istnieje, ale w tej wersji rozsądniej myśleć o bezproblemowości, bo dodatkowy moment obrotowy obciąża sprzęgło, dwumasę i skrzynię, a przy emisji nie pomaga. Przed zakupem warto sprawdzić, czy auto ma regularne trasy, jak zachowuje się na rozgrzanym silniku, czy nie ma komunikatów emisji, jak pracuje DSG w korku oraz czy nie ma ubytków płynów i wycieków. Poniżej znajduje się tabela danych technicznych tej wersji, która porządkuje najważniejsze parametry.

Dane techniczne
Marka Volkswagen
Model T-Roc
Segment B-SUV
Lata produkcji 2017-2021
Silnik 1.6 TDI SCR turbo diesel
Kod silnika DGTE
Pojemność silnika 1598 cm3
Moc silnika 115 KM
Moment obrotowy 250 Nm
Rodzaj paliwa diesel
Skrzynia biegów manualna 6 biegów lub automatyczna DSG 7
Napęd przedni
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę około 10.9 s
Średnie zużycie paliwa około 4.6 l na 100 km
Długość 4234 mm
Szerokość 1819 mm
Wysokość 1573 mm
Rozstaw osi 2590 mm
Masa własna około 1370 kg
Pojemność bagażnika 445 l
Norma emisji spalin Euro 6
Znane usterki problemy EGR i zabrudzenia dolotu, kłopoty z DPF przy jeździe miejskiej, usterki czujników spalin i ciśnień, problemy układu AdBlue i SCR, możliwe usterki wtryskiwaczy, szarpnięcia DSG przy zaniedbaniach serwisowych, luzy w tulejach i łącznikach zawieszenia
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.