Volkswagen Transporter T4 z lat 1990-2003 to van, który w realnym życiu udowodnił swoją wartość tysiącami kilometrów w firmach, na budowach i w rodzinnych podróżach, dlatego na rynku wtórnym wciąż ma mocną pozycję. To samochód praktyczny, łatwiejszy w prowadzeniu niż T3 i bardziej przyjazny w codziennym użytkowaniu, ale dzisiaj liczy się przede wszystkim stan, bo większość egzemplarzy ma za sobą ciężką pracę. Wolnossący diesel 1.9 o kodzie ABL i mocy 60 KM jest jednym z najbardziej podstawowych napędów, cenionym za prostotę i przewidywalność, a wybieranym przez osoby, które wolą spokojne tempo i możliwie nieskomplikowaną mechanikę. To wersja dla cierpliwych, bo w zamian za prostotę dostaje się osiągi, które wymagają planowania każdego manewru w trasie.
T4 ma funkcjonalną bryłę z dużą powierzchnią blach, co w praktyce oznacza, że po latach łatwo zobaczyć historię auta na karoserii. Otarcia, wgniotki i ślady po okleinach firmowych są częste, ale ważniejsze jest to, czy pod spodem nie ma korozji, która potrafi zjeść progi, podłogę, nadkola i krawędzie drzwi. Drzwi przesuwne i ich prowadnice trzeba sprawdzić w działaniu, bo zużycie mechanizmu bywa kosztowne i irytujące w codziennym użytkowaniu. Spasowanie elementów po naprawach blacharskich też ma znaczenie, bo w vanie łatwo o wypadkową geometrii i późniejsze problemy z uszczelkami, hałasem oraz przeciekami. Dobrze utrzymany egzemplarz potrafi wyglądać solidnie, ale zaniedbany zdradza się od razu przy oględzinach podwozia.
W kabinie ABL najczęściej spotyka się użytkowy klimat, ale ergonomia jest sensowna, a widoczność z miejsca kierowcy pomaga w manewrach. Materiały są twarde i robocze, jednak przy normalnym użytkowaniu potrafią przetrwać długo, o ile auto nie było traktowane jak magazyn narzędzi bez żadnej troski. Komfort jazdy zależy od wersji i stanu wygłuszenia, bo w dostawczakach hałas jest większy, a w osobowych odmianach da się podróżować przyjemniej. Praktyczność jest ogromna, bo T4 ma przestrzeń, którą łatwo wykorzystać, niezależnie od tego, czy wozi się paczki, sprzęt sportowy czy elementy do zabudowy kampera. W używce trzeba sprawdzić ogrzewanie, dmuchawy i szczelność drzwi, bo te rzeczy w długiej trasie potrafią zadecydować, czy jazda jest do zniesienia.
Silnik 1.9 diesel ABL to wolnossąca jednostka R4, która słynie z tego, że jest prosta i potrafi długo pracować, jeśli dostaje regularny olej i nie jest katowana ponad miarę. W codziennej jeździe czuć, że to napęd do spokojnego przemieszczania się, a najlepszą techniką jest utrzymywanie płynności, bo dynamiczne ruszanie i próby szybkiej jazdy kończą się hałasem i brakiem efektu. Reakcja na gaz jest przewidywalna, ale ospała, a przy pełnym obciążeniu van wyraźnie zwalnia tempo, szczególnie na podjazdach. Kultura pracy jest surowa, jednak w sprawnym egzemplarzu nie ma wrażenia, że silnik walczy o życie, tylko po prostu robi swoje w tempie, które trzeba zaakceptować. W trasie wyprzedzanie wymaga długiego rozbiegu, dlatego ta wersja najbardziej pasuje do spokojnych kierowców i użytkowania lokalnego.
Manualna skrzynia biegów i napęd na przód w T4 dają przewidywalność w codziennym użytkowaniu, a zimą pomagają w ruszaniu, jeśli opony są sensowne. W mieście auto jest poręczne jak na gabaryty, ale masa i długość wymagają przyzwyczajenia, szczególnie przy parkowaniu równoległym. Na drogach szybkiego ruchu ABL potrafi utrzymać prędkość, lecz przy podmuchach i hałasie widać, że to van z epoki, w której komfort akustyczny nie był priorytetem w bazowych wersjach. Zawieszenie ma charakter roboczy, więc dobrze znosi obciążenia, ale luzy w wahaczach, tulejach i elementach układu kierowniczego potrafią pogorszyć prowadzenie i bezpieczeństwo. W dłuższej trasie docenia się stabilność T4, o ile mechanicznie jest w dobrej formie.
Spalanie w wolnossącym dieslu bywa głównym argumentem, ale realne wartości zależą od masy, przełożeń i stanu silnika. W mieście często wychodzi około 8,5-10,5 l na 100 km, w trasie około 6,8-8,2 l na 100 km, a na szybszych odcinkach około 8,5-10,0 l na 100 km. Koszty eksploatacji to także hamulce, opony i naprawy wynikające z wieku, a w T4 często dochodzi temat blacharki, bo korozja potrafi być większym kosztem niż silnik. Jeśli auto było firmowe, trzeba liczyć się z tym, że wiele elementów jest zużytych jednocześnie, więc budżet na start jest ważny.
Typowe usterki ABL wynikają głównie ze starzenia się osprzętu i zaniedbań serwisowych, a nie z jakiejś jednej konstrukcyjnej wady. Zdarzają się problemy z pompą wtryskową, wtryskiwaczami i szczelnością układu paliwowego, co objawia się gorszym odpalaniem, dymieniem i spadkiem mocy. Układ chłodzenia i przewody trzeba kontrolować, bo nieszczelności i zaniedbany płyn prowadzą do przegrzewania, a to w starym dieslu nigdy nie jest dobre. Skrzynia i sprzęgło w autach roboczych bywają zmęczone, a zawieszenie oraz układ kierowniczy łapią luzy, co czuć na nierównościach i podczas hamowania. Elektryka potrafi mieć kaprysy przez masy i złącza, a w T4 częste są też usterki centralnego zamka, podnośników szyb i dmuchaw.
Serwis ABL jest prosty, ale wymaga regularności, bo najtańsze w utrzymaniu diesle potrafią stać się drogie, gdy ignoruje się drobiazgi. Wymiany oleju, filtrów i kontrola szczelności paliwa powinny być traktowane jako podstawa, a do tego warto pilnować paska osprzętu i stanu przewodów. Części do T4 są dostępne, jednak opłaca się dobierać je jakościowo, bo van jeżdżący codziennie szybko weryfikuje słabe zamienniki. Regularne serwisowanie realnie przedłuża życie silnika i skrzyni, a także pozwala uniknąć sytuacji, w której auto zaczyna gasnąć, dymić i tracić moc w najmniej odpowiednim momencie.
Wyposażenie w T4 jest zróżnicowane, ale w ABL najczęściej spotyka się proste konfiguracje, co bywa zaletą, bo mniej elektroniki to mniej potencjalnych problemów. Potencjał modyfikacji jest duży w kierunku użytkowym i kempingowym, ale sens ma wtedy, gdy baza jest zdrowa blacharsko i mechanicznie. Przed zakupem warto sprawdzić podłogę i progi, stan drzwi przesuwnych, wycieki, odpalanie na zimno, pracę na biegu jałowym oraz luzy w zawieszeniu. Jeśli auto ma służyć do tras, trzeba uczciwie zaakceptować ograniczenia mocy i wybrać egzemplarz, który nie jest zmęczony firmowym życiem, bo wtedy 60 KM naprawdę wystarcza do spokojnej eksploatacji.
Poniżej znajduje się tabela danych technicznych tej wersji, która pozwala szybko ocenić jej możliwości i typowe parametry użytkowe.
| Dane techniczne | |
|---|---|
| Marka | Volkswagen |
| Model | Transporter T4 |
| Segment | van dostawczy |
| Lata produkcji | 1990-2003 |
| Silnik | 1.9 R4 diesel wolnossący |
| Kod silnika | ABL |
| Pojemność silnika | 1896 cm3 |
| Moc silnika | 60 KM |
| Moment obrotowy | 127 Nm |
| Rodzaj paliwa | diesel |
| Skrzynia biegów | manualna 5-biegowa |
| Napęd | na przód |
| Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę | 24,5 s |
| Średnie zużycie paliwa | 8,1 l na 100 km |
| Długość | 4707 mm |
| Szerokość | 1840 mm |
| Wysokość | 1940 mm |
| Rozstaw osi | 2920 mm |
| Masa własna | 1680 kg |
| Pojemność bagażnika | 800-6500 l |
| Norma emisji spalin | Euro 1 |
| Znane usterki | korozja progów i podłogi, problemy pompy wtryskowej i wtrysków, wycieki paliwa i oleju, nieszczelności układu chłodzenia, zużyte sprzęgło i wybierak, luzy zawieszenia i układu kierowniczego, kaprysy elektryki, awarie centralnego zamka i dmuchaw |




