Volvo XC60 I z lat 2008-2013 było odpowiedzią marki na rosnący popyt na rodzinne SUV-y premium, które mają dawać poczucie bezpieczeństwa i komfortu niezależnie od pogody oraz rodzaju drogi. Na rynku wtórnym ten model często wybierają osoby jeżdżące dużo w trasie, bo XC60 potrafi być bardzo stabilne na autostradzie, a jednocześnie nie męczy w mieście dzięki wyższej pozycji i przewidywalnym reakcjom. Diesel 2.4 D o mocy 163 KM z kodem D5244T to jedna z rozsądniejszych wersji dla kierowców, którzy chcą charakteru pięciocylindrowego Volvo, ale nie potrzebują najmocniejszych odmian i wolą spokojne, oszczędne tempo.
Nadwozie XC60 I ma proporcje, które od razu zdradzają, że to auto projektowano z myślą o codziennym użytkowaniu, a nie o modzie na sportowe linie. Wysoki przód, szeroki rozstaw i dość pionowy tył dają wrażenie solidności, a jednocześnie ułatwiają pakowanie i przewożenie rzeczy. W codziennym życiu docenia się to, że lakier i elementy zewnętrzne zazwyczaj dobrze znoszą lata, choć przy zakupie trzeba obejrzeć dolne krawędzie drzwi, ranty nadkoli i okolice listew, bo miejskie otarcia i odpryski potrafią niepostrzeżenie zacząć pracować korozją. Auto dobrze wygląda na seryjnych kołach, ale najlepiej, gdy opony są w dobrej jakości, bo w tym modelu to one w dużym stopniu budują ciszę i płynność jazdy.
Widoczność do przodu jest bardzo dobra, a wysoka pozycja ułatwia kontrolę sytuacji na skrzyżowaniach i rondach. Z tyłu jest trochę gorzej przez masywne słupki, więc w parkowaniu pomaga kamera lub czujniki, a jeśli ich brakuje, szybko zaczyna się korzystać z nawyku spokojnego cofania na półsprzęgle i częstszego zerknięcia w lusterka. W deszczu i zimą tylna szyba potrafi szybko się brudzić, co jest typowe dla SUV-ów o takim kształcie, dlatego sprawny spryskiwacz i wycieraczka tylna nie są drobiazgiem, tylko realnym ułatwieniem.
Wnętrze XC60 jest zrobione po szwedzku, czyli nie krzyczy designem, ale po kilku dniach człowiek zaczyna doceniać logikę. Konsola środkowa jest czytelna, przyciski są w przewidywalnych miejscach, a najważniejsze funkcje da się obsłużyć bez długiego odrywania wzroku od drogi. Materiały w wielu autach trzymają się dobrze, o ile poprzedni właściciel nie traktował ich chemią z przypadkowej myjni, bo wtedy plastiki potrafią się wybłyszczać. Fotele są jedną z najmocniejszych stron, szczególnie na dłuższych trasach, bo dobrze podpierają plecy, a pozycję za kierownicą łatwo ustawić tak, by ręce i nogi nie męczyły się po godzinach jazdy.
Praktyczność kabiny i bagażnika jest na poziomie, którego oczekuje się od rodzinnego SUV-a. Bagażnik ma sensowny kształt, a próg załadunku jest na tyle przewidywalny, że codzienne zakupy, walizki czy sprzęt sportowy nie robią na nim wrażenia. W schowkach łatwo utrzymać porządek, a w trasie miłym dodatkiem bywa wygodne wygłuszenie, bo przy prędkościach autostradowych rozmowa nie wymaga podnoszenia głosu, o ile auto stoi na dobrych oponach i nie ma zużytych łożysk, które potrafią dodawać nieprzyjemny szum.
Silnik 2.4 D D5244T to pięciocylindrowy diesel, który ma specyficzny, lekko chrapliwy charakter i potrafi pracować z przyjemną kulturą jak na jednostkę wysokoprężną. W mieście największą zaletą jest to, że moment obrotowy pojawia się wcześnie, więc ruszanie spod świateł nie wymaga kręcenia silnika, a auto płynnie nabiera prędkości nawet przy spokojnym dotykaniu gazu. Na trasie najlepiej czuć, że XC60 zostało zestrojone na spokojne, długie przeloty, bo przy stałej prędkości silnik pracuje równo, a wyprzedzanie jest pewne, choć nie tak błyskawiczne jak w mocniejszych odmianach D5. W codziennym użytkowaniu kluczowe jest to, by nie traktować diesla jak auta tylko na krótkie odcinki, bo wtedy rośnie ryzyko problemów z układem dolotowym i osprzętem.
W tej wersji często spotyka się automat Geartronic, który pasuje do charakteru XC60, ale wymaga regularnej obsługi. Gdy olej w skrzyni był wymieniany, zmiany biegów są miękkie i przewidywalne, a w korku auto zachowuje się spokojnie. W trasie duże znaczenie ma napęd AWD, jeśli występuje, bo poprawia trakcję na mokrym i zimowym asfalcie, a przy ruszaniu pod górę daje większy spokój, choć trzeba pamiętać, że to nadal SUV drogowy, nie terenówka. Zawieszenie jest nastawione na komfort, więc dziury i poprzeczne nierówności są dobrze wybierane, a prowadzenie jest neutralne i bezpieczne, z typową dla tej klasy lekką podsterownością przy szybszym wejściu w zakręt.
Spalanie w 2.4 D 163 KM w realnym życiu potrafi być miłym zaskoczeniem jak na masę auta. W mieście, przy normalnym ruchu i zimowych dogrzewaniach, często wychodzi 8,5-10 l na 100 km, a w trasie przy spokojnej jeździe da się zejść do 6,5-7,5 l na 100 km. Na autostradzie wynik zależy od tempa, ale typowe wartości mieszczą się w okolicach 7,5-9 l na 100 km. Koszty eksploatacji to nie tylko paliwo, bo w tym modelu trzeba liczyć się z większymi oponami, droższymi hamulcami i serwisem, który powinien być robiony jakościowo, a nie najtaniej.
Najczęściej powtarzające się problemy dotyczą osprzętu diesla i elementów, które cierpią, gdy auto jeździ głównie po mieście. Zdarzają się nieszczelności dolotu, zabrudzenia układu EGR, problemy z klapami wirowymi w kolektorze dolotowym w zależności od rocznika, a także typowe tematy z układem podciśnienia i czujnikami. W starszych egzemplarzach mogą pojawić się wycieki oleju i płynu chłodzącego, a przy dużych przebiegach trzeba patrzeć na kondycję wtryskiwaczy i turbosprężarki, bo objawy w stylu dymienia, spadków mocy czy głośniejszej pracy nie biorą się znikąd. Zawieszenie i układ kierowniczy zużywają się jak w każdym ciężkim SUV-ie, więc stuki na nierównościach zwykle oznaczają tuleje, łączniki lub amortyzatory, a nie drobiazg, który sam minie.
Serwisowo najlepiej działa zasada regularności, czyli dobre oleje, filtracja i kontrola osprzętu zanim pojawi się łańcuch kosztów. Części są dostępne, ale warto trzymać się sprawdzonych producentów, bo słabe zamienniki szybko psują wrażenia z jazdy. Przy zakupie na rynku wtórnym liczy się jazda próbna z rozgrzanym silnikiem, sprawdzenie pracy automatu, ocena dymienia przy mocniejszym przyspieszeniu oraz diagnostyka błędów. Dobrze też obejrzeć auto od spodu, bo wycieki i luzy w zawieszeniu w XC60 potrafią być ukryte, a po zakupie wychodzą w najmniej oczekiwanym momencie. Na koniec zostawiam uporządkowane dane techniczne, które pozwalają szybko porównać tę wersję z innymi odmianami XC60 I.
| Dane techniczne | |
|---|---|
| Marka | Volvo |
| Model | XC60 I |
| Segment | SUV klasy średniej premium |
| Lata produkcji | 2008-2013 |
| Silnik | 2.4 R5 turbo diesel |
| Kod silnika | D5244T |
| Pojemność silnika | 2401 cm3 |
| Moc silnika | 163 KM |
| Moment obrotowy | 340 Nm |
| Rodzaj paliwa | Diesel |
| Skrzynia biegów | manualna 6-biegowa |
| Napęd | AWD |
| Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę | 10,5 s |
| Średnie zużycie paliwa | 7,5 l na 100 km |
| Długość | 4627 mm |
| Szerokość | 1891 mm |
| Wysokość | 1713 mm |
| Rozstaw osi | 2774 mm |
| Masa własna | 1810 kg |
| Pojemność bagażnika | 495 l |
| Norma emisji spalin | Euro 4 |
| Znane usterki | zabrudzenia EGR i dolotu, nieszczelności przewodów, zużycie elementów zawieszenia, wycieki oleju, problemy osprzętu przy jeździe miejskiej, zaniedbane wymiany oleju w automacie jeśli występuje |




