TEST – Volvo V70 III FL (2011-2016) silnik 2.0 D3 16V turbo diesel moc 136 KM kod D5204T3 – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Volvo V70 III po liftingu z lat 2011-2016 to jedno z tych kombi, które kupuje się z myślą o codziennym spokoju, dużej przestrzeni i przewidywalnym prowadzeniu na trasie. Na rynku wtórnym ten model ma stałe grono fanów, bo dobrze znosi przebiegi, oferuje wysoki poziom bezpieczeństwa i nie próbuje udawać sportowego auta, tylko konsekwentnie robi swoje jako rodzinny wół roboczy. Wersja 2.0 D3 136 KM z kodem D5204T3 pasuje do kierowców, którzy jeżdżą dużo, liczą spalanie w skali miesiąca i chcą diesla o kulturze pracy lepszej niż w typowych czterocylindrówkach.

Po liftingu V70 wygląda nowocześniej dzięki detalom przodu i dopracowanym lampom, ale zachowuje typową dla Volvo prostą, solidną stylistykę. Z perspektywy codziennego użytkowania ważne jest to, że nadwozie nie jest przesadnie nisko zawieszone, więc krawężniki i progi zwalniające nie robią na nim wrażenia, a jednocześnie auto nie buja się jak wysokie SUV-y. Długie boczne powierzchnie i pionowy tył sprawiają, że kombi prezentuje się statecznie, a przy tym daje praktyczną bryłę, w której łatwo wykorzystać każdy litr przestrzeni.

Widoczność i wyczucie gabarytów stoją na dobrym poziomie, bo siedzi się wygodnie i ma się kontrolę nad maską oraz narożnikami nadwozia. W mieście pomaga też przewidywalna praca układu kierowniczego, który nie jest przesadnie lekki, więc auto nie pływa między pasami, ale jednocześnie nie męczy przy manewrach. Jeśli egzemplarz ma czujniki parkowania lub kamerę, codzienne parkowanie pod blokiem staje się dużo prostsze, bo długość V70 to jedyny element, który potrafi zaskoczyć kogoś przesiadającego się z mniejszego auta.

Wnętrze jest typowo volvo-wskie, czyli logiczne, spokojne i nastawione na komfort. Ergonomia po latach nadal broni się świetnie, bo przyciski są czytelne, a pozycja za kierownicą daje naturalne ułożenie rąk i nóg, co czuć szczególnie w trasie. Materiały w kabinie są trwałe, choć w autach z dużymi przebiegami widać zużycie na skórze kierownicy, boczkach foteli i przyciskach, co akurat jest bardziej kwestią intensywności eksploatacji niż słabej jakości. Fotele potrafią być jednym z głównych powodów, dla których ktoś zostaje przy Volvo, bo nawet po kilku godzinach jazdy wysiada się bez uczucia połamanych pleców.

Praktyczność to mocna strona, bo tylna kanapa zapewnia dużo miejsca na nogi, a bagażnik jest duży i ustawny. W codziennym życiu liczą się też drobiazgi, takie jak szeroki otwór załadunkowy, solidne mocowania w bagażniku i to, że po złożeniu oparć można przewieźć dłuższe rzeczy bez walki z wystającymi elementami. V70 sprawdza się jako auto na rodzinne wyjazdy, ale też jako samochód dla kogoś, kto często wozi sprzęt, bo wnętrze jest zaprojektowane tak, by znosić normalne użytkowanie, a nie tylko wyglądać ładnie na zdjęciach.

Silnik 2.0 D3 136 KM z rodziny D5204T to konstrukcja diesla, która w praktyce łączy dobrą elastyczność z przyjemną kulturą pracy, szczególnie jak na auto tej wielkości. Podczas spokojnej jazdy po mieście silnik nie jest nachalny akustycznie, a moment obrotowy dostępny w niższym zakresie obrotów pozwala ruszać płynnie i bez nerwowego wkręcania. Na trasie czuć, że jednostka najlepiej lubi jednostajne tempo, bo wtedy pracuje równo, a spalanie spada do poziomu, który realnie daje duży zasięg na jednym baku.

Reakcja na gaz w dieslu jest bardziej spokojna niż w mocniejszych odmianach, ale do normalnego wyprzedzania i jazdy z obciążeniem wystarcza, o ile kierowca nie oczekuje sportowych wrażeń. W praktyce najważniejsze jest to, że auto nie męczy ciągłym redukowaniem, bo przy 80-120 km na godzinę potrafi przyspieszać pewnie i przewidywalnie. Kultura pracy jest przyzwoita również w chłodne poranki, choć jak w każdym dieslu, krótkie odcinki i ciągłe dogrzewanie potrafią zwiększyć zużycie paliwa i przyspieszyć problemy z układem oczyszczania spalin.

Skrzynia biegów i przeniesienie napędu w tej wersji są nastawione na ekonomię i komfort. Manual zwykle ma długie przełożenia, co przy niskich obrotach pomaga w spalaniu, ale wymaga od kierowcy rozsądku przy przyspieszaniu na wysokim biegu, bo przeciążanie silnika na bardzo niskich obrotach nie jest dla niego zdrowe. Automaty w V70 potrafią jeździć bardzo przyjemnie w mieście i w korku, ale kluczowe jest, by były serwisowane, bo wtedy zmiany przełożeń pozostają płynne, a skrzynia nie generuje kosztów z zaskoczenia.

W mieście V70 zachowuje się stabilnie i przewidywalnie, a zawieszenie dobrze filtruje nierówności, dzięki czemu codzienne dojazdy nie zamieniają się w walkę z dziurami. Na drogach szybkiego ruchu auto jest pewne, dobrze trzyma kierunek i nie wymaga ciągłej korekty, więc dłuższa trasa mija spokojnie. Komfort resorowania jest jednym z największych atutów, ale trzeba pamiętać, że stan zawieszenia ma ogromne znaczenie, bo wybite tuleje czy zużyte amortyzatory potrafią zepsuć to, co w V70 miało być jego najmocniejszą stroną.

Spalanie w realnym użytkowaniu zależy od trasy, obciążenia i tego, czy auto ma za sobą jazdę miejską na krótkich odcinkach. W mieście typowe wartości to około 7-8,5 l na 100 km, a zimą bywa więcej, jeśli auto jest używane na krótkich dojazdach. W trasie przy spokojnym tempie da się uzyskać około 5-5,8 l na 100 km, natomiast autostrada przy 140 km na godzinę zwykle kończy się wynikiem około 6,5-7 l na 100 km. Koszty eksploatacji są rozsądne jak na duże kombi, ale trzeba uwzględnić, że diesel ma droższy osprzęt i układ oczyszczania spalin, które przy zaniedbaniach potrafią wygenerować duże rachunki.

Do znanych problemów należą typowe tematy dieslowskie, czyli EGR, DPF i osprzęt turbodoładowania, zwłaszcza w autach jeżdżących głównie po mieście. Zdarzają się nieszczelności dolotu i intercoolera, co objawia się spadkiem mocy i dymieniem, a także awarie czujników ciśnienia doładowania lub przepływomierza, które potrafią wprowadzać silnik w tryb awaryjny. W egzemplarzach z dużymi przebiegami warto zwrócić uwagę na układ wtryskowy, bo nierówna praca na zimno, trudniejsze odpalanie lub stuki mogą sugerować, że wtryskiwacze albo ich korekty nie są już w najlepszej formie.

Trwałość mechaniczna bywa dobra, jeśli auto miało regularny serwis, a olej był zmieniany częściej niż tylko według długich interwałów. Istotna jest też obsługa rozrządu, bo w tej rodzinie silników kontrola i terminowa wymiana paska z rolkami oraz pompy cieczy chłodzącej chroni przed kosztownymi konsekwencjami. Zawieszenie w V70 jest komfortowe, ale ma swoje zużywające się elementy, a masa auta sprawia, że łączniki stabilizatora, tuleje wahaczy i amortyzatory potrafią wymagać uwagi częściej niż w lżejszych modelach.

Serwisowanie w praktyce nie jest trudne, bo części są szeroko dostępne, ale warto trzymać się sprawdzonych podzespołów, szczególnie przy elementach osprzętu diesla. Regularne wymiany filtrów, kontrola szczelności dolotu, czyszczenie układu EGR w razie potrzeby i dbanie o to, by DPF miał warunki do regeneracji, realnie wpływają na długoterminową bezproblemowość. W codziennym życiu opłaca się też obserwować temperaturę pracy, sprawność termostatu i stan przewodów podciśnienia, bo drobne nieszczelności potrafią wywołać lawinę błędów.

Różnice wyposażenia są duże, dlatego przed zakupem warto wybrać egzemplarz z udokumentowaną historią i zadbanym wnętrzem, a dopiero potem patrzeć na dodatki. Wersje z lepszymi fotelami, sprawną nawigacją i dobrym audio uprzyjemniają codzienność, ale kluczowe jest to, jak działa klimatyzacja, jak zachowuje się skrzynia i czy auto nie ma objawów zapchanego DPF. Potencjał modyfikacji w dieslu kusi, bo podniesienie mocy jest łatwe, ale w praktyce najbezpieczniej jest doprowadzić osprzęt do idealnego stanu i dbać o serwis, bo wtedy V70 odwdzięcza się spokojem i zasięgiem, który trudno przebić benzyną.

Przed zakupem warto zrobić dłuższą jazdę w różnych warunkach, sprawdzić, czy auto równo przyspiesza od niskich obrotów, czy nie kopci pod obciążeniem i czy nie ma komunikatów związanych z układem spalin. Dobrym zwyczajem jest też kontrola historii regeneracji DPF, jeśli jest dostępna, oraz sprawdzenie, czy silnik szybko osiąga temperaturę roboczą, bo niedogrzewanie zwiększa spalanie i przyspiesza problemy z osprzętem. Na koniec, żeby zebrać najważniejsze parametry w jednym miejscu, poniżej znajduje się tabela danych technicznych tej wersji.

Dane techniczne
Marka Volvo
Model V70 III FL
Segment E
Lata produkcji 2011-2016
Silnik 2.0 R5 turbo diesel 16V
Kod silnika D5204T3
Pojemność silnika 1984 cm3
Moc silnika 136 KM
Moment obrotowy 320 Nm
Rodzaj paliwa diesel
Skrzynia biegów 6-biegowa manualna lub automatyczna
Napęd przedni
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę około 10,6 s
Średnie zużycie paliwa około 5,6 l na 100 km
Długość 4816 mm
Szerokość 1861 mm
Wysokość 1547 mm
Rozstaw osi 2816 mm
Masa własna około 1690 kg
Pojemność bagażnika 575 l
Norma emisji spalin Euro 5
Znane usterki EGR i DPF przy jeździe miejskiej, nieszczelności dolotu i intercoolera, czujniki doładowania, osprzęt turbiny, zużycie elementów zawieszenia, drobne usterki elektroniki
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.