TEST – Volvo V70 III FL (2011-2016) silnik 2.4 D5 20V turbo diesel moc 215 KM kod D5244T15 – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Volvo V70 III po liftingu z lat 2011-2016 to klasyczne, duże kombi segmentu E, które na rynku wtórnym bywa wybierane jako spokojny wół roboczy do rodzinnych tras, ale też jako samochód dla osób robiących duże przebiegi i chcących mieć wrażenie solidności za kierownicą. Ta generacja nie udaje sportowego kombi, tylko stawia na komfort, stabilność i praktyczność, a przy tym trzyma poziom jakości wykonania, który w wielu młodszych autach potrafi już rozczarować. Wersja z dieslem 2.4 D5 o mocy 215 KM i kodzie D5244T15 jest dla wielu złotym środkiem, bo łączy mocny moment obrotowy z realnie rozsądnym zużyciem paliwa, o ile trafi się egzemplarz, który nie był katowany krótkimi odcinkami.

Stylistycznie lifting dodał V70 więcej elegancji, ale nadal widać tu typowe Volvo: proste linie, duże powierzchnie blach i proporcje podporządkowane funkcji. W codziennym użytkowaniu docenia się masywne zderzaki i solidne lakierowanie, bo drobne obtarcia parkingowe nie robią wrażenia, że auto się rozsypie. Duże szyby i sensownie poprowadzone słupki pomagają w manewrach, a jednocześnie samochód dobrze wygląda z boku, bo kombi ma prawdziwą, długą linię dachu i nie jest udawanym crossoverem. Na trasie czuć, że bryła jest stabilna, a przy wyższych prędkościach V70 nie pływa i nie wymaga nerwowych korekt kierownicą.

W kabinie pierwsze skrzypce grają fotele, bo potrafią być wygodne nawet po kilku godzinach jazdy, a regulacje pozwalają dobrze dopasować pozycję kierowcy. Materiały po liftingu zwykle są przyjemne w dotyku, plastiki nie świecą tandetą, a przyciski działają z wyraźnym, pewnym kliknięciem. W praktyce liczy się też widoczność z miejsca kierowcy i spokojna ergonomia, bo nie trzeba walczyć z ekranami, żeby zmienić podstawowe ustawienia. Bagażnik ma sensowną pojemność i regularny kształt, więc wózek dziecięcy, sprzęt sportowy czy zestaw walizek wchodzą bez kombinowania, a po złożeniu kanapy robi się przestrzeń, która realnie nadaje się do dużych ładunków.

Diesel D5 D5244T15 to 5-cylindrowa jednostka 2.4 turbo z charakterystyczną kulturą pracy, która wyróżnia ją na tle 4-cylindrowych diesli. Na zimno potrafi być słyszalna, ale po rozgrzaniu pracuje równo, a przy spokojnym toczeniu ma przyjemnie mięsiste brzmienie typowe dla 5 cylindrów. Najważniejsze jest jednak to, jak oddaje moment, bo przy ruszaniu i elastycznym przyspieszaniu na wyższych biegach V70 robi to bez wysiłku, szczególnie gdy samochód jest obciążony. Reakcja na gaz jest przewidywalna, turbo buduje ciśnienie płynnie, a na trasie wystarczy lekko docisnąć pedał, żeby sprawnie wyprzedzić bez redukowania o kilka przełożeń. To napęd, który pasuje do charakteru auta, bo bardziej zachęca do płynnej, szybkiej jazdy niż do kręcenia silnika.

W praktyce D5 często występuje z automatem Geartronic i to zestaw, który w codziennym użytkowaniu daje dużo spokoju. Skrzynia zmienia biegi miękko, a przy stałej prędkości utrzymuje niskie obroty, co poprawia komfort akustyczny i ogranicza spalanie. W mieście V70 jest duże, ale łatwe do wyczucia, a zawieszenie wybiera studzienki i poprzeczne nierówności z dojrzałą miękkością, bez wrażenia, że auto jest przesadnie twarde. Na drogach szybkiego ruchu samochód pokazuje, po co ma długi rozstaw osi, bo stabilność jest mocną stroną, a przy gorszej nawierzchni nie ma nerwowości. Układ kierowniczy jest raczej spokojny, ale w zamian daje pewność i przewidywalność, co w długim kombi często jest ważniejsze niż sportowe odczucia.

Zużycie paliwa w tej wersji potrafi być bardzo rozsądne, ale warunkiem jest sprawny osprzęt i jazda, która pozwala silnikowi się dogrzać. W mieście typowo wychodzi 7,5-9 l na 100 km, na trasie przy spokojnym tempie 5-6 l na 100 km, a na autostradzie przy wyższych prędkościach realne jest 6,5-7,5 l na 100 km. W codziennych kosztach trzeba uwzględnić droższy serwis diesla, szczególnie jeśli auto ma DPF, EGR i rozbudowany osprzęt, ale przy dużych przebiegach różnica w spalaniu potrafi zrekompensować te wydatki. Do tego dochodzą opony, hamulce i elementy zawieszenia, bo masa auta nie oszczędza eksploatacji, zwłaszcza w ruchu miejskim.

Typowe problemy D5 to tematy znane użytkownikom Volvo, czyli zużycie elementów osprzętu, ryzyko nieszczelności w dolocie i sporadyczne kłopoty z układem recyrkulacji spalin. Przy dużych przebiegach pojawiają się wycieki oleju, a także zużycie poduszek silnika, które potrafi dać drgania na biegu jałowym. W autach jeżdżących głównie po mieście DPF może sprawiać problemy z dopalaniem, a EGR potrafi się zanieczyścić, co objawia się spadkiem mocy i błędami. Automat, jeśli zaniedbany, może pokazać opóźnienia załączania lub szarpnięcia przy zmianie biegów, dlatego historia wymian oleju jest kluczowa. Zawieszenie jest trwałe, ale tuleje, wahacze i łączniki stabilizatora w końcu się odzywają, a przy dieslu dochodzi większe obciążenie przodu, co przyspiesza zużycie.

Serwisowo najlepiej traktować ten napęd jak konstrukcję, która lubi regularność, czyli częstsze wymiany oleju, kontrolę odmy, sprawdzanie szczelności dolotu i dbanie o układ chłodzenia. Dostępność części jest dobra, ale koszty rosną, gdy trzeba wejść w elementy typowo dieslowskie, jak wtryskiwacze, osprzęt turbiny czy układ oczyszczania spalin. Dobrą praktyką przed zakupem jest sprawdzenie korekt wtrysków, historii regeneracji DPF, działania termostatu i temperatury pracy, bo niedogrzany diesel potrafi generować lawinę pobocznych problemów. Regularne serwisowanie realnie wydłuża życie tego silnika, a zadbany egzemplarz potrafi jeździć długo bez dramatycznych wydatków, o ile nie ignoruje się drobnych objawów.

Wybierając V70 FL z D5 warto zwrócić uwagę na wyposażenie, bo różnice między wersjami potrafią mocno wpływać na komfort, zwłaszcza gdy auto ma lepsze audio, podgrzewane fotele, nawigację czy bogatsze pakiety bezpieczeństwa. Potencjał modyfikacji istnieje, ale w praktyce najwięcej daje doprowadzenie auta do ideału serwisowego i zadbanie o zawieszenie, bo wtedy V70 odzyskuje swoją ciszę i stabilność. Przed zakupem koniecznie obejrzyj podwozie pod kątem wycieków, posłuchaj pracy silnika na zimno i po rozgrzaniu, sprawdź, czy skrzynia nie przeciąga biegów i czy auto nie kopci przy mocnym przyspieszeniu. Warto też ocenić, czy auto było używane zgodnie z przeznaczeniem, bo egzemplarz jeżdżący w trasach zwykle znosi diesel lepiej niż auto męczone krótkimi dojazdami.

Dla wielu osób ta wersja jest najbardziej sensowna, jeśli liczą się duże przebiegi, elastyczność i spokojna jazda na trasach, a przy tym oczekują wrażenia solidnego, ciężkiego kombi. Poniżej podaję dane techniczne, które pomagają szybko zweryfikować, czy oglądany egzemplarz faktycznie odpowiada wersji 2.4 D5 215 KM D5244T15.

Dane techniczne
Marka Volvo
Model V70 III FL
Segment E
Lata produkcji 2011-2016
Silnik 2.4 R5 turbo diesel 20V
Kod silnika D5244T15
Pojemność silnika 2400 cm3
Moc silnika 215 KM
Moment obrotowy 440 Nm
Rodzaj paliwa diesel
Skrzynia biegów 6-biegowa automatyczna
Napęd na przód
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 7,8 s
Średnie zużycie paliwa 6,3 l na 100 km
Długość 4823 mm
Szerokość 1865 mm
Wysokość 1547 mm
Rozstaw osi 2816 mm
Masa własna 1765 kg
Pojemność bagażnika 575 l
Norma emisji spalin Euro 5
Znane usterki DPF przy jeździe miejskiej, zabrudzony EGR, wycieki oleju przy dużych przebiegach, nieszczelności dolotu, poduszki silnika, zaniedbany automat daje opóźnienia i szarpnięcia
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.