TEST – Volvo S60 I FL (2004-2009) silnik 2.4 D5 turbo diesel moc 163 KM – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Volvo S60 I po liftingu z lat 2004-2009 to sedan segmentu D, który na rynku wtórnym wciąż ma wierną grupę fanów, bo łączy komfort, solidność i poczucie bezpieczeństwa z dość prostą, przewidywalną codziennością. Lifting odświeżył detale i poprawił kilka elementów, ale sedno pozostało takie samo, czyli wygodne fotele, stabilność na trasie i spokojny charakter auta, które nie próbuje być sportowe na siłę. Wersja z 2.4 D5 163 KM jest jedną z najczęściej poszukiwanych, bo pięciocylindrowy diesel oferuje elastyczność i dobre osiągi w realnej jeździe, a jednocześnie potrafi utrzymać spalanie na poziomie akceptowalnym dla auta tej wielkości.

Z zewnątrz S60 FL wygląda dojrzale i masywnie, a jego linia jest na tyle stonowana, że auto nie starzeje się tak szybko wizualnie, jak niektóre bardziej modowe konstrukcje. W codziennym ruchu dobrze prezentuje się w klasycznych kolorach, a szczególnie zadbane egzemplarze nadal wyglądają solidnie i elegancko. Przy oględzinach warto zwrócić uwagę na spasowanie elementów i stan lakieru, bo w tym wieku trudno o auto bez poprawek, a jakość napraw bywa różna. Korozja potrafi pojawić się na progach i dolnych krawędziach drzwi, zwłaszcza jeśli auto jeździło zimą, dlatego oględziny od spodu mają realne znaczenie. Reflektory często są już zmęczone, a ich stan wpływa nie tylko na wygląd, ale i na komfort jazdy nocą.

Wnętrze jest mocną stroną, bo Volvo z tego okresu stawiało na wygodę i ergonomię. Fotele potrafią być bardzo komfortowe na długich trasach, a pozycja za kierownicą jest naturalna i nie męczy. Materiały po latach zdradzają przebieg i sposób użytkowania, ale nawet jeśli plastiki nie są luksusowe w dotyku, często trzymają formę lepiej niż w wielu konkurencyjnych autach z tego okresu. Z tyłu miejsca jest wystarczająco dla dorosłych, choć tunel środkowy ogranicza wygodę środkowego pasażera. Bagażnik jest pojemny, ale typowo dla sedana otwór załadunkowy bywa węższym gardłem przy większych rzeczach, co w codzienności czasem daje o sobie znać.

Komfort jazdy w mieście jest dobry, ale S60 FL najlepiej pokazuje swoje zalety na trasie, gdzie stabilność i wyciszenie robią największą różnicę. Zawieszenie jest zestrojone turystycznie, więc auto nie jest nerwowe, a na dłuższych odcinkach potrafi jechać bardzo spokojnie. Przy zaniedbanym podwoziu pojawiają się stuki i luzy, które psują wrażenie solidności, dlatego stan tulei i amortyzatorów jest kluczowy. Układ kierowniczy jest przewidywalny i daje pewność na autostradzie, choć nie jest sportowy. Hamulce w dieslu muszą być w formie, bo masa i moment potrafią szybko obnażyć zaniedbania w tarczach i zaciskach.

Silnik 2.4 D5 163 KM w wersji poliftowej to pięciocylindrowy turbodiesel, który jest ceniony za elastyczność i charakter. W codziennej jeździe czuć mocny moment, dzięki czemu auto dobrze reaguje na gaz w średnim zakresie i nie wymaga ciągłego redukowania. Na trasie silnik pracuje spokojnie, a pięć cylindrów daje brzmienie i kulturę pracy inną niż w typowych 4-cylindrowych dieslach. To jednostka, która potrafi długo żyć, jeśli ma regularnie wymieniany olej i jeśli dba się o układ dolotowy oraz osprzęt turbiny. Zaniedbania w EGR i dolocie potrafią zmienić charakter auta, bo pojawiają się spadki mocy, wyższe spalanie i gorsza reakcja na gaz.

W tej wersji spotyka się manualne skrzynie 5-biegowe oraz automaty, a wybór zależy od preferencji kierowcy i stanu konkretnego egzemplarza. Manual dobrze pasuje do D5 i pozwala utrzymać spalanie w ryzach, natomiast automat daje wygodę w mieście i na trasie, ale wymaga serwisowania oleju, bo zaniedbania kończą się szarpnięciami i opóźnieniami. Napęd jest na przód, więc w normalnej jeździe auto jest przewidywalne, ale na mokrym liczy się stan opon i geometria, bo moment diesla potrafi szybciej zużywać przód. Na autostradzie S60 FL z D5 utrzymuje tempo bez wysiłku, a elastyczność ułatwia wyprzedzanie bez stresu.

Spalanie w tej wersji jest jednym z powodów, dla których D5 ma tak dobrą opinię, choć realne wartości zależą od stylu jazdy i stanu silnika. W mieście typowo wychodzi około 7,8-9,8 l na 100 km, w trasie przy spokojnym tempie da się osiągnąć 5,4-6,3 l na 100 km, a na autostradzie najczęściej pojawia się 6,6-7,9 l na 100 km. Koszty eksploatacji obejmują zawieszenie, hamulce i opony, a także serwis osprzętu diesla, dlatego kupno zadbanego egzemplarza jest kluczowe dla budżetu. Największe rachunki biorą się zwykle z nadrabiania zaniedbań, a nie z samej konstrukcji.

Typowe usterki to powtarzalne schematy związane z wiekiem i dieslem, czyli zabrudzony EGR, nagar w dolocie i spadki mocy, szczególnie w autach jeżdżących po mieście. Zdarzają się nieszczelności przewodów podciśnienia i elementów sterowania turbiną, które objawiają się falowaniem mocy i gorszą reakcją na gaz. Przy większych przebiegach trzeba liczyć się z zużyciem wtryskiwaczy i elementów układu paliwowego, a także z drobnymi wyciekami z okolic osprzętu. W zawieszeniu typowe są luzy w przednich wahaczach, a elektronika potrafi kaprysić przez utlenione złącza, słabsze masy i wiek instalacji. To tematy znane użytkownikom, które zwykle da się ogarnąć, jeśli auto nie było traktowane jak bezobsługowe.

Serwisowo D5 wymaga regularnych wymian oleju, filtrów i kontroli układu chłodzenia, bo przegrzewanie i zaniedbany olej są największym wrogiem turbodiesla. Warto też pilnować czystości dolotu i reagować na pierwsze objawy spadków mocy, zanim problem przerodzi się w jazdę w trybie awaryjnym. Części są dostępne, ale jakość zamienników ma znaczenie, szczególnie w elementach podciśnień, osprzętu i filtracji. Regularny serwis automatu, jeśli występuje, realnie wydłuża jego życie, a zaniedbana skrzynia potrafi zrujnować opłacalność zakupu. Przy konsekwentnym serwisie S60 FL z D5 potrafi być wdzięcznym autem na lata.

Wersje wyposażenia po liftingu często są bogatsze, ale przed zakupem lepiej skupić się na bazie technicznej, czyli silniku, skrzyni, zawieszeniu i stanie podwozia. Przed zakupem warto sprawdzić, czy silnik odpala równo na zimno, czy nie ma nadmiernego dymienia pod obciążeniem, czy turbina buduje moc płynnie i czy skrzynia pracuje bez szarpnięć. Dobrze jest też obejrzeć podwozie i posłuchać zawieszenia na nierównościach, bo luzy w S60 szybko psują komfort. Jeśli ktoś myśli o modyfikacjach, D5 ma pewien potencjał, ale najpierw musi być w idealnym stanie serwisowym, bo inaczej każda ingerencja tylko przyspieszy problemy. A gdy egzemplarz jest zdrowy, poniższa tabela pozwala uporządkować kluczowe dane techniczne tej odmiany.

Dane techniczne
Marka Volvo
Model S60 I FL
Segment D
Lata produkcji 2004-2009
Silnik 2.4 D5 R5 turbo diesel
Kod silnika D5244T
Pojemność silnika 2401 cm3
Moc silnika 163 KM
Moment obrotowy 340 Nm
Rodzaj paliwa diesel
Skrzynia biegów manualna 5-biegowa lub automatyczna 5-biegowa
Napęd na przód
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 8,7 s
Średnie zużycie paliwa 6,5 l na 100 km
Długość 4580 mm
Szerokość 1804 mm
Wysokość 1427 mm
Rozstaw osi 2715 mm
Masa własna 1540 kg
Pojemność bagażnika 424 l
Norma emisji spalin Euro 4
Znane usterki zabrudzony EGR i dolot, nieszczelności podciśnień i falowanie mocy, wycieki osprzętu, zużycie wtryskiwaczy przy dużych przebiegach, luzy zawieszenia przedniego, kaprysy elektroniki i złączy
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.