TEST – Volvo S60 II (2010-2018) silnik 1.6 T3 turbo benzyna moc 150 KM – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Volvo S60 II z lat 2010-2018 w wersji 1.6 T3 150 KM to jedna z tych konfiguracji, które na rynku wtórnym wybiera się jako rozsądny kompromis pomiędzy codzienną dynamiką a kosztami utrzymania. Druga generacja S60 jest nowocześniejsza w prowadzeniu, ma stabilniejsze podwozie i kabinę, która wciąż potrafi robić wrażenie jakością, jeśli auto nie było zajeżdżone flotowo. Odmiana T3 jest dla kierowców, którzy nie chcą diesla i wolą benzynę do miasta, ale jednocześnie oczekują elastyczności turbodoładowania i łatwiejszego wyprzedzania na trasie.

Stylistyka S60 II jest dynamiczna jak na sedana, z mocno zaakcentowanym przodem i linią boczną, która sprawia, że auto wygląda na szersze i niższe. W codziennym ruchu przyciąga uwagę raczej elegancją niż agresją, a dobrze utrzymany egzemplarz nadal wygląda świeżo. Z praktycznego punktu widzenia warto obejrzeć stan lakieru na krawędziach drzwi i zderzakach oraz to, czy wszystkie elementy nadwozia mają równe szczeliny, bo po latach pojawiają się auta po drobnych naprawach, które na pierwszy rzut oka są ładne, ale zdradzają historię w detalach. Wrażenie solidności buduje też to, jak auto zachowuje się na nierównościach, bo brak trzasków i pewne wybieranie dziur zwykle idą w parze z regularnym serwisem zawieszenia.

Wnętrze jest typowo volvo, czyli wygodne, czytelne i nastawione na spokojną obsługę w trakcie jazdy. Fotele często są mocną stroną, bo mają dobre podparcie i pozwalają jechać długo bez bólu pleców, o ile nie są już wyrobione. Materiały w kabinie trzymają się przyzwoicie, ale egzemplarze miejskie potrafią mieć przetarcia na kierownicy, boczkach foteli i przyciskach, co jest normalne przy większych przebiegach. Z tyłu miejsca jest wystarczająco dla dorosłych, a bagażnik jest poprawny na codzienność, choć przy rodzinnych wyjazdach trzeba pakować się rozsądnie, bo to nie jest kombi.

Silnik 1.6 T3 150 KM to turbodoładowana benzyna, która w praktyce daje przyjemną elastyczność i lepszą reakcję na gaz niż wolnossące jednostki o podobnej mocy. W mieście auto rusza żwawo, łatwiej włącza się do ruchu i nie wymaga wysokich obrotów, aby utrzymać płynność. Na trasie czuć, że moment jest dostępny wcześniej, dzięki czemu wyprzedzanie jest spokojniejsze, szczególnie przy redukcji o jeden bieg. Kultura pracy jest dobra, o ile silnik ma regularnie wymieniany olej i nie ma nieszczelności w dolocie, bo wtedy turbo pracuje równo, a auto nie łapie dziwnych przydławień i falowania.

Skrzynia biegów bywa manualna lub automatyczna i w obu przypadkach warto patrzeć na stan, bo to wpływa na odbiór auta bardziej niż same liczby w katalogu. Manual jest prosty w odczuciu, ale w miejskich autach trzeba ocenić sprzęgło i dwumasę, bo częste ruszanie przyspiesza zużycie. Automat daje wygodę, lecz wymaga serwisu olejowego, bo zaniedbany zaczyna pracować mniej płynnie i potrafi przeciągać biegi. Napęd na przód jest przewidywalny, a prowadzenie S60 II jest pewne na autostradzie i w zakrętach, choć na mokrym przy mocniejszym gazie widać, jak ważne są dobre opony i geometria.

Spalanie w tej wersji jest rozsądne, ale jak zawsze w turbobenzynie mocno zależy od stylu jazdy i długości odcinków. W mieście realnie można przyjąć około 8.5-10.0 l na 100 km, w trasie około 5.8-6.8 l na 100 km, a na autostradzie około 7.2-8.5 l na 100 km. Do kosztów eksploatacji dochodzą standardowe wydatki na opony i hamulce, ale też serwis świec i cewek, bo w turbobenzynie układ zapłonowy ma znaczenie dla kultury pracy i spalania. Jeśli auto jeździ głównie po mieście, warto liczyć się z tym, że spalanie i zużycie elementów eksploatacyjnych będą wyższe niż w trasowym rytmie.

Typowe problemy eksploatacyjne dotyczą głównie wrażliwości silnika na zaniedbania serwisowe, czyli zbyt długie interwały olejowe, przeciąganie wymiany rozrządu i ignorowanie pierwszych objawów nieszczelności dolotu. Zdarzają się problemy z cewkami, czujnikami i osprzętem doładowania, które potrafią objawiać się gorszą reakcją na gaz i nierówną pracą pod obciążeniem. W starszych egzemplarzach pojawiają się też drobne wycieki w układzie chłodzenia i zużycie elementów zawieszenia, a stuki na nierównościach zwykle oznaczają, że tuleje i łączniki są już na granicy. Elektronika bywa ogólnie trwała, ale czujniki i złącza po latach mogą dawać losowe błędy, szczególnie jeśli auto miało wilgoć lub było długo eksploatowane bez profilaktyki.

Serwisowo ta wersja lubi regularny olej, kontrolę układu dolotowego i pilnowanie rozrządu zgodnie z harmonogramem, bo to realnie buduje trwałość i stabilną pracę turbo. Części są dostępne, a koszty obsługi nie muszą być wysokie, jeśli auto jest w dobrej kondycji i nie nadrabia lat zaniedbań. Przy zakupie warto sprawdzić rozruch na zimno, równą pracę na biegu jałowym, płynność przyspieszania bez szarpnięć, zachowanie skrzyni w korku oraz stan zawieszenia na poprzecznych nierównościach, bo to najczęściej ujawnia, czy egzemplarz jest zadbany.

S60 II 1.6 T3 150 KM sprawdza się jako codzienny sedan dla kogoś, kto chce wygodnego wnętrza, dobrego prowadzenia i elastycznego silnika benzynowego bez wchodzenia w droższe wersje. Żeby zebrać parametry tej odmiany w jednym miejscu, poniżej znajdują się dane techniczne.

Dane techniczne
Marka Volvo
Model S60 II
Segment D
Lata produkcji 2010-2018
Silnik 1.6 R4 turbo benzyna
Kod silnika B4164T3
Pojemność silnika 1596 cm3
Moc silnika 150 KM
Moment obrotowy 240 Nm
Rodzaj paliwa Benzyna
Skrzynia biegów Manualna 6-biegowa lub automatyczna 6-biegowa
Napęd Na przód
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 8.8 s
Średnie zużycie paliwa 6.4 l na 100 km
Długość 4628 mm
Szerokość 1865 mm
Wysokość 1484 mm
Rozstaw osi 2776 mm
Masa własna 1495 kg
Pojemność bagażnika 380 l
Norma emisji spalin Euro 5
Znane usterki nieszczelności dolotu, awarie cewek i świec, problemy osprzętu turbo, wrażliwość na rzadkie wymiany oleju, możliwe wycieki w układzie chłodzenia, zużycie tulei i łączników zawieszenia, kaprysy czujników, szarpanie automatu przy zaniedbanym serwisie
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.