TEST – Volvo S80 I (1998-2006) silnik 2.9 V6 24V benzyna NA moc 196 KM – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Volvo S80 I z lat 1998-2006 to limuzyna segmentu E, która została pomyślana jako komfortowy samochód do długich dystansów, z naciskiem na bezpieczeństwo i spokojną atmosferę w kabinie. Na rynku wtórnym S80 nadal potrafi być kuszące, bo oferuje przestrzeń, wygodne fotele i wyciszenie, które pozwala jechać daleko bez zmęczenia. Wersja 2.9 24V o mocy 196 KM jest jedną z tych odmian, które pasują do charakteru auta, bo stawiają na gładką pracę i przewidywalną reakcję na gaz, bez turbodoładowania i bez wrażenia, że napęd jest zbyt agresywny do klasycznej limuzyny.

Stylistyka pierwszego S80 jest stonowana, ale elegancka, z długim nadwoziem i proporcjami, które od razu zdradzają wyższą klasę. W codziennym użytkowaniu auto wygląda dojrzale i solidnie, a zadbany lakier oraz proste linie potrafią sprawić, że samochód nie starzeje się tak szybko wizualnie jak wiele konkurencyjnych konstrukcji z przełomu wieków. Trzeba jednak liczyć się z tym, że gabaryt bywa wyzwaniem w mieście, szczególnie gdy trzeba zaparkować w ciasnym miejscu, bo widoczność do tyłu jest przeciętna. Dobrze działające czujniki parkowania i sprawne lusterka potrafią oszczędzić sporo nerwów, a bez nich warto po prostu manewrować spokojnie i unikać pośpiechu.

Jakość wykonania nadwozia zwykle wypada solidnie, ale przy zakupie trzeba obejrzeć typowe punkty, czyli progi, dolne krawędzie drzwi, nadkola oraz podwozie. Warto zwrócić uwagę na reflektory, uszczelki i stan szyb, bo w limuzynie to detale budują ciszę w kabinie i poczucie, że auto wciąż jest z wyższej klasy. Dobrze utrzymany egzemplarz potrafi wyglądać bardzo świeżo, natomiast zaniedbany szybko zdradza zmęczenie zmatowiałymi lampami i drobnymi ogniskami korozji w newralgicznych miejscach.

Wnętrze S80 I jest nastawione na komfort, a fotele często okazują się jedną z najlepszych stron tego modelu, szczególnie w długich trasach. Pozycja za kierownicą jest wygodna, a obsługa funkcji jest logiczna i nie męczy na co dzień. Materiały trzymają poziom, choć po latach zdarzają się trzaski, zwłaszcza jeśli zawieszenie ma luzy i przenosi drgania na karoserię. Miejsca w kabinie jest dużo, z tyłu da się wygodnie podróżować, a bagażnik oferuje sensowną pojemność jak na limuzynę, co w praktyce wystarcza na codzienne potrzeby i wyjazdy.

Silnik 2.9 24V o mocy 196 KM w tej wersji ma spokojny, liniowy charakter i najlepiej czuje się w płynnej jeździe, gdzie nie wymusza nerwowych redukcji. Reakcja na gaz jest przewidywalna, a kultura pracy sześciu cylindrów sprawia, że auto nabiera prędkości gładko, bez szarpnięć i bez wrażenia przeciążenia. W mieście taka jednostka daje komfort, bo łatwo utrzymać rytm ruchu, a na trasie S80 jedzie stabilnie i cicho, o ile podwozie jest w dobrej kondycji. Trzeba natomiast pamiętać, że to duża benzyna, więc dynamiczne wyprzedzanie często najlepiej robić po redukcji, bo wolnossąca jednostka nie ukryje masy auta turbodoładowaniem.

Skrzynia biegów w tej odmianie często jest automatyczna, co pasuje do charakteru limuzyny, ale jej stan jest kluczowy. Płynne zmiany biegów, brak przeciągania i brak szarpnięć przy ruszaniu oraz przy dojeżdżaniu do świateł to podstawowe sygnały, że przekładnia pracuje zdrowo. Napęd na przód jest przewidywalny, a prowadzenie jest stabilne, jeśli zawieszenie nie ma luzów i geometria jest ustawiona. Komfort resorowania potrafi być bardzo dobry, ale zużyte tuleje, wahacze i amortyzatory szybko psują wrażenie i sprawiają, że S80 traci swoją największą zaletę, czyli spokojną pewność na trasie.

Spalanie w 2.9 196 KM jest typowe dla dużej benzyny w limuzynie segmentu E. W mieście realnie wypada około 13,0-15,5 l na 100 km, w trasie 8,5-10,0 l na 100 km, a na autostradzie zwykle 10,5-12,5 l na 100 km, zależnie od prędkości i stylu jazdy. Koszty eksploatacji obejmują też hamulce i elementy zawieszenia, bo masa auta robi swoje, a w limuzynie nie opłaca się odkładać serwisu podwozia. Jeśli jednak auto jest zadbane, wydatki stają się przewidywalne, a S80 potrafi odwdzięczyć się spokojem i wygodą na co dzień.

Typowe problemy eksploatacyjne dotyczą głównie wieku i osprzętu, czyli wycieków oleju, kwestii układu odpowietrzania, elementów zapłonu i czujników sterujących pracą silnika. Warto sprawdzić układ chłodzenia, bo termostat, przewody i chłodnica z czasem się starzeją, a przegrzewanie to ryzyko poważniejszych kosztów. Zdarzają się też usterki elektroniki komfortu, szczególnie gdy akumulator jest słaby lub auto miało wilgoć. W automacie ważne jest, czy olej był wymieniany, bo brak serwisu odbija się na płynności i trwałości, a to w limuzynie potrafi zepsuć całą przyjemność jazdy.

Serwisowo najwięcej daje regularna wymiana oleju i filtrów, kontrola szczelności, stanu układu chłodzenia i elementów zapłonu oraz dbanie o podwozie. Części są dostępne, ale niektóre elementy specyficzne dla Volvo potrafią kosztować, dlatego warto kupować auto z historią obsługi. Przed zakupem dobrze jest sprawdzić pracę na zimno, stabilność temperatury, brak wycieków i zachowanie skrzyni w różnych warunkach, a także przetestować wyposażenie, bo różnice między wersjami są duże. Jeśli wszystko jest sprawne, S80 w tej odmianie potrafi być bardzo sensowną limuzyną do spokojnego podróżowania.

Poniżej znajduje się tabela danych technicznych, która zbiera parametry tej wersji Volvo S80 I 2.9 24V 196 KM i ułatwia szybkie porównanie z innymi odmianami.

Dane techniczne
Marka Volvo
Model S80 I
Segment E
Lata produkcji 1998-2006
Silnik 2.9 24V benzyna wolnossąca
Kod silnika B6294S2
Pojemność silnika 2922 cm3
Moc silnika 196 KM
Moment obrotowy 280 Nm
Rodzaj paliwa Benzyna
Skrzynia biegów Automatyczna 4-biegowa
Napęd Na przód
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 8,8 s
Średnie zużycie paliwa 10,6 l na 100 km
Długość 4822 mm
Szerokość 1832 mm
Wysokość 1434 mm
Rozstaw osi 2791 mm
Masa własna 1585 kg
Pojemność bagażnika 440 l
Norma emisji spalin Euro 3
Znane usterki Wycieki oleju i problemy odmy, zużycie cewek i elementów zapłonu, usterki przepustnicy i czujników, starzenie układu chłodzenia, luzy w zawieszeniu, kaprysy elektroniki komfortu, problemy automatu przy braku serwisu olejowego
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.