TEST – Volvo XC70 II (2007-2010) silnik 2.4 D5 turbo diesel moc 185 KM kod D5244T10 – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Volvo XC70 II z lat 2007-2010 to samochód, który celował w kierowców potrzebujących praktycznego kombi, ale z większym prześwitem i poczuciem, że zjazd na szutrową drogę albo zimowy podjazd pod dom nie będzie stresujący. Na rynku wtórnym XC70 długo trzyma zainteresowanie, bo łączy przestrzeń i komfort typowy dla dużego Volvo z bardziej terenowym sznytem, a wersja z dieslem 2.4 D5 o mocy 185 KM i kodzie D5244T10 jest jedną z tych konfiguracji, które często wybiera się rozsądkiem, bo ma wystarczający zapas momentu, dobrze pasuje do masy auta i potrafi robić długie przebiegi bez ciągłego przypominania o sobie.

Nadwozie w XC70 od razu zdradza, że to nie jest zwykłe V70, bo plastikowe osłony nadkoli, zderzaków i progów nie udają sportu, tylko realnie chronią lakier przy codziennym użytkowaniu. Proporcje są klasyczne dla dużego kombi, ale dzięki podniesionemu zawieszeniu auto wygląda bardziej masywnie i stabilnie, szczególnie na większych kołach. W mieście docenia się wysoką pozycję za kierownicą, która daje dobrą orientację w ruchu, choć szerokie słupki i długi tył sprawiają, że czujniki parkowania są praktycznie obowiązkowe. Jakość wykonania karoserii zwykle jest solidna, ale po latach warto oglądać dolne krawędzie drzwi, okolice nadkoli i mocowania osłon, bo kamienie spod kół potrafią robić swoje, a w autach jeżdżących po drogach sypanych solą widać ślady na elementach podwozia.

Wnętrze XC70 jest zaprojektowane tak, żeby nie męczyć. Smukła konsola i typowy dla Volvo układ przycisków sprawiają, że po krótkim czasie wszystko obsługuje się intuicyjnie, a w trasie docenia się prostotę i brak rozpraszaczy. Fotele często są jedną z najmocniejszych stron, bo dobrze podpierają ciało i pozwalają przejechać wiele godzin bez szukania kolejnej przerwy. Materiały kabiny są trwałe, choć w egzemplarzach z dużymi przebiegami spotyka się wyślizganą skórę na kierownicy, przetarte boczki foteli i lekko zmęczone przyciski na konsoli. Z tyłu jest dużo miejsca na nogi, a bagażnik jest foremny i praktyczny, z szerokim otworem i sensowną wysokością, co w codziennym życiu ma większe znaczenie niż katalogowe litry.

Silnik 2.4 D5 D5244T10 to pięciocylindrowy diesel z turbodoładowaniem, który ma charakterystyczny, lekko chropowaty dźwięk i dużą elastyczność. W codziennej jeździe najbardziej czuć moment obrotowy, bo XC70 rusza pewnie nawet z pełnym obciążeniem, a wyprzedzanie na krajówce nie wymaga planowania z wyprzedzeniem, jeśli jednostka jest w dobrej kondycji. Reakcja na gaz jest bardziej spokojna niż w benzynie, ale pod obciążeniem silnik ciągnie równym, mocnym strumieniem, co pasuje do auta rodzinnego i wyprawowego. Kultura pracy na ciepło jest dobra, a na zimno słychać typowe dla D5 odgłosy, dlatego rozsądnie jest dać jednostce chwilę na spokojne rozgrzanie, szczególnie gdy auto stoi na mrozie.

W wielu egzemplarzach spotyka się automat Geartronic, który w tym modelu ma sens, bo podkreśla charakter komfortowego podróżnika. Skrzynia lubi spokojną jazdę, zmienia biegi miękko i nie szarpie, kiedy olej jest regularnie odnawiany, a adaptacje są w porządku. Napęd AWD w XC70 daje realną różnicę zimą i na luźnej nawierzchni, ale nie jest to auto do błota po progi, tylko do pewniejszego poruszania się tam, gdzie zwykłe kombi zaczyna się ślizgać. W mieście XC70 prowadzi się przewidywalnie, chociaż czuć masę i wyższy środek ciężkości, a na autostradzie zyskuje, bo jest stabilne, dobrze wyciszone i pozwala utrzymywać przelotowe tempo bez walki z hałasem i podmuchami.

Spalanie w tej wersji jest jednym z powodów, dla których D5 ma tylu zwolenników. W mieście realne jest 8,5-10 l na 100 km, zależnie od korków, temperatury i stylu jazdy, a krótkie odcinki potrafią podbić wynik. W trasie przy spokojnym tempie można zobaczyć 6-7 l na 100 km, natomiast autostrada przy wyższej prędkości zwykle oznacza 7,5-8,5 l na 100 km. Koszty eksploatacji obejmują jednak nie tylko paliwo, ale też serwis napędu AWD, większe opony i elementy zawieszenia, które w podniesionym kombi są mocniej obciążone niż w zwykłym V70.

Wśród typowych problemów eksploatacyjnych D5 przewijają się tematy osprzętu i układu dolotowego. Z czasem pojawiają się nieszczelności przewodów, zużycie elementów sterujących doładowaniem i zabrudzenie EGR, co objawia się ospałą reakcją, dymieniem lub spadkiem mocy pod obciążeniem. W dieslu z dużymi przebiegami trzeba też liczyć się z ryzykiem problemów z wtryskiwaczami i osprzętem paliwowym, zwłaszcza gdy auto jeździło na słabszej jakości paliwie. W autach z filtrem cząstek stałych ważne jest, czy samochód miał warunki do regularnej regeneracji, bo typowo miejskie użytkowanie potrafi doprowadzić do częstszych dopaleń i wzrostu poziomu oleju. Turbosprężarka zwykle wytrzymuje długo, ale nie lubi zaniedbań olejowych i nagłego gaszenia po mocnym obciążeniu, więc proste nawyki mają realny wpływ na jej żywotność.

Skrzynia Geartronic potrafi przejechać bardzo dużo, ale tylko wtedy, gdy olej jest wymieniany, a układ chłodzenia pracuje poprawnie. Objawy zużycia to opóźnienia, lekkie szarpnięcia na zimno albo problemy z płynnością redukcji, które lepiej łapać wcześnie, zanim dojdzie do poważniejszej awarii. W napędzie AWD kluczowe jest sprzęgło Haldex i przekładnia kątowa, a zaniedbania serwisowe, wycieki i różnice w zużyciu opon mogą prowadzić do drogich napraw. Zawieszenie w XC70 jest komfortowe, ale po latach odzywają się tuleje, łączniki i amortyzatory, a w ciężkim aucie szybko wychodzi, czy ktoś oszczędzał na częściach. Elektronika zwykle jest stabilna, lecz wiek robi swoje i słaby akumulator potrafi generować losowe komunikaty, dlatego stan zasilania ma większe znaczenie, niż wielu kupujących zakłada.

Serwisowo XC70 jest wdzięczne, jeśli podchodzi się do niego regularnie. Dobrej jakości olej i filtry, kontrola szczelności dolotu, czystości układu EGR oraz pilnowanie układu chłodzenia to baza, która utrzymuje D5 w formie. Części są dostępne, ale w wielu elementach lepiej trzymać się jakości OEM, bo tanie zamienniki w zawieszeniu i osprzęcie potrafią skrócić spokój do jednego sezonu. Przy zakupie warto sprawdzić historię serwisu automatu i Haldex, obejrzeć podwozie pod kątem wycieków, posłuchać pracy silnika na zimno oraz zrobić jazdę, podczas której czuć, czy doładowanie wstaje równo i czy skrzynia nie gubi płynności.

Wyposażenie XC70 bywa bardzo bogate, a różnice między odmianami potrafią wpływać na komfort bardziej niż sama moc silnika. Skóra, podgrzewane fotele, lepsze audio i czujniki parkowania mocno podnoszą codzienną wygodę, ale też oznaczają więcej elementów, które mogą wymagać uwagi po latach. Potencjał modyfikacji w D5 jest znany, jednak sensowniej jest najpierw doprowadzić auto do pełnej sprawności, bo w ciężkim kombi z AWD liczy się równowaga między mocą, chłodzeniem i stanem napędu. Przed zakupem dobrze jest też zwrócić uwagę na zużycie opon i ich kompletność, bo w AWD to nie jest detal, tylko realny czynnik wpływający na trwałość układu. Żeby domknąć opis tej wersji i szybko odnieść wrażenia do liczb, poniżej znajduje się tabela danych technicznych.

Dane techniczne
Marka Volvo
Model XC70 II
Segment E
Lata produkcji 2007-2010
Silnik 2.4 D5 R5 turbo diesel
Kod silnika D5244T10
Pojemność silnika 2400 cm3
Moc silnika 185 KM
Moment obrotowy 400 Nm
Rodzaj paliwa diesel
Skrzynia biegów 6-biegowa automatyczna Geartronic
Napęd AWD
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 9,2 s
Średnie zużycie paliwa 7,4 l na 100 km
Długość 4838 mm
Szerokość 1861 mm
Wysokość 1604 mm
Rozstaw osi 2815 mm
Masa własna 1825 kg
Pojemność bagażnika 575 l
Norma emisji spalin Euro 4
Znane usterki zabrudzenie EGR i dolotu, nieszczelności przewodów doładowania, ryzyko problemów z DPF przy jeździe miejskiej, usterki osprzętu paliwowego przy dużych przebiegach, potrzeba serwisu automatu, obsługa Haldex i przekładni kątowej, zużycie tulei i amortyzatorów
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.