TEST – Volvo V70 II FL (2005-2007) silnik 2.4 D5 20V turbo diesel moc 163 KM kod D5244T4 – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Volvo V70 II po liftingu z lat 2005-2007 to klasyczne duże kombi z segmentu E, celujące w kierowców szukających wygodnego auta rodzinnego, bezpiecznego i odpornego na trudy codziennej eksploatacji. Na rynku wtórnym trzyma się mocno, bo łączy solidne materiały, spokojny charakter i sensowną dostępność części, a wersja z dieslem D5 jest dla wielu złotym środkiem między osiągami a kosztami jazdy.

Po liftingu nadwozie wygląda dojrzalej, z wyraźniejszym pasem przednim i detalami, które z dzisiejszej perspektywy nadal nie rażą starością. W70 nie udaje sportowca, ale ma proporcje, które dobrze znoszą czas, długi dach, szeroki tył i duże przeszklenia typowe dla praktycznych kombi. W codziennym użytkowaniu docenia się to, że auto jest czytelne gabarytowo, a bryła nie ma udziwnień utrudniających ocenę odległości.

Lakier i spasowanie elementów zwykle wypadają dobrze, choć po latach wiele zależy od historii i tego, czy auto miało naprawy blacharskie. Charakterystyczne dla tego modelu jest to, że potrafi długo zachować sensowny wygląd mimo przebiegów, o ile ktoś nie oszczędzał na pielęgnacji i nie dopuszczał do drobnych ognisk korozji na rantach czy pod listwami. W trasie nadwozie jest stabilne i nie łapie nerwowości na bocznym wietrze, co czuć szczególnie na autostradzie.

W kabinie V70 II FL wita typowa dla Volvo ergonomia, z logicznym rozkładem przycisków i fotelami, które potrafią uratować kręgosłup na długich odcinkach. Materiały nie są przesadnie efektowne, ale mają dobrą odporność na zużycie, a deska rozdzielcza nie skrzypi tak łatwo jak w wielu konkurentach z tych lat. Pozycję za kierownicą da się ustawić szeroko, a widoczność do przodu i na boki jest jedną z mocniejszych stron, co procentuje w mieście i przy manewrach.

Praktyczność to temat, w którym to Volvo gra na własnych zasadach. Bagażnik ma regularny kształt, próg załadunku jest wygodny, a po złożeniu oparć robi się duża i użyteczna przestrzeń do przewożenia wszystkiego od wózka po dłuższe paczki. W drugim rzędzie miejsca jest dość dla rodziny, a jeśli trafi się egzemplarz z zadbanymi uszczelkami i sprawną klimatyzacją, to auto potrafi być bardzo przyjemnym towarzyszem także zimą i w upały.

Diesel 2.4 D5 o mocy 163 KM z kodem D5244T4 to pięciocylindrowa jednostka, która ma swój charakter i brzmienie, inne niż typowe czterocylindrowe diesle. W codziennej jeździe daje poczucie solidnego ciągu od niskich obrotów, bez nerwowości i bez konieczności częstego redukowania. Kultura pracy jest zaskakująco dobra jak na diesla z tamtych lat, a przy spokojnym toczeniu silnik potrafi być dyskretny, szczególnie gdy wygłuszenie auta jest w dobrej kondycji.

Reakcja na gaz jest przewidywalna, a turbo buduje moment w sposób równy, co pasuje do charakteru V70. To nie jest jednostka do szukania emocji na każdym skrzyżowaniu, ale do pewnego wyprzedzania i komfortowego utrzymywania prędkości na trasie. Najbardziej docenia się ją wtedy, gdy auto jest dociążone i jedzie w dłuższą drogę, bo nie ma wrażenia, że silnik walczy o oddech.

W typowej konfiguracji z manualną skrzynią 6-biegową przełożenia są dobrane pod moment i trasę, a na wyższych biegach silnik pracuje spokojnie, co pomaga w spalaniu i w komforcie akustycznym. Napęd na przednią oś jest wystarczający do normalnego użytkowania, choć przy gorszych oponach i mokrym asfalcie da się wyczuć, że wysoki moment potrafi obciążyć trakcję. Zawieszenie nastawiono na komfort, więc V70 dobrze tłumi poprzeczne nierówności, a prowadzenie jest stabilne i przewidywalne, bardziej w stylu pewnego krążownika niż auta do ciasnych łuków.

W mieście liczy się płynność, a ta wersja potrafi jeździć spokojnie i bez męczenia kierowcy, o ile układ dolotowy i osprzęt silnika są w dobrej formie. Na drogach szybkiego ruchu V70 II FL czuje się jak u siebie, utrzymuje prędkość bez wysiłku, a wyprzedzanie tirów nie wymaga planowania z wyprzedzeniem. Na dłuższych trasach docenia się też ciszę toczenia i to, że auto nie jest nerwowe przy zmianach nawierzchni.

Realne spalanie w mieście zwykle mieści się w okolicach 8,5-10,0 l na 100 km zależnie od korków, temperatury i stylu jazdy, w trasie da się zejść w okolice 6,0-7,0 l na 100 km, a na autostradzie przy wyższych prędkościach typowe wartości kręcą się w granicach 7,5-8,5 l na 100 km. Koszty codziennej eksploatacji są rozsądne jak na duże kombi, ale trzeba pamiętać, że masa auta i rozmiar opon robią swoje, a oszczędzanie na hamulcach czy zawieszeniu szybko się mści pogorszeniem prowadzenia.

Do typowych tematów eksploatacyjnych D5 należą nieszczelności w układzie dolotowym i podciśnienia, które potrafią dać spadek mocy i nieprzyjemne przejścia w przyspieszaniu. Zdarza się zużycie elementów sterowania turbiną, problemy z EGR oraz osadzanie nagaru w dolocie, co po latach jest normalne przy miejskiej jeździe. W części aut pojawia się też temat klap wirowych w kolektorze i ich mechanizmu, a jeśli poprzedni właściciel ignorował drobne objawy, potrafi to przerodzić się w większą naprawę. Zawieszenie jest komfortowe, ale przy przebiegach wybijają się tuleje, łączniki i elementy tylnej osi, a elektronika bywa kapryśna w drobiazgach, jak moduły komfortu, czujniki czy drobne usterki centralnego zamka.

Serwisowo liczy się regularna wymiana oleju, pilnowanie odmy, kontrola szczelności dolotu i dobry stan osprzętu, bo ten silnik odwdzięcza się trwałością, gdy nie jeździ na zmęczonym oleju i nie jest katowany na zimno. Części są dostępne zarówno w jakości OEM, jak i w solidnych zamiennikach, ale przy kluczowych elementach lepiej nie schodzić do najtańszej półki, bo oszczędność szybko znika przy ponownym demontażu. Dobrze utrzymany egzemplarz potrafi długo jeździć bez dramatów, ale zaniedbany będzie wciągał budżet małymi naprawami, które sumują się w duże kwoty.

Na rynku spotyka się różne wersje wyposażenia, od dość prostych po bardzo komfortowe z bogatą skórą, lepszym audio i dodatkami bezpieczeństwa. Przed zakupem warto sprawdzić działanie klimatyzacji, stan zawieszenia na nierównościach, reakcję silnika na gaz pod obciążeniem oraz historię serwisową z naciskiem na olej, osprzęt i ewentualne prace przy dolocie. Potencjał modyfikacji w D5 istnieje, ale w praktyce najwięcej sensu ma doprowadzenie auta do wzorowego stanu technicznego, bo wtedy nawet seryjna konfiguracja daje to, czego oczekuje się od V70, czyli spokój, ciąg i wygodę.

Jeśli chcesz zestawić te wrażenia z twardymi liczbami i szybko porównać tę odmianę z innymi wersjami V70 II po liftingu, poniżej znajduje się komplet danych technicznych dla opisywanej konfiguracji.

Dane techniczne
Marka Volvo
Model V70 II FL
Segment E
Lata produkcji 2005-2007
Silnik 2.4 D5 R5 20V turbo diesel
Kod silnika D5244T4
Pojemność silnika 2401 cm3
Moc silnika 163 KM
Moment obrotowy 340 Nm
Rodzaj paliwa diesel
Skrzynia biegów manualna 6-biegowa
Napęd na przednie koła
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 9,0 s
Średnie zużycie paliwa 6,7 l na 100 km
Długość 4710 mm
Szerokość 1804 mm
Wysokość 1484 mm
Rozstaw osi 2756 mm
Masa własna 1650 kg
Pojemność bagażnika 485 l
Norma emisji spalin Euro 4
Znane usterki nieszczelności dolotu i podciśnienia, EGR i nagar, osprzęt sterowania turbiną, zużycie tulei zawieszenia, drobne usterki elektroniki komfortu
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.