TEST – Volvo S80 I (1998-2006) silnik 2.9 V6 24V benzyna NA moc 204 KM – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Volvo S80 I z lat 1998-2006 to limuzyna segmentu E, którą wielu kierowców traktuje jako klasyczne auto do spokojnych podróży, z naciskiem na wygodę i bezpieczeństwo. Na rynku wtórnym ten model bywa wybierany przez osoby, które chcą dużego sedana z porządną kabiną i dobrym wyciszeniem, a jednocześnie nie szukają agresywnego wizerunku. Wersja 2.9 24V o mocy 204 KM jest ciekawa, bo daje wyraźnie lepszą dynamikę niż słabsze odmiany, a przy tym pozostaje wolnossąca, co dla wielu osób oznacza prostszy charakter eksploatacji niż w wersjach turbo.

Stylistyka S80 I jest spokojna i elegancka, z długim nadwoziem i proporcjami, które dobrze pasują do roli limuzyny. W codziennym ruchu auto wygląda dojrzale, a zadbany egzemplarz potrafi wciąż sprawiać wrażenie auta z wyższej klasy, szczególnie gdy lakier ma głębię, a reflektory nie są zmatowiałe. Trzeba jednak pamiętać, że to samochód duży, więc w mieście nie zawsze jest wygodny do parkowania, a widoczność do tyłu bywa ograniczona. Przy zakupie warto obejrzeć spasowanie elementów i ślady napraw, bo limuzyny często mają za sobą drobne parkingowe historie, które potrafią wrócić w postaci korozji lub kiepsko spasowanych paneli.

Jakość wykonania karoserii jest zwykle solidna, ale wiek wymaga sprawdzenia progów, dolnych krawędzi drzwi, nadkoli i stanu podwozia. W tej klasie ważne są też detale uszczelnienia, bo to one odpowiadają za ciszę w kabinie, a właśnie cisza jest jednym z powodów, dla których S80 wciąż ma sens. Dobrze utrzymane egzemplarze potrafią długo trzymać fason, natomiast zaniedbane szybko pokazują zmęczenie, które odbiera temu modelowi całą magię.

Wnętrze S80 I jest zaprojektowane do podróży, a fotele często wypadają znakomicie nawet dziś, bo podpierają i nie męczą na trasie. Pozycja za kierownicą jest wygodna, a ergonomia spokojna, bez udziwnień, co w codziennym użytkowaniu jest ogromnym plusem. Materiały zwykle są trwałe, choć po latach mogą pojawić się trzaski na nierównościach, szczególnie gdy zawieszenie ma luzy. Miejsca jest dużo, z tyłu da się podróżować wygodnie, a bagażnik ma sensowną pojemność jak na limuzynę, więc auto sprawdza się w codziennym życiu, o ile akceptuje się formę sedana.

Silnik 2.9 24V o mocy 204 KM ma liniową charakterystykę i potrafi dać S80 wyraźnie lepszą dynamikę, ale nadal w stylu limuzyny, czyli bez nerwowości. Reakcja na gaz jest przewidywalna, a jednostka chętnie buduje prędkość, kiedy kierowca tego chce, co na trasie daje komfort w wyprzedzaniu. W mieście silnik pozwala jechać płynnie, bez ciągłego redukowania, choć przy dynamiczniejszej jeździe widać, że to duża benzyna i masa auta robi swoje. Zaletą jest brak turbiny, ale nadal ważne jest pilnowanie oleju, szczelności i układu chłodzenia, bo zaniedbania w dużej jednostce benzynowej szybko odbijają się na kosztach.

Skrzynia biegów w tej wersji często jest automatyczna i to właśnie jej stan trzeba sprawdzić szczególnie dokładnie. Płynne zmiany biegów, brak szarpnięć przy ruszaniu i brak przeciągania to podstawa, bo w limuzynie każde nieprzyjemne zachowanie automatu psuje cały sens komfortowej jazdy. Napęd na przód jest przewidywalny, a prowadzenie S80 na trasie jest stabilne, jeśli zawieszenie jest w dobrej kondycji. Komfort resorowania jest mocną stroną, ale zużyte tuleje i amortyzatory potrafią sprawić, że auto zaczyna pływać i stukać, dlatego warto ocenić podwozie na nierównościach i sprawdzić, czy opony zużywają się równomiernie.

Spalanie w 2.9 204 KM jest dość typowe dla tej klasy i trzeba je traktować jako element ceny za komfort i kulturę pracy. W mieście realnie wypada około 13,5-16,0 l na 100 km, w trasie 8,5-10,0 l na 100 km, a na autostradzie zwykle 10,5-12,5 l na 100 km, zależnie od prędkości. Do kosztów dochodzą hamulce, opony i obsługa zawieszenia, bo masa auta sprawia, że podwozie musi być w dobrej formie, aby S80 zachowało swój spokój. Zadbany egzemplarz potrafi jednak odwdzięczyć się tym, że codzienna jazda jest po prostu wygodna i stabilna, bez nerwowego charakteru.

Typowe usterki w tej odmianie wynikają głównie z wieku, czyli wycieków oleju, problemów z układem odpowietrzania, zużycia elementów zapłonu i czujników, a także starzenia układu chłodzenia. Warto sprawdzić, czy silnik trzyma temperaturę, nie ma ubytków płynu i nie wykazuje objawów nierównej pracy. Elektronika komfortu potrafi mieć kaprysy, zwłaszcza przy słabym akumulatorze, więc dobrze jest przetestować wszystkie funkcje wyposażenia. W automacie ważna jest historia serwisu olejowego, bo brak regularnej obsługi odbija się na płynności i trwałości, a naprawy potrafią przewyższyć oszczędność uzyskaną na zakupie tańszego egzemplarza.

Serwisowo najbardziej opłaca się konsekwencja, czyli wymiany oleju i filtrów w rozsądnych odstępach, kontrola szczelności i układu chłodzenia, a także dbanie o podwozie. Części są dostępne, ale niektóre elementy specyficzne dla Volvo potrafią kosztować, dlatego lepiej kupić auto z historią obsługi niż łapać okazję bez dokumentacji. Przed zakupem warto zwrócić uwagę na pracę na zimno, stabilność temperatury, brak wycieków oraz na zachowanie skrzyni podczas spokojnej jazdy i przy mocniejszym przyspieszeniu. Jeśli wszystko jest w porządku, ta wersja potrafi być bardzo przyjemną limuzyną na długie dystanse, z rozsądną dynamiką i typowo skandynawskim spokojem.

Poniżej znajduje się tabela danych technicznych, która porządkuje parametry Volvo S80 I 2.9 24V 204 KM i ułatwia szybkie porównanie tej wersji z innymi odmianami silnikowymi.

Dane techniczne
Marka Volvo
Model S80 I
Segment E
Lata produkcji 1998-2006
Silnik 2.9 24V benzyna wolnossąca
Kod silnika B6304S
Pojemność silnika 2922 cm3
Moc silnika 204 KM
Moment obrotowy 280 Nm
Rodzaj paliwa Benzyna
Skrzynia biegów Automatyczna 4-biegowa
Napęd Na przód
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 8,2 s
Średnie zużycie paliwa 10,7 l na 100 km
Długość 4822 mm
Szerokość 1832 mm
Wysokość 1434 mm
Rozstaw osi 2791 mm
Masa własna 1550 kg
Pojemność bagażnika 440 l
Norma emisji spalin Euro 3
Znane usterki Wycieki oleju i problemy odmy, zużycie cewek i elementów zapłonu, usterki przepustnicy i czujników, starzenie układu chłodzenia, luzy w zawieszeniu, kaprysy elektroniki komfortu, problemy automatu przy braku serwisu olejowego
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.