TEST – Volvo V40 II FL (2016-2019) silnik 2.0 T5 turbo benzyna moc 245 KM – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Volvo V40 II po liftingu z lat 2016-2019 to kompakt segmentu C, który na rynku wtórnym często trafia do osób chcących połączyć wrażenie solidności i bezpieczeństwa z bardziej dopracowanym wyciszeniem niż w typowych hatchbackach. Ta generacja ma charakter auta dla kierowcy, który jeździ na co dzień po mieście, ale regularnie wypada w trasę i lubi, gdy samochód potrafi przyspieszyć bez proszenia się o redukcję i wysokie obroty. Wersja T5 z benzynowym 2.0 turbo o mocy 245 KM jest szczególnie ciekawa, bo robi z V40 szybki, bardzo elastyczny samochód, a jednocześnie nadal pozostaje to auto kompaktowe, łatwe do życia w korkach i na parkingach.

Stylistyka po liftingu wygląda dojrzale i wciąż świeżo, bo V40 ma dobrze poprowadzone proporcje, krótki zwis z tyłu i linię boczną, która nie udaje agresji, tylko buduje wizerunek auta premium w segmencie C. W codziennym użytkowaniu docenia się to, że nadwozie jest zwarte i łatwe do ustawienia w ciasnym miejscu, a jednocześnie nie ma wrażenia taniej lekkości, bo drzwi zamykają się solidnie, a karoseria nie sprawia wrażenia wiotkiej. Widoczność do przodu jest dobra, natomiast przy cofaniu warto mieć sprawne czujniki, bo słupki i kształt tylnej szyby potrafią ograniczać ocenę dystansu, szczególnie wieczorem i w deszczu.

Wnętrze w V40 jest typowo skandynawskie, czyli funkcjonalne, dość proste w formie i nastawione na to, by kierowca szybko odnalazł się w obsłudze. Fotel potrafi mieć bardzo przyjemny profil i dobre podparcie, a pozycja za kierownicą jest naturalna, więc nawet dłuższa trasa nie męczy tak, jak w wielu twardszych kompaktach. Materiały w miejscach dotykowych zwykle trzymają poziom, choć po latach widać wyślizgane przyciski i ślady na kierownicy, zwłaszcza w autach używanych intensywnie w mieście. Z tyłu miejsca jest poprawnie jak na segment C, ale V40 nie jest rekordzistą przestrzeni, dlatego przy wyższych pasażerach czuć, że to kompakt, a nie rodzinne kombi. Bagażnik jest wystarczający na codzienność, zakupy i wyjazd we dwoje, natomiast przy większej rodzinie szybciej pojawia się potrzeba lepszego planowania pakowania.

Silnik 2.0 T5 turbo 245 KM nadaje temu modelowi zupełnie inny rytm jazdy niż popularniejsze słabsze wersje. W mieście auto reaguje chętnie, ale najlepiej smakuje w płynnym przyspieszaniu, kiedy turbo buduje moment i V40 rusza oraz nabiera prędkości bez wysiłku. Reakcja na gaz jest wyraźna, a przy wyprzedzaniu czuć mocny zapas, który pozwala wykonać manewr krótko i pewnie, bez przeciągania go na siłę. Kultura pracy jest dobra, a przy spokojnej jeździe silnik potrafi być zaskakująco cichy, natomiast przy mocniejszym wciśnięciu gazu słychać, że to turbobenzyna, która lubi oddychać większym przepływem powietrza. W codziennej eksploatacji kluczowe jest to, by nie traktować auta jak guzik do natychmiastowej mocy na zimno, tylko dać mu kilka minut na stabilizację temperatur i oleju.

Skrzynia biegów w tej wersji często jest automatyczna i do charakteru T5 pasuje idealnie, bo pozwala wykorzystać moment obrotowy bez szarpania i bez ciągłego polowania na bieg. W mieście liczy się płynność ruszania i brak wahań obrotów, bo to pierwsze sygnały, czy układ napędowy jest w dobrej kondycji, a na drogach szybkiego ruchu V40 potrafi jechać stabilnie i pewnie, trzymając prędkość bez nerwowych korekt. Zawieszenie zwykle łączy komfort z dość zwartym prowadzeniem, więc auto nie buja jak miękka kanapa, ale też nie dobija na każdej dziurze, o ile amortyzatory i tuleje są w porządku. Na dłuższych trasach największą zaletą jest wyciszenie i to, że silnik ma zapas, więc nie musi pracować na granicy swoich możliwości.

Zużycie paliwa w 2.0 T5 zależy mocno od stylu jazdy, bo ten silnik potrafi być rozsądny przy spokojnym tempie, ale przy częstym korzystaniu z mocy szybko pokaże, że 245 KM ma swój koszt. W mieście realnie często wychodzi około 9,5-12,5 l na 100 km, w trasie przy płynnej jeździe około 6,8-8,2 l na 100 km, a na autostradzie około 8,5-10,5 l na 100 km. Koszty codziennej eksploatacji obejmują też opony i hamulce, bo szybka wersja zachęca do dynamicznej jazdy, a wtedy elementy cierne zużywają się szybciej. W praktyce najbardziej opłaca się utrzymywać auto w dobrym stanie technicznym, bo zaniedbania w turbobenzynie zwykle wracają w postaci spadków mocy, błędów i nierównej pracy.

Typowe problemy eksploatacyjne tej jednostki to głównie kwestie osprzętu i stylu użytkowania, a nie sama idea silnika. Z czasem zdarzają się nieszczelności dolotu, problemy z elementami sterowania doładowaniem i drobne wycieki oleju, które w komorze silnika potrafią wyglądać gorzej niż w rzeczywistości, ale nie warto ich ignorować. W silnikach z bezpośrednim wtryskiem pojawia się też temat nagaru na zaworach dolotowych, szczególnie jeśli auto jeździ głównie po mieście i rzadko ma dłuższe, cieplejsze odcinki. Zdarzają się usterki zapłonu, czyli cewki i świece, objawiające się szarpaniem pod obciążeniem, a w osprzęcie po latach potrafią odezwać się termostat i elementy układu chłodzenia. W samym V40 trzeba też pamiętać o elektronice i drobnych czujnikach, bo bogate wyposażenie oznacza więcej potencjalnych drobiazgów, które mogą irytować komunikatami, choć zwykle nie unieruchamiają auta.

Serwisowo najlepiej działa podejście profilaktyczne, czyli częstsze wymiany oleju niż minimalne zalecenia, kontrola szczelności dolotu, regularna obsługa świec i dbałość o układ chłodzenia. Części są dostępne, ale w tej wersji opłaca się stosować sensowne elementy, bo tanie zamienniki potrafią powodować powrót problemów. Regularne serwisowanie automatu i kontrola stanu zawieszenia realnie wpływają na to, czy auto prowadzi się jak dopracowany kompakt, czy jak zmęczony egzemplarz po kilku właścicielach.

Wersje wyposażenia po liftingu potrafią się różnić detalami, dlatego przed zakupem warto sprawdzić działanie klimatyzacji, multimediów, wszystkich asystentów i elementów komfortu, bo naprawy elektroniki bywają kosztowne. Potencjał modyfikacji w T5 istnieje, ale rozsądniej jest zacząć od idealnego stanu serii, bo sprawne hamulce, świeże opony i zdrowy dolot dają większą różnicę niż pogoń za dodatkowymi końmi. Przed zakupem dobrze jest ocenić pracę silnika na zimno i na ciepło, płynność skrzyni, brak dymienia pod obciążeniem, stan podwozia oraz historię serwisową, bo to w turbobenzynie mówi najwięcej o przyszłych kosztach.

Żeby domknąć opis tej wersji i zebrać kluczowe parametry w jednym miejscu, poniżej znajduje się tabela danych technicznych.

Dane techniczne
Marka Volvo
Model V40 II FL
Segment C
Lata produkcji 2016-2019
Silnik 2.0 R4 turbo benzyna
Kod silnika B4204T11
Pojemność silnika 1969 cm3
Moc silnika 245 KM
Moment obrotowy 350 Nm
Rodzaj paliwa Benzyna
Skrzynia biegów 8-biegowa automatyczna lub 6-biegowa manualna
Napęd Na przednie koła
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę około 6,1 s
Średnie zużycie paliwa około 7,8-9,2 l na 100 km
Długość 4370 mm
Szerokość 1802 mm
Wysokość 1445 mm
Rozstaw osi 2647 mm
Masa własna około 1450-1540 kg
Pojemność bagażnika 335 l
Norma emisji spalin Euro 6
Znane usterki nagar w dolocie przy jeździe miejskiej, nieszczelności dolotu i wahania mocy, awarie cewek i świec, możliwe wycieki oleju, usterki termostatu i elementów chłodzenia, zużycie tulei zawieszenia, sporadyczne problemy elektroniki i czujników
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.