TEST – Volvo S80 I (1998-2006) silnik 2.9 R6 turbo benzyna moc 272 KM kod B6294T – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Volvo S80 I z lat 1998-2006 było okrętem flagowym marki i samochodem, który miał łączyć luksusową atmosferę z typową dla Volvo troską o bezpieczeństwo. Na rynku wtórnym S80 często wybierają kierowcy szukający dużej limuzyny na trasy, ale wersja T6 z silnikiem 2.9 turbo o mocy 272 KM i kodzie B6294T przyciąga dodatkowo tym, że potrafi jechać zdecydowanie szybciej, niż sugeruje spokojna sylwetka. To odmiana, która w codziennym użytkowaniu może być bardzo przyjemna, bo ma ogromny zapas momentu i łatwo utrzymuje tempo na autostradzie, ale jednocześnie wymaga większej świadomości serwisowej niż spokojniejsze wersje wolnossące.

Nadwozie S80 I wciąż wygląda elegancko, bo projekt jest stonowany i oparty na klasycznych proporcjach. W codziennym ruchu auto sprawia wrażenie solidnego, a przy zadbanym lakierze i prostych panelach potrafi prezentować się naprawdę dobrze. Z drugiej strony to duża limuzyna, więc w mieście wymaga miejsca i cierpliwości, a widoczność do tyłu jest ograniczona, dlatego sprawne czujniki parkowania i dobra kondycja lusterek mają znaczenie. Przed zakupem warto obejrzeć elementy karoserii pod kątem historii napraw, bo mocna wersja mogła być częściej używana dynamicznie, a wtedy łatwiej o przeszłość, której nie widać na pierwszy rzut oka.

Wnętrze S80 to świat wygody i spokoju, w którym najwięcej dobrego robią fotele, szeroki zakres regulacji i przyjazna ergonomia. Na trasie łatwo docenić, że kabina jest zaprojektowana do długich podróży, a gdy wszystko jest sprawne, klimat limuzyny budują także wyciszenie i stabilność prowadzenia. Materiały zwykle trzymają poziom, choć w starszych egzemplarzach potrafią pojawić się trzaski, a elektronika komfortu bywa kapryśna, zwłaszcza gdy auto ma słaby akumulator. Miejsca jest dużo, a bagażnik jest praktyczny jak na sedana tej klasy, choć trzeba pamiętać, że to wciąż limuzyna, więc nie wszystko da się załadować tak łatwo jak do kombi.

Silnik B6294T to sześciocylindrowa jednostka R6 z turbodoładowaniem, która w T6 daje moc 272 KM i charakter wyraźnie autostradowy. W praktyce czuć, że auto ma zapas, bo przyspiesza płynnie i mocno, a wyprzedzanie odbywa się bez nerwowego planowania, nawet gdy S80 jest obciążone. Reakcja na gaz jest zdecydowana, a kultura pracy R6 w połączeniu z momentem obrotowym sprawia, że limuzyna nabiera prędkości w sposób, który pasuje do wyższej klasy. Jednocześnie trzeba pilnować stanu dolotu, przewodów podciśnień i układu chłodzenia, bo w turbo każdy wyciek i każde przegrzanie potrafią szybko przełożyć się na koszty, a zaniedbania olejowe skracają życie osprzętu doładowania.

Skrzynia biegów w T6 jest elementem, który wymaga najwięcej uwagi, bo w tej wersji często spotyka się automatyczną przekładnię, która w połączeniu z wysokim momentem obrotowym potrafi być słabym punktem, jeśli nie była serwisowana. W codziennej jeździe automat powinien pracować gładko, bez szarpnięć i bez wahań, a każde opóźnienia przy kickdownie czy przeciąganie biegów to sygnał ostrzegawczy. Napęd trafia na przód, więc trakcja zależy od opon i stanu zawieszenia, a przy dynamicznych startach na mokrym łatwo poczuć, że przednia oś ma dużo pracy. Zawieszenie daje komfort i stabilność, ale zużyte tuleje, wahacze i amortyzatory odbierają temu modelowi pewność, dlatego w mocnej wersji szczególnie opłaca się doprowadzić podwozie do porządku.

Spalanie w T6 jest ceną za osiągi i masę limuzyny. W mieście realnie można zobaczyć 14,0-17,0 l na 100 km, w trasie 9,5-11,5 l na 100 km, a na autostradzie zwykle 12,0-14,0 l na 100 km, zależnie od prędkości i tego, jak często wykorzystuje się potencjał silnika. Do kosztów trzeba doliczyć hamulce i opony, bo w mocnej odmianie te elementy zużywają się szybciej, jeśli auto jest jeżdżone dynamicznie. T6 potrafi dać ogromną satysfakcję na trasie, ale tylko wtedy, gdy kupuje się egzemplarz z rozsądną historią obsługi i nie liczy na eksploatację na skróty.

Typowe usterki w tej wersji dotyczą osprzętu doładowania, szczelności układu dolotowego i podciśnień, a także ryzyka problemów skrzyni automatycznej przy zaniedbaniach. Warto sprawdzić, czy silnik nie ma wycieków oleju, czy układ odpowietrzania działa prawidłowo i czy nie ma objawów nierównej pracy pod obciążeniem. Zdarzają się usterki cewek i elementów sterowania, a w starszych autach dochodzą kaprysy elektroniki komfortu. Układ chłodzenia musi być w świetnej formie, bo przegrzewanie w takiej jednostce to prosta droga do bardzo drogich konsekwencji. Podwozie również wymaga oceny, bo luzy w zawieszeniu w ciężkiej i mocnej limuzynie szybko odbierają bezpieczeństwo i komfort.

Serwisowo najlepszą strategią jest regularność i profilaktyka, czyli częste wymiany oleju, kontrola szczelności dolotu, stanu przewodów, intercoolera i podciśnień, a także dopilnowanie układu chłodzenia. Bardzo ważna jest też obsługa skrzyni automatycznej, bo świeży olej i brak przegrzewania mają realny wpływ na jej życie. Przed zakupem warto pojeździć autem w mieście i na trasie, sprawdzić płynność zmiany biegów, zachowanie przy mocnym przyspieszeniu i to, czy temperatura trzyma stabilnie. Różnice w wyposażeniu bywają duże, więc opłaca się przetestować każdą funkcję, bo to limuzyna, w której komfort ma znaczenie na co dzień, a naprawy zaniedbanych elementów potrafią irytować bardziej niż sama mechanika.

Poniżej znajduje się tabela danych technicznych Volvo S80 I T6 z silnikiem B6294T, która porządkuje parametry tej mocnej odmiany i ułatwia porównanie z innymi wersjami.

Dane techniczne
Marka Volvo
Model S80 I
Segment E
Lata produkcji 1998-2006
Silnik 2.9 R6 turbo benzyna
Kod silnika B6294T
Pojemność silnika 2922 cm3
Moc silnika 272 KM
Moment obrotowy 380 Nm
Rodzaj paliwa Benzyna
Skrzynia biegów Automatyczna 4-biegowa
Napęd Na przód
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 7,0 s
Średnie zużycie paliwa 11,8 l na 100 km
Długość 4822 mm
Szerokość 1832 mm
Wysokość 1434 mm
Rozstaw osi 2791 mm
Masa własna 1710 kg
Pojemność bagażnika 440 l
Norma emisji spalin Euro 3
Znane usterki Nieszczelności dolotu i podciśnień, wycieki oleju i problemy odmy, awarie cewek i osprzętu sterowania, zużycie automatycznej skrzyni przy braku serwisu olejowego, usterki układu chłodzenia i ryzyko przegrzania, luzy zawieszenia i szybkie zużycie elementów podwozia, kaprysy elektroniki komfortu
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.