TEST – Volvo S40 I (1995-2004) silnik 1.9 R4 turbo diesel moc 102 KM kod D4192T – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Volvo S40 I z lat 1995-2004 to kompaktowy sedan segmentu C, który na rynku wtórnym często jest wybierany przez osoby szukające spokojnego auta do codziennych dojazdów i tras, ale z bardziej dojrzałym charakterem niż wiele ówczesnych kompaktów. S40 potrafi być wygodne, przewidywalne i dość solidne w odczuciu, o ile nie trafi się egzemplarz zmęczony zaniedbaniami i prowizorkami. Diesel 1.9 o mocy 102 KM z kodem D4192T jest wersją, która daje już sensowną elastyczność na trasie, a jednocześnie nadal potrafi odwdzięczyć się umiarkowanym spalaniem, więc wiele osób traktuje go jako praktyczny wybór do jazdy mieszanej.

Stylistyka S40 I jest stonowana i nieprzesadzona, co w codziennym użytkowaniu ma tę zaletę, że auto wygląda schludnie nawet po latach. Bryła sedana jest proporcjonalna, a linia nadwozia nie męczy przesadnymi przetłoczeniami, dzięki czemu łatwiej też wychwycić, czy konkretny egzemplarz był naprawiany po kolizjach. Widoczność jest poprawna, a gabaryty są na tyle kompaktowe, że parkowanie w mieście nie staje się udręką, choć warto mieć nawyk kontrolowania tylnej krawędzi bagażnika. Stan blach trzeba oceniać realistycznie, bo wiek robi swoje, a najwięcej mówi spód drzwi, progi i okolice nadkoli, gdzie często widać, czy auto jeździło w soli i czy było zabezpieczane.

Wnętrze S40 jest nastawione na funkcjonalność, z prostą deską rozdzielczą i ergonomią, która po chwili okazuje się logiczna. Fotele potrafią być wygodne na trasie, a pozycja za kierownicą pozwala jechać długo bez zmęczenia, jeśli mechanizmy regulacji są sprawne. Materiały są raczej twarde, ale odporne, natomiast po latach mogą pojawiać się skrzypienia i luzy, zwłaszcza gdy auto jeździło z wybitym zawieszeniem. Z tyłu miejsca jest typowo kompaktowo, a bagażnik sedana jest ustawny i przydatny, choć warto sprawdzić, czy woda nie dostaje się do wnęk, bo wilgoć szybko kończy się problemami elektrycznymi i zaparowanymi szybami.

W mieście S40 prowadzi się przewidywalnie, a zawieszenie jest ustawione bardziej komfortowo niż sportowo, więc dobrze znosi codzienne nierówności, jeśli podwozie jest w dobrej formie. Na trasie auto jest stabilne i spokojne, co pasuje do roli diesla, który ma robić kilometry bez kaprysów. Układ kierowniczy nie jest wyczynowy, ale daje wystarczającą kontrolę, natomiast wszelkie luzy w tulejach i wybite łączniki stabilizatora od razu psują odczucie pewności, dlatego stan zawieszenia jest tu kluczowy. W dłuższych trasach docenia się też to, że S40 nie męczy nerwowością, a przy sensownych prędkościach przelotowych potrafi być oszczędne.

Silnik D4192T to 1.9 turbo diesel, który w tej wersji mocy daje już wyraźnie lepszą elastyczność niż słabsze odmiany, co czuć szczególnie przy wyprzedzaniu i przy jeździe z kompletem pasażerów. Charakter diesla jest wyraźny, zwłaszcza na zimno, ale po rozgrzaniu praca staje się spokojniejsza, a moment pozwala jechać bez ciągłego redukowania. Reakcja na gaz jest typowa dla turbodiesla z tej epoki, czyli przy spokojnym dodaniu gazu auto jedzie płynnie, a przy mocniejszym wciśnięciu czuć narastanie siły wraz z doładowaniem. Najważniejsze w codziennym użytkowaniu jest to, że silnik nie wymaga wysokich obrotów, więc łatwo utrzymać spokojny rytm jazdy i niskie spalanie.

Skrzynia biegów w tej wersji najczęściej jest manualna i dobrze współgra z momentem diesla, ale przy zakupie warto sprawdzić, czy lewarek pracuje precyzyjnie, a sprzęgło nie bierze zbyt wysoko. Napęd na przód jest przewidywalny, a w deszczu i zimą najwięcej zależy od opon i stanu zawieszenia, bo zużyte tuleje potrafią pogorszyć trakcję i stabilność. Na drogach szybkiego ruchu S40 z 102 KM potrafi utrzymywać tempo bez męczenia, choć przy bardzo szybkiej jeździe słychać szumy, co jest naturalne dla kompaktowego sedana. Komfort resorowania jest dobry, ale tylko wtedy, gdy podwozie jest odświeżone, dlatego przejazd po nierównościach podczas oględzin bywa bardziej miarodajny niż samo patrzenie na auto na placu.

Spalanie jest mocnym argumentem tej wersji, ale trzeba je traktować realistycznie, bo styl jazdy i stan silnika potrafią zmienić wyniki. W mieście realnie można zobaczyć około 6,5-7,8 l na 100 km, w trasie około 4,8-5,6 l na 100 km, a na autostradzie przy szybszej jeździe około 5,8-7,0 l na 100 km. Koszty codziennej eksploatacji często wypadają korzystnie, ale starszy diesel wymaga pilnowania filtrów, oleju i sprawnych elementów osprzętu, bo zaniedbania szybko wracają w postaci gorszej pracy i dymienia. W dobrze utrzymanym egzemplarzu to auto potrafi być tanim narzędziem do robienia kilometrów, ale kupno sztuki po prowizorkach zwykle kończy się serią napraw na start.

Typowe usterki w tej konfiguracji dotyczą osprzętu diesla i wieku układów pomocniczych. Zdarzają się problemy z podciśnieniami i nieszczelnościami dolotu, które objawiają się spadkiem mocy i nierówną reakcją na gaz, bywają też kłopoty z rozruchem, jeśli świece żarowe i instalacja są zaniedbane. Układ paliwowy i czujniki potrafią płatać figle, szczególnie gdy auto jeździło na przypadkowym paliwie i miało rzadko wymieniane filtry. W zawieszeniu typowe są zużyte tuleje i łączniki, a w hamulcach zapiekanie prowadnic, co objawia się nierównym hamowaniem i przegrzewaniem tarcz. Elektronika komfortu, jak centralny zamek czy podnośniki, potrafi wymagać naprawy, zwłaszcza gdy w aucie była wilgoć.

Serwis w dieslu D4192T powinien być konsekwentny, bo regularna wymiana oleju i filtrów realnie wpływa na kulturę pracy i trwałość. Warto kontrolować szczelność dolotu i podciśnień, pilnować sprawnego układu chłodzenia i dbać o stan ładowania, bo słaby akumulator i alternator potrafią powodować objawy, które mylą się z awarią silnika. Części są dostępne, a koszty obsługi zwykle da się utrzymać w ryzach, o ile nie oszczędza się na kluczowych elementach. Przed zakupem najlepiej sprawdzić rozruch na zimno, brak nadmiernego dymienia, równość pracy na wolnych obrotach, zachowanie podczas przyspieszania oraz stan zawieszenia na nierównościach, bo to najszybciej pokazuje, czy auto jest gotowe do jazdy od razu.

Wyposażenie S40 I bywa skrajnie różne, więc lepiej sprawdzić działanie klimatyzacji, szyb i zamków niż opierać się na nazwie wersji. Potencjał modyfikacji w dieslu 102 KM jest umiarkowany, a rozsądniej inwestować w hamulce, zawieszenie i dobre opony, bo to najbardziej poprawia codzienne wrażenia. Osobie kupującej na rynku wtórnym opłaca się szukać egzemplarza z historią serwisową, bez amatorskich przeróbek elektryki i z zadbanym podwoziem, bo to podwozie i osprzęt najczęściej tworzą koszty. Poniżej znajduje się tabela danych technicznych tej wersji, która pozwala szybko zestawić parametry z realnym charakterem auta.

Dane techniczne
Marka Volvo
Model S40 I
Segment C
Lata produkcji 1995-2004
Silnik 1.9 R4 turbo diesel
Kod silnika D4192T
Pojemność silnika 1870 cm3
Moc silnika 102 KM
Moment obrotowy 220 Nm
Rodzaj paliwa diesel
Skrzynia biegów manualna 5-biegowa
Napęd na przód
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 12,8 s
Średnie zużycie paliwa 5,5 l na 100 km
Długość 4485 mm
Szerokość 1716 mm
Wysokość 1410 mm
Rozstaw osi 2562 mm
Masa własna 1295 kg
Pojemność bagażnika 471 l
Norma emisji spalin Euro 2
Znane usterki nieszczelności dolotu i podciśnień ze spadkiem mocy, problemy z rozruchem i świecami żarowymi, zużycie osprzętu układu paliwowego, wycieki oleju, kaprysy czujników i elektryki, zużycie tulei zawieszenia i zapiekające się hamulce
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.