TEST – Volvo V70 III (2007-2010) silnik 2.4 D 20V turbo diesel moc 163 KM kod D5244T8 – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Volvo V70 III z roczników 2007-2010 to jedno z tych kombi, które kupuje się z myślą o długim życiu w rodzinie i o trasach, które mają się po prostu wydarzać, bez wielkiej dramaturgii. Odmiana 2.4 D 20V o mocy 163 KM z kodem D5244T8 jest często traktowana jako złoty środek, bo daje już typowy dla 5-cylindrowego Volvo charakter pracy, a jednocześnie nie wchodzi w cenę mocniejszych odmian D5, które na rynku wtórnym bywają bardziej rozchwytywane.

Nadwozie V70 jest długie i bardzo użytkowe, ale przy tym ma sporo elegancji, zwłaszcza gdy trafia się egzemplarz w ciemnym kolorze z chromowanymi detalami. Z boku widać stabilne proporcje, a tylna część jest zbudowana tak, żeby pakowanie było proste i bez akrobacji. W codziennym ruchu auto nie wygląda na przypadkowe, tylko na solidny wóz do zadań specjalnych, a na parkingu pod marketem nie ginie w tłumie dzięki wysokiej linii i charakterystycznym lampom. Jakość spasowania paneli zwykle jest dobra, choć warto oglądać krawędzie drzwi i maski, bo drobne naprawy blacharskie po latach zdarzają się nawet w zadbanych sztukach.

Z perspektywy kierowcy liczy się to, jak łatwo żyje się z gabarytem, a V70 potrafi zaskoczyć przewidywalnością. Duże lusterka i spokojne reakcje na ruch kierownicą dają poczucie kontroli, a wysoka pozycja pomaga ocenić sytuację w korku. Zawieszenie w zdrowym stanie dobrze filtruje poprzeczne łączenia i miejskie dziury, a przy wyższej prędkości samochód nie traci spokoju, tylko jedzie jak po szynach, co od razu czuć na ekspresówce.

Wnętrze ma charakter nastawiony na wygodę i długie przebiegi, a nie na futurystyczne efekty. Fotele są szerokie, mają dobre podparcie, a regulacje pozwalają usiąść nisko albo bardziej terenowo, zależnie od przyzwyczajeń. W codziennym użytkowaniu docenia się czytelne zegary, logiczne rozmieszczenie funkcji i to, że po kilku dniach większość rzeczy robi się odruchowo. Materiały są przyjemne w dotyku, choć w egzemplarzach z dużym przebiegiem potrafią się pojawić typowe ślady zużycia na kierownicy i boczkach foteli. Z tyłu miejsca jest wystarczająco na rodzinne podróże, a bagażnik ma kształt, który naprawdę pozwala wykorzystać litry, a nie tylko je obiecywać w katalogu.

Pięciocylindrowy diesel 2.4 D w tej wersji ma swój styl pracy, który odróżnia go od popularnych, czterocylindrowych jednostek. Brzmienie jest bardziej pełne, a rozwijanie momentu czuć jako równy, długi ciąg, szczególnie gdy auto jest załadowane i jedzie pod górę. W mieście najprzyjemniej jeździ się na niskim i średnim zakresie obrotów, bo silnik nie wymaga mocnego wkręcania, tylko reaguje spokojnie i konsekwentnie. Na trasie wrażenie jest takie, jakby samochód miał zapas siły do wyprzedzania bez nerwowego redukowania, a przy stałej prędkości jednostka pracuje miękko, co sprzyja długiej jeździe bez zmęczenia.

Najczęściej spotykana konfiguracja to manualna skrzynia 6-biegowa i napęd na przód, która pasuje do charakteru auta, bo daje prostotę i przewidywalność w serwisie. Zestopniowanie przełożeń pozwala spokojnie toczyć się w mieście, a na drodze szybkiego ruchu utrzymać umiarkowane obroty, co od razu wpływa na hałas i spalanie. Układ kierowniczy nie jest sportowy, ale jest stabilny i czytelny, a V70 lubi płynne prowadzenie, w którym kierowca nie walczy z samochodem, tylko układa go w łuk. Komfort resorowania zależy od stanu amortyzatorów i tulei, bo przy zużyciu zawieszenie zaczyna stukać i tracić tę przyjemną, ciężką sprężystość.

Spalanie w tej wersji w praktyce potrafi być bardzo rozsądne jak na duże kombi, ale wymaga realnych tras i sprawnego osprzętu. W mieście należy liczyć okolice 7,5-9,0 l na 100 km, zwłaszcza zimą i przy krótkich odcinkach. W trasie, przy płynnej jeździe, realne są wyniki w okolicach 6,0-6,8 l na 100 km, natomiast autostrada przy wyższych prędkościach zwykle kończy się w okolicy 7,0-8,0 l na 100 km. Do kosztów trzeba doliczyć typowe elementy dla ciężkiego auta, czyli droższe opony, solidniejsze hamulce i częstsze wymiany elementów gumowo-metalowych w zawieszeniu.

Najczęściej powtarzające się usterki tej odmiany dotyczą układu dolotowego, EGR i elementów osprzętu, które w dieslu pracują w trudnych warunkach. Zdarzają się nieszczelności przewodów doładowania i problemy z intercoolerem, co objawia się spadkiem mocy i zapoceniami olejowymi w okolicy chłodnicy powietrza. W silnikach 5-cylindrowych pojawiają się też tematy związane z klapami wirowymi w kolektorze dolotowym, które przy zużyciu mogą dawać nierówną pracę i błędy sterownika. DPF przy jeździe miejskiej również potrafi dokuczyć, a ignorowanie regeneracji kończy się wzrostem spalania i przechodzeniem w tryb awaryjny. Do tego dochodzi dwumasa, sprzęgło i typowe dla wieku drobiazgi elektryczne, jak czujniki, moduły drzwi czy sporadyczne problemy z centralnym zamkiem.

Serwis tej wersji opłaca się robić z głową, bo regularny olej, dobre filtry i kontrola dolotu potrafią znacząco przedłużyć życie turbosprężarki i wtrysków. Części są dostępne, a na rynku jest sporo zamienników, ale warto uważać na jakość elementów zawieszenia, bo tanie tuleje i łączniki szybko tracą sztywność, a wtedy auto przestaje jechać tak pewnie, jak powinno. Przy zakupie kluczowe jest sprawdzenie, czy silnik równo przyspiesza pod obciążeniem, czy nie ma szarpania w okolicy momentu obrotowego oraz czy w dolocie nie widać świeżych wycieków. Dobrze też obejrzeć historię napraw DPF i EGR, bo to często mówi więcej o trybie użytkowania auta niż same deklaracje sprzedającego.

Wyposażenie w V70 III bywa bardzo różne, więc przed zakupem lepiej skupić się na stanie technicznym niż na liście dodatków. Najbardziej docenia się sprawną klimatyzację, dobre fotele, działające ogrzewanie i sensowną nawigację lub audio, a nie maksymalną liczbę elektronicznych funkcji, które po latach mogą wymagać diagnostyki. Jeśli ktoś myśli o modyfikacjach, to praktycznie najwięcej daje doprowadzenie zawieszenia, hamulców i oświetlenia do świetnego stanu, bo to przekłada się na codzienny komfort. Przed zakupem warto zrobić jazdę próbną po nierównościach, posłuchać stuków, sprawdzić temperaturę pracy i reakcję na gaz na wyższym biegu, bo takie detale najszybciej zdradzają realną kondycję auta.

Na końcu, gdy zbierze się wszystkie wrażenia z codziennej jazdy, łatwo zrozumieć, dlaczego ta wersja jest tak często wybierana do rodzinnych tras i do pracy na długich dystansach. Poniżej znajdują się dane techniczne, które porządkują tę odmianę i ułatwiają porównanie z innymi silnikami w gamie.

Dane techniczne
Marka Volvo
Model V70 III
Segment E
Lata produkcji 2007-2010
Silnik 2.4 D 20V turbo diesel
Kod silnika D5244T8
Pojemność silnika 2400 cm3
Moc silnika 163 KM
Moment obrotowy 340 Nm
Rodzaj paliwa diesel
Skrzynia biegów manualna 6-biegowa
Napęd na przednie koła
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 9,6 s
Średnie zużycie paliwa 6,7 l na 100 km
Długość 4823 mm
Szerokość 1861 mm
Wysokość 1547 mm
Rozstaw osi 2816 mm
Masa własna 1690 kg
Pojemność bagażnika 575 l
Norma emisji spalin Euro 4
Znane usterki klapy wirowe w dolocie, EGR, DPF przy jeździe miejskiej, nieszczelności intercoolera, dwumasa, tuleje zawieszenia, drobna elektronika
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.