TEST – Volvo S80 II (2006-2016) silnik 2.5 T5 20V turbo benzyna moc 230 KM – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Volvo S80 II z lat 2006-2016 to duża limuzyna segmentu E, która na rynku wtórnym często trafia do osób szukających komfortu i wyciszenia, ale jednocześnie chcących uniknąć wrażenia, że prowadzą wyłącznie stateczny samochód do spokojnego toczenia się. Wersja 2.5 T5 20V turbo benzyna 230 KM jest jedną z ciekawszych, bo pięciocylindrowa turbobenzyna daje wyraźnie lepszą dynamikę niż podstawowe odmiany, a jednocześnie zachowuje kulturę pracy pasującą do limuzyny. To konfiguracja dla kierowców, którzy chcą benzyny i płynnego przyspieszenia na trasie, ale nadal oczekują komfortowej kabiny i stabilności na autostradzie.

Nadwozie S80 II jest stonowane i eleganckie, z długą maską i spokojnymi liniami, które dobrze znoszą upływ lat. W codziennym użytkowaniu auto robi wrażenie solidnego i reprezentacyjnego, a większe felgi i zadbany lakier potrafią dodać mu lekkości wizualnej. Warto sprawdzić stan reflektorów i elementów lakierowanych, bo w dużej limuzynie widać każde niedoróbki po naprawach. Spasowanie zwykle stoi na dobrym poziomie, ale w starszych egzemplarzach pojawiają się trzaski od uszczelek i wyeksploatowanych elementów, które łatwo wychwycić na nierównej drodze.

Wnętrze jest nastawione na komfort, a fotele należą do tych, które potrafią uratować kręgosłup w długiej trasie. Pozycja za kierownicą jest wygodna, a ergonomia sprzyja spokojnej jeździe, bez nerwowego szukania przycisków. Materiały w kabinie są solidne, choć przy dużych przebiegach widać zużycie na kierownicy, boczkach foteli i często dotykanych elementach konsoli. Z tyłu miejsca jest dużo, a bagażnik ma pojemność pozwalającą na rodzinne wyjazdy, co w praktyce oznacza, że mocna wersja nadal pozostaje pełnoprawnym autem do codzienności.

Silnik 2.5 T5 20V turbo 230 KM to pięciocylindrowa turbobenzyna, która daje charakterystyczną kulturę pracy i bardzo przyjemną elastyczność. W mieście auto potrafi jechać spokojnie, ale przy mocniejszym wciśnięciu gazu wyraźnie przyspiesza, a moment budowany przez turbo pozwala ruszać i wyprzedzać bez długiego rozpędu. Na trasie silnik pracuje równo, a przy wyższych prędkościach wciąż ma zapas, co w limuzynie jest ważne, bo nie trzeba katować jednostki, żeby utrzymać tempo. Brzmienie pięciu cylindrów jest specyficzne i wielu osobom bardzo pasuje, szczególnie gdy auto jest dobrze wyciszone i nie ma nieszczelności w dolocie.

Skrzynia biegów bywa automatyczna lub manualna, ale w S80 częściej spotyka się automat, który dobrze współgra z charakterem auta. Kluczowa jest historia serwisu olejowego, bo zaniedbany automat traci płynność i potrafi szarpać, co psuje wrażenia i zwiększa ryzyko kosztów. Napęd jest zwykle na przód, a prowadzenie nastawione na stabilność, z dobrym zachowaniem na autostradzie i w długich łukach. Komfort resorowania jest wysoki, ale stan zawieszenia ma ogromne znaczenie, bo zużyte tuleje i amortyzatory sprawiają, że ciężkie auto zaczyna gorzej wybierać nierówności i pojawiają się stuki.

Spalanie w turbobenzynie 230 KM trzeba traktować realistycznie, bo w mieście łatwo przekroczyć wartości, które dla diesla byłyby nieosiągalne. W praktyce w mieście często wychodzi około 12.0-14.0 l na 100 km, w trasie przy spokojnej jeździe około 8.0-9.2 l na 100 km, a na autostradzie około 10.0-11.8 l na 100 km. Koszty eksploatacji obejmują też większe hamulce, opony i serwis układu zapłonowego, bo w turbobenzynie świece i cewki mają znaczenie dla kultury pracy. Jeśli auto było jeżdżone dynamicznie, warto szczególnie dokładnie obejrzeć stan hamulców i zawieszenia, bo masa i moc przyspieszają zużycie.

Typowe problemy eksploatacyjne obejmują nieszczelności dolotu i przewodów doładowania, które potrafią dawać spadki mocy i wyższe spalanie, a także wycieki oleju z okolic uszczelnień w starszych egzemplarzach. Układ zapłonowy bywa wrażliwy na zużyte świece i cewki, a objawem są szarpnięcia pod obciążeniem i nierówna praca. Warto też pilnować układu chłodzenia, bo przewody i elementy plastikowe po latach potrafią zaskoczyć nieszczelnością. Zawieszenie zużywa się normalnie, ale w ciężkiej limuzynie luzy w tulejach i łącznikach są szybciej odczuwalne, a elektronika potrafi kaprysić w drobiazgach, szczególnie gdy auto ma bogate wyposażenie i wiele modułów.

Serwisowo ta wersja lubi regularne wymiany oleju, kontrolę turbodoładowania i szczelności dolotu, bo to przekłada się na trwałość i stabilne osiągi. W automacie wymiana oleju jest kluczowa, a ignorowanie tego tematu zwykle kończy się spadkiem kultury pracy i kosztownymi naprawami. Części są dostępne, ale S80 to segment E, więc budżet na utrzymanie powinien być adekwatny do klasy, zwłaszcza jeśli auto ma nadrabiać zaległości. Przed zakupem warto sprawdzić rozruch na zimno, brak dymienia, płynność przyspieszania, zachowanie skrzyni w korku oraz stan zawieszenia na nierównościach.

Wersje wyposażenia potrafią być bardzo bogate, dlatego dobrze jest sprawdzić działanie klimatyzacji, audio, wszystkich funkcji foteli i elektroniki bezpieczeństwa, bo naprawy komfortu potrafią kosztować więcej niż się zakłada. W tej wersji modyfikacje mają sens głównie w kierunku poprawy komfortu i odświeżenia, ale najważniejsze jest utrzymanie mechaniki w dobrym stanie. Przy oględzinach warto też sprawdzić, czy auto nie ma nadmiernych wibracji, bo mogą wynikać z poduszek silnika lub problemów w osprzęcie. Żeby zebrać parametry tej odmiany w jednym miejscu, poniżej znajdują się dane techniczne.

Dane techniczne
Marka Volvo
Model S80 II
Segment E
Lata produkcji 2006-2016
Silnik 2.5 R5 20V turbo benzyna
Kod silnika B5254T6
Pojemność silnika 2521 cm3
Moc silnika 230 KM
Moment obrotowy 320 Nm
Rodzaj paliwa Benzyna
Skrzynia biegów Manualna 6-biegowa lub automatyczna 6-biegowa
Napęd Na przód
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 7.5 s
Średnie zużycie paliwa 10.2 l na 100 km
Długość 4851 mm
Szerokość 1861 mm
Wysokość 1493 mm
Rozstaw osi 2835 mm
Masa własna 1660 kg
Pojemność bagażnika 480 l
Norma emisji spalin Euro 4
Znane usterki nieszczelności dolotu i przewodów turbo, wycieki oleju, awarie cewek i świec, problemy układu chłodzenia, zużycie tulei i łączników zawieszenia, drgania tarcz hamulcowych, szarpnięcia automatu przy braku serwisu, kaprysy czujników i modułów komfortu
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.