TEST – Volvo 340 (1976-1991) silnik 1.7 R4 benzyna NA moc 75 KM kod B172 – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Volvo 340 z benzynowym silnikiem 1.7 to jedna z tych wersji, które na rynku wtórnym potrafią wydawać się najbardziej sensownym środkiem pomiędzy spokojnymi odmianami 1.4 a mocniejszymi wariantami, które dziś są trudniejsze do znalezienia w dobrym stanie. Produkowane w latach 1976–1991 auto było kompaktową propozycją o nietypowej konstrukcji z napędem na tył i przekładnią z tyłu, a wersja B172 pasuje do osób, które chcą klasyka do codziennego ruchu, ale nie chcą rezygnować z przyzwoitej elastyczności w trasie.

Nadwozie 340 jest proste, kanciaste i zaskakująco praktyczne, bo duże przeszklenia ułatwiają orientację w ruchu, a gabaryty nie przytłaczają w mieście. W codziennym użytkowaniu łatwo wyczuć narożniki i ocenić odległości, co szczególnie docenia się podczas parkowania bez wsparcia czujników. Największą słabością jest blacha, bo korozja lubi powracać na progach, w okolicach nadkoli, na podłodze i przy mocowaniach zawieszenia, dlatego stan karoserii jest kluczowy, jeśli auto ma być używane, a nie tylko oglądane.

Z zewnątrz 340 nie stara się być modne, ale właśnie dzięki temu zadbane egzemplarze mają autentyczny klimat lat 80. Proste lampy, klasyczne zderzaki i geometryczne linie potrafią wyglądać lepiej niż wiele współczesnych stylizacji, o ile elementy są kompletne i nie było domowych przeróbek. W ruchu ulicznym auto jest dyskretne, a jednocześnie charakterystyczne, bo ma w sobie tę specyficzną skandynawską powagę, która pasuje do spokojnej jazdy i codziennych obowiązków.

W kabinie dominują ergonomia i trwałość, czyli cechy, z których Volvo było znane. Siedzi się wygodnie, fotele trzymają ciało bez przesadnej miękkości, a przełączniki są duże i czytelne, co w praktyce ułatwia życie, gdy jedzie się w rękawiczkach albo po prostu nie chce się odrywać wzroku od drogi. Materiały są twarde, ale odporne, a typowe ślady czasu to wypracowane plastiki, luźne elementy podsufitki i sporadyczne trzaski z boczków, szczególnie gdy auto długo jeździło po nierównych drogach.

Praktyczność w codziennym użytkowaniu jest przyzwoita, bo hatchback ma ustawny bagażnik, a po złożeniu oparcia można przewieźć większe przedmioty bez kombinowania. W mieście auto jest łatwe do ogarnięcia, a na dłuższych trasach docenia się dobrą widoczność i stabilność, pod warunkiem że zawieszenie jest w dobrej kondycji. Komfort resorowania jest raczej miękki, ale jeśli amortyzatory są zużyte, 340 potrafi bujać i tracić pewność na nierównościach, co szybko psuje wrażenie solidności.

Silnik B172 to wolnossące 1.7 R4, które daje 340 wyraźnie bardziej swobodny charakter niż 1.4, zwłaszcza w sytuacjach, gdzie trzeba przyspieszyć bez redukcji o dwa biegi. W codziennej jeździe reakcja na gaz jest naturalna, choć nadal czuć epokę, bo motor nie strzela momentem od samego dołu jak nowoczesne turbodoładowane jednostki. Kultura pracy jest poprawna, a największą zaletą jest to, że silnik daje się prowadzić spokojnie i płynnie, bez konieczności ciągłego kręcenia go do wysokich obrotów.

W mieście ta wersja pozwala ruszać pewniej i rzadziej mieszać lewarkiem, a na trasie daje większy margines bezpieczeństwa przy wyprzedzaniu, o ile kierowca pamięta, że to nadal klasyczny kompakt z ograniczoną mocą. Jeśli układ zapłonowy i zasilanie są w porządku, silnik pracuje równo, nie dławi się i nie ma tendencji do gaśnięcia. Zaniedbania zwykle wychodzą w postaci falowania obrotów, szarpania pod obciążeniem i gorszego rozruchu, a w praktyce często winne są nieszczelności dolotu, zużyte przewody, źle ustawiony gaźnik lub wyeksploatowane elementy zapłonu.

Skrzynia biegów najczęściej jest manualna i dobrze pasuje do tego silnika, bo pozwala utrzymać motor w zakresie, w którym jest najbardziej użyteczny. Napęd na tył nadaje autu klasyczne odczucie prowadzenia, a stabilność w trasie potrafi pozytywnie zaskoczyć, gdy zawieszenie i geometria są doprowadzone do ładu. W mieście auto jest przewidywalne i zwrotne, na drogach szybkiego ruchu rośnie hałas, a na dłuższych odcinkach najbardziej docenia się to, że 340 nie męczy pozycją i daje poczucie kontroli, nawet jeśli nie jest to samochód do ciągłej jazdy z bardzo wysokimi prędkościami.

Spalanie w tej wersji jest rozsądne, jeśli silnik jest sprawny i dobrze wyregulowany, ale potrafi wzrosnąć, gdy układ zasilania jest rozjechany albo auto jeździ głównie na krótkich odcinkach. W mieście realnie trzeba liczyć 8,5–10,5 l na 100 km, w trasie 6,5–7,5 l na 100 km, a na autostradzie 8–9,5 l na 100 km zależnie od tempa. Koszty eksploatacji wynikają głównie z wieku, czyli z zawieszenia, hamulców, układu kierowniczego i blach, a nie z samego silnika, jeśli był regularnie obsługiwany.

Typowe usterki 340 to korozja, luzy w zawieszeniu i układzie kierowniczym, zużyte tuleje oraz drobne problemy elektryczne wynikające ze styków i wieku instalacji. Silnik B172 wymaga pilnowania podstaw, czyli szczelności, stanu przewodów i regularnego serwisu, a także sensownej obsługi rozrządu, bo zaniedbania w tym zakresie potrafią szybko zmienić przyjemną jazdę w serię irytujących objawów. Zdarzają się też wycieki oleju, pocenie uszczelek i problemy z układem zasilania, które zwykle naprawia się etapami, doprowadzając motor do równej pracy.

Serwis 340 nie jest skomplikowany, ale wymaga konsekwencji, bo stary samochód nie wybacza odkładania drobiazgów. Regularne wymiany oleju i filtrów, kontrola chłodzenia, porządek w zapłonie i szczelnościach dolotu sprawiają, że auto potrafi być przewidywalne przez długi czas. Części są osiągalne, natomiast warto uważać na jakość zamienników, szczególnie w zawieszeniu i hamulcach, bo tanie elementy szybko wracają z luzami i psują prowadzenie.

Wersje wyposażenia bywają bardzo różne, więc przed zakupem trzeba sprawdzić, co działa, a co jest do odtworzenia, zwłaszcza w oświetleniu, ogrzewaniu i wycieraczkach. Potencjał modyfikacji jest raczej użytkowy, czyli odświeżone zawieszenie, lepsze hamulce, dobre opony i zabezpieczenie antykorozyjne, bo to zmienia auto bardziej niż wizualne dodatki. Przy oględzinach na rynku wtórnym warto obejrzeć progi i podłogę, sprawdzić luzy w układzie kierowniczym, posłuchać pracy silnika na zimno i po rozgrzaniu oraz ocenić, czy auto nie ma tendencji do szarpania, bo to najczęściej zdradza stan zasilania i zapłonu.

Aby zebrać to wszystko w konkretne liczby i łatwiej porównać tę wersję z innymi odmianami 340, poniżej znajduje się tabela danych technicznych.

Dane techniczne
Marka Volvo
Model 340
Segment C
Lata produkcji 1976-1991
Silnik 1.7 R4 benzyna wolnossąca
Kod silnika B172
Pojemność silnika 1721 cm3
Moc silnika 75 KM
Moment obrotowy 125 Nm
Rodzaj paliwa benzyna
Skrzynia biegów manualna 5 biegów
Napęd na tył
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę około 13,8 s
Średnie zużycie paliwa około 8,2 l na 100 km
Długość 4190 mm
Szerokość 1610 mm
Wysokość 1410 mm
Rozstaw osi 2400 mm
Masa własna około 970 kg
Pojemność bagażnika około 330 l
Norma emisji spalin brak, przed normami Euro
Znane usterki korozja progów i nadkoli, problemy z gaźnikiem i regulacją, wycieki oleju, zużycie elementów zapłonu, luzy zawieszenia i układu kierowniczego, drobne usterki elektryczne
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.