Volvo V60 I po liftingu z lat 2016-2018 to kombi segmentu D, które w praktyce trafiało do osób szukających auta rodzinnego, ale prowadzącego się bardziej jak dobrze zestrojony samochód do codziennych tras niż jak ciężki wóz do przewożenia wszystkiego. Na rynku wtórnym ten model jest popularny, bo łączy dopracowane wyciszenie, komfort na długich odcinkach i solidne poczucie bezpieczeństwa z rozsądną wielkością nadwozia, a diesel D4 o mocy 181 KM jest jedną z tych wersji, które najlepiej pasują do charakteru V60, kiedy auto ma codziennie robić kilometry bez dramatu przy dystrybutorze.
Po liftingu V60 wygląda dojrzale i elegancko, bez udziwnień, a jednocześnie na ulicy wciąż sprawia wrażenie auta świeższego niż wskazywałby rocznik. Długie boczne przetłoczenia i miękko poprowadzony dach kombi robią dobrą robotę w codziennym odbiorze, bo auto nie jest ani przesadnie agresywne, ani nudne. W użytkowaniu liczy się też to, że karoseria jest dobrze spasowana, drzwi zamykają się ciężko i pewnie, a lakier zwykle trzyma poziom, choć na autach flotowych często widać odpryski na masce i przodzie oraz ślady po trasach na lampach. Warto obejrzeć dolne krawędzie zderzaków i osłony pod silnikiem, bo V60 często jeździ po autostradach i drogach ekspresowych, gdzie łatwo o uderzenia kamieniami i przetarcia od wysokich krawężników.
W kabinie V60 FL najbardziej czuć, że to Volvo z epoki, w której ergonomia miała być spokojna i logiczna. Pozycja za kierownicą jest naturalna, fotele w wielu egzemplarzach potrafią być jedną z największych zalet auta, bo dobrze podpierają i nie męczą na długich trasach, a wyciszenie przy stałej prędkości przelotowej nadal wypada przyjemnie. Materiały są solidne, ale w autach z większym przebiegiem pojawiają się błyszczące wytarcia na przyciskach i tunelu środkowym, a w kombi często widać, czy bagażnik był intensywnie używany. Praktyczność jest typowa dla kompaktowego kombi segmentu D, czyli bagażnik jest wygodny i ustawny, ale bez wrażenia wielkiego vana, dlatego docenia się siatki, haczyki i sensowne wykończenie, które ogranicza irytujące trzaski na nierównościach.
Silnik 2.0 D4 181 KM to 4-cylindrowy turbodiesel z rodziny Drive-E, nastawiony na elastyczność i spokojne oddawanie momentu, a nie na hałaśliwy sport. W mieście najlepiej czuje się przy płynnej jeździe, bo reaguje na gaz pewnie i bez nerwowości, a na trasie daje wrażenie dużej rezerwy, szczególnie przy wyprzedzaniu z prędkości przelotowych. Kultura pracy jest dobra jak na diesla, ale nadal słychać typowe twarde brzmienie przy zimnym rozruchu, które potem uspokaja się po rozgrzaniu. Jeśli układ dolotowy i EGR są w dobrej kondycji, auto jedzie równo i chętnie, natomiast przy zaniedbaniach pojawia się ociężałość, gorsza reakcja na gaz i bardziej odczuwalne wibracje na biegu jałowym.
Wersje skrzyń w V60 FL to najczęściej manual lub automatyczna Geartronic, a niezależnie od wyboru napęd trafia zwykle na przód, co w tej mocy jest w pełni wystarczające do codziennego jeżdżenia. W mieście liczy się płynność i rozsądna widoczność, a na szybkich drogach auto pokazuje stabilność i spokój prowadzenia, szczególnie gdy zawieszenie jest w dobrej formie i nie ma luzów w łącznikach oraz tulejach. Resorowanie jest raczej komfortowe niż twarde, ale V60 nie jest miękką kanapą, tylko autem, które ma pewnie stać na pasie przy 140 km na godzinę. Na dłuższych trasach różnicę robi stan opon i geometria, bo przy zaniedbaniu tych elementów pojawia się hałas toczenia i nerwowość na koleinach.
Spalanie w D4 181 KM bywa jedną z głównych zalet, o ile auto jeździ w swoim żywiole. W mieście realnie często wychodzi 6,5-8,0 l na 100 km, w trasie 4,8-5,8 l na 100 km, a na autostradzie 5,8-7,0 l na 100 km, przy czym krótkie odcinki i częste dogrzewanie potrafią podnieść wyniki szybciej, niż wielu kierowców zakłada. Koszty codziennej eksploatacji obejmują też opony i hamulce, bo V60 jest dość ciężkie jak na swoje gabaryty, a jeżdżone głównie po trasach lubi zjadać klocki i tarcze równiej, ale konsekwentnie.
Najczęściej powtarzające się problemy w tej wersji wynikają nie z samej idei silnika, tylko z typowych bolączek nowoczesnego diesla. Zdarzają się zapieczone lub zabrudzone elementy EGR, problemy z czujnikami ciśnienia doładowania i przepływu powietrza, a przy jeździe miejskiej dochodzi temat DPF i częstych prób regeneracji, co objawia się podniesionym spalaniem i specyficznym zachowaniem biegu jałowego. W autach z dużym przebiegiem warto obserwować szczelność dolotu i przewodów, stan poduszek silnika oraz ewentualne wycieki w okolicach osprzętu. Skrzynie automatyczne potrafią jeździć długo, ale wymagają regularnej obsługi olejowej, bo zaniedbania kończą się szarpaniem i gorszą płynnością, szczególnie przy ruszaniu. Zawieszenie zwykle zużywa łączniki stabilizatora, tuleje wahaczy i elementy tylnego wielowahacza, a elektronika potrafi irytować drobiazgami, od czujników parkowania po moduły komfortu, gdy auto długo jeździło w wilgoci.
Serwisowo najważniejsze jest skrócenie interwału olejowego, pilnowanie jakości oleju i filtrów, kontrola układu dolotowego oraz świadome traktowanie DPF, czyli regularne dłuższe przejazdy pozwalające dokończyć regenerację. Części są dostępne, a koszty obsługi są raczej typowe dla segmentu premium, więc bardziej opłaca się kupić droższy, zadbany egzemplarz niż potem wyrównywać zaległości. Przed zakupem warto sprawdzić historię serwisową, logikę przebiegów, stan skrzyni, pracę na zimno, dymienie pod obciążeniem, a także zrobić jazdę w mieście i na szybkiej drodze, żeby wyłapać hałasy łożysk i opon oraz ewentualne wibracje.
Wersje wyposażenia w V60 FL potrafią się mocno różnić, więc dobrze zwrócić uwagę na fotele, audio, reflektory i systemy wsparcia kierowcy, bo to one robią największą różnicę w codziennym komforcie. Potencjał modyfikacji istnieje, ale w dieslu rozsądniej zaczynać od serwisu i doprowadzenia osprzętu do ideału, niż od podnoszenia mocy, bo każda nieszczelność i tak odbierze efekt. Kupujący powinien szczególnie obejrzeć, czy auto nie było wyłącznie miejskie, bo wtedy ryzyko problemów z DPF i EGR rośnie, a w trasowym egzemplarzu lepiej ocenić stan przodu po kamieniach i zawieszenia po autostradowych przebiegach. Żeby domknąć obraz tej wersji konkretnymi liczbami, poniżej znajduje się tabela danych technicznych.
| Dane techniczne | |
|---|---|
| Marka | Volvo |
| Model | V60 I FL |
| Segment | D |
| Lata produkcji | 2016-2018 |
| Silnik | 2.0 R4 turbo diesel |
| Kod silnika | D4204T14 |
| Pojemność silnika | 1969 cm3 |
| Moc silnika | 181 KM |
| Moment obrotowy | 400 Nm |
| Rodzaj paliwa | diesel |
| Skrzynia biegów | manualna 6 biegów lub automatyczna Geartronic 8 biegów |
| Napęd | na przód |
| Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę | około 7,7 s |
| Średnie zużycie paliwa | około 5,2 l na 100 km |
| Długość | 4635 mm |
| Szerokość | 1899 mm |
| Wysokość | 1484 mm |
| Rozstaw osi | 2776 mm |
| Masa własna | około 1650 kg |
| Pojemność bagażnika | 430 l |
| Norma emisji spalin | Euro 6 |
| Znane usterki | zabrudzenia EGR i spadki mocy, problemy z regeneracją DPF przy jeździe miejskiej, nieszczelności dolotu i przewodów doładowania, awarie czujników ciśnienia i przepływu, wycieki z osprzętu, zużycie poduszek silnika, luzy tulei i łączników zawieszenia, hałas łożysk kół, szarpanie automatu przy zaniedbanej wymianie oleju, drobne usterki elektroniki komfortu |




