TEST – Volvo V70 II FL (2005-2007) silnik 2.4 D5 20V turbo diesel moc 185 KM kod D5244T7 – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Volvo V70 II po liftingu z lat 2005-2007 to duże, rodzinne kombi segmentu E, które na rynku wtórnym często wybierają osoby robiące długie przebiegi i potrzebujące auta do codziennej pracy oraz wyjazdów. Wersja D5 o mocy 185 KM z kodem D5244T7 jest szczególnie popularna, bo daje wyraźnie lepszą dynamikę niż słabsze diesle, a jednocześnie nadal potrafi być rozsądna w spalaniu, jeśli kierowca nie traktuje gazu jak przełącznika.

Lifting dodał temu modelowi świeżości, ale wciąż czuć w nim klasyczną szkołę Volvo, czyli prostą bryłę, pewne proporcje i funkcjonalność wpisaną w wygląd. Na parkingu V70 nie krzyczy stylem, za to wygląda solidnie, a jego długi bok i duże powierzchnie szyb pomagają w codziennym ogarnianiu gabarytów. W praktyce dobrze wypada też widoczność do tyłu, zwłaszcza w porównaniu z nowszymi kombi o mocno podniesionej linii okien.

Jakość wykonania nadwozia zwykle broni się po latach, choć typowe dla eksploatacji są odpryski na masce i zmatowienia lamp, które potrafią popsuć pierwsze wrażenie, mimo że mechanicznie auto może być w świetnej formie. Warto też obejrzeć progi, dolne krawędzie drzwi i okolice nadkoli, bo zaniedbane egzemplarze potrafią mieć ukrytą korozję pod listwami. To samochód, który wygląda najlepiej, gdy jest zadbany w detalach, bo wtedy jego spokojna forma nabiera klasy.

Wnętrze jest typowo volvo, z wygodnymi fotelami, dobrą pozycją za kierownicą i kokpitem, który szybko staje się intuicyjny. Materiały mają miłą w dotyku fakturę, a elementy często używane, jak przyciski czy pokrętła, potrafią wytrzymać długie lata bez rozpadania się pod palcami. W codziennym życiu docenia się też praktyczne schowki, sensowną widoczność przez słupki oraz to, że siedzi się jak w dużym, przewidywalnym aucie, a nie w ciasnej kabinie udającej premium.

Rodzinny charakter widać w ilości miejsca, zwłaszcza w bagażniku, który jest łatwy do spakowania i nie wymaga gimnastyki przy wkładaniu większych rzeczy. Drugi rząd nadaje się na dłuższe trasy, a komfort robi się naprawdę dobry, jeśli egzemplarz ma sprawne zawieszenie i nie jest zmęczony przebiegami. W trasie kabina potrafi być cicha, a gdy uszczelki są w dobrej kondycji, mniej słychać szumy i powietrze, co ma znaczenie przy autostradowych prędkościach.

Silnik 2.4 D5 20V turbo diesel o mocy 185 KM to pięciocylindrowa konstrukcja, która pracuje gładko i ma charakterystyczny, lekko chropowaty tembr, ale bez nieprzyjemnych wibracji, jeśli poduszki i osprzęt są w porządku. Najważniejsze w tej wersji jest to, że moment obrotowy jest wyraźnie mocniejszy, a auto chętniej przyspiesza w średnim zakresie, co w praktyce przekłada się na mniejsze zmęczenie podczas wyprzedzania i jazdy z kompletem pasażerów. W codziennej jeździe silnik sprawia wrażenie elastycznego i spokojnego, a jednocześnie nie trzeba go kręcić, żeby auto nabierało prędkości.

Reakcja na gaz jest pewna, turbo buduje ciąg płynnie, a V70 potrafi przyspieszać z prędkości miejskich do trasowych bez poczucia zadyszki. To nie jest silnik, który lubi byle jakie paliwo i zaniedbania, ale jeśli jest serwisowany regularnie, potrafi odwdzięczyć się kulturą pracy i trwałością. Przy zimnych startach warto słuchać pracy osprzętu, bo w tej klasie aut drobne hałasy często są sygnałem, że ktoś długo odwlekał wymiany elementów, które nie są spektakularne, ale wpływają na komfort.

W wielu egzemplarzach spotyka się automatyczną skrzynię Geartronic, która pasuje do charakteru tego auta, bo pozwala płynnie toczyć się w mieście i spokojnie utrzymywać prędkości w trasie. Najważniejsze jest to, by skrzynia zmieniała biegi miękko, bez szarpnięć i opóźnień, a przy kickdownie nie przeciągała reakcji. W codziennym użytkowaniu to zestaw, który sprzyja komfortowi, ale trzeba pamiętać o regularnej wymianie oleju w automacie, bo zaniedbania potrafią szybko przełożyć się na kosztowne naprawy.

Prowadzenie jest typowe dla dużego kombi, czyli stabilne i przewidywalne, z naciskiem na spokój. W mieście docenia się łatwe dozowanie napędu i to, że auto nie jest nerwowe na dziurach, a na szybkich drogach V70 prowadzi się jak solidny krążownik, który nie wymaga ciągłej korekty toru jazdy. Komfort resorowania jest wysoki, o ile zawieszenie nie jest wybite, bo wtedy pojawiają się stuki, pływanie i wyraźnie gorsza precyzja.

Spalanie w tej wersji zależy mocno od stylu jazdy, ale realnie w mieście trzeba liczyć 9,0-11,0 l na 100 km, w trasie często da się utrzymać 6,2-7,2 l na 100 km, a na autostradzie przy szybszej jeździe typowe wartości to 7,8-9,0 l na 100 km. Koszty eksploatacji są logiczne jak na segment E, jednak trzeba wziąć pod uwagę, że to auto waży swoje, ma większe hamulce i często bogate wyposażenie, a to oznacza, że oszczędzanie na częściach zwykle kończy się podwójną robotą.

Wśród znanych tematów eksploatacyjnych przewijają się nieszczelności dolotu, problemy z podciśnieniem i sterowaniem turbiną, a także EGR i osadzanie nagaru, szczególnie gdy auto większość życia spędzało w mieście. W części egzemplarzy pojawia się temat klap wirowych w kolektorze i zużycia mechanizmu, co może dawać nierówną pracę lub błędy, a ignorowane kończy się większą naprawą. Zawieszenie z czasem wybija tuleje i łączniki, a elektronika potrafi zaskoczyć drobiazgami, jak czujniki parkowania, moduły drzwi czy losowe komunikaty, które często wynikają z wilgoci albo słabszej kondycji instalacji.

Serwisowo kluczowe jest częste wymienianie oleju, dbałość o filtrację i kontrola osprzętu, bo D5 nie lubi długich interwałów i tanich zamienników w newralgicznych miejscach. Dostępność części jest dobra, ale warto wybierać jakościowe komponenty do układu dolotowego, hamulców i zawieszenia, bo w ciężkim kombi różnice w jakości są odczuwalne natychmiast. Regularne serwisowanie automatu i układu chłodzenia potrafi wydłużyć życie auta bardziej niż jakikolwiek kosmetyczny zabieg.

Wersje wyposażenia bywają bardzo różne, więc przed zakupem warto sprawdzić działanie wszystkich elementów komfortu, od klimatyzacji po elektrykę foteli i szyb, bo naprawy drobiazgów potrafią kosztować czas i pieniądze. Przy oględzinach dobrze jest zrobić jazdę z różnymi prędkościami, wsłuchać się w zawieszenie, sprawdzić, czy silnik równo ciągnie pod obciążeniem oraz czy skrzynia nie ma poślizgów i nie szarpie. Jeśli egzemplarz jest zadbany, V70 z D5244T7 potrafi być bardzo wdzięcznym autem na lata, a jego moc sprawia, że nie trzeba go zmieniać tylko dlatego, że pojawiły się szybsze drogi i dłuższe trasy.

Żeby łatwiej odnieść te wrażenia do liczb i parametrów, poniżej znajduje się tabela z danymi technicznymi opisanej wersji.

Dane techniczne
Marka Volvo
Model V70 II FL
Segment E
Lata produkcji 2005-2007
Silnik 2.4 D5 R5 20V turbo diesel
Kod silnika D5244T7
Pojemność silnika 2401 cm3
Moc silnika 185 KM
Moment obrotowy 400 Nm
Rodzaj paliwa diesel
Skrzynia biegów automatyczna 6-biegowa Geartronic
Napęd na przednie koła
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 8,5 s
Średnie zużycie paliwa 7,0 l na 100 km
Długość 4710 mm
Szerokość 1804 mm
Wysokość 1484 mm
Rozstaw osi 2756 mm
Masa własna 1700 kg
Pojemność bagażnika 485 l
Norma emisji spalin Euro 4
Znane usterki nieszczelności dolotu i podciśnienia, EGR i nagar, mechanizm klap wirowych w kolektorze, elementy sterowania turbiną, zużycie zawieszenia, drobne usterki elektroniki i modułów drzwi
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.