TEST – Volvo XC90 I (2002-2006) silnik 2.5 T turbo benzyna moc 210 KM kod B5254T – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Volvo XC90 I z pierwszych lat produkcji 2002-2006 to jeden z tych dużych SUV-ów, które zbudowały modę na rodzinne auta o wysokiej pozycji za kierownicą i ogromnej kabinie. Na rynku wtórnym XC90 kusi przestrzenią, bezpieczeństwem i komfortem jazdy, ale wymaga też rozsądnego podejścia do serwisu, bo to ciężki samochód z rozbudowaną mechaniką i elektroniką. Wersja 2.5 T 210 KM o kodzie B5254T jest często uznawana za najbardziej rozsądny benzynowy wybór w tej generacji, bo łączy dość prostą konstrukcję pięciocylindrową z turbodoładowaniem, które daje przyjemną elastyczność bez ekstremalnych kosztów jak w mocniejszych odmianach.

Stylistyka XC90 jest bardzo charakterystyczna, z wysoką maską, pionową tylną częścią nadwozia i masywnymi proporcjami, które w codziennym użytkowaniu mają swoje zalety. Auto dobrze znosi rodzinne życie, bo duże zderzaki i solidne nadwozie nie sprawiają wrażenia delikatnych, a wysoki prześwit pozwala spokojniej podjeżdżać pod krawężniki i wjeżdżać na nieutwardzone drogi dojazdowe. W mieście gabaryty są odczuwalne, ale duże szyby i wysoka pozycja kierowcy ułatwiają ocenę sytuacji, a w trasie taka sylwetka daje poczucie spokojnej, ciężkiej stabilności.

Widoczność do przodu i na boki jest dobra, choć cofanie wymaga uwagi, bo tył jest wysoki i łatwo przegapić niski słupek czy krawężnik. W codziennym użytkowaniu sporo zależy od tego, czy auto ma czujniki parkowania, bo przy tej długości i wysokości potrafią one realnie oszczędzać nerwy. Na drogach szybkiego ruchu XC90 prowadzi się spokojnie, a kierowca docenia to, że siedzi wysoko i ma wrażenie panowania nad sytuacją, choć trzeba pamiętać, że to nie jest auto do dynamicznego slalomu, tylko do stabilnego połykana kilometrów.

Wnętrze to jedna z największych zalet XC90, bo kabina jest ogromna, a układ foteli pozwala dopasować auto do rodziny, dzieci, bagażu i codziennych zadań. Ergonomia jest typowa dla Volvo z tamtego okresu, czyli logiczna i nastawiona na wygodę, a materiały w dobrych egzemplarzach potrafią wyglądać przyzwoicie nawet po latach. W praktyce trzeba jednak liczyć się z tym, że ciężkie użytkowanie rodzinne zostawia ślady na tapicerce, plastikach i przełącznikach, a naprawy elementów komfortu bywają czasochłonne. Pozycja za kierownicą jest bardzo wygodna, a fotele dobrze podpierają, co przy długich trasach daje przewagę nad wieloma ówczesnymi SUV-ami.

Praktyczność kabiny i bagażnika w XC90 jest wysoka, bo w aucie z 7 miejscami łatwo przewieźć ludzi i rzeczy, a po złożeniu rzędów powstaje ogromna przestrzeń. W codziennym życiu docenia się też liczne schowki i to, że wsiadanie jest wygodne, bo wysokość nadwozia sprzyja rodzinom z dziećmi i osobom, które nie lubią nisko siedzących aut. Jednocześnie trzeba pamiętać, że masa i wielkość oznaczają większe opony, większe hamulce i większe koszty każdej drobnej eksploatacji, od klocków po amortyzatory.

Silnik 2.5 T B5254T to pięciocylindrowa turbobenzyna, która ma swój charakter i w XC90 wypada zaskakująco naturalnie. W codziennej jeździe czuć, że turbo pomaga ruszać i przyspieszać bez ciągłego wkręcania silnika, co w ciężkim SUV-ie ma ogromne znaczenie. Kultura pracy jest przyjemna, dźwięk pięciu cylindrów ma lekko charakterystyczny pomruk, a w trasie silnik potrafi pracować spokojnie, jeśli kierowca nie prowokuje go do ciągłych zrywów. Reakcja na gaz jest przewidywalna, choć w porównaniu z mniejszymi autami z tym silnikiem czuć, że masa XC90 wymaga więcej czasu na nabranie prędkości, zwłaszcza przy pełnym obciążeniu.

Skrzynia biegów w tej wersji najczęściej jest automatyczna i w codziennym użytkowaniu potrafi być bardzo wygodna, ale wymaga regularnego serwisu olejowego. Zaniedbany automat w XC90 zaczyna przeciągać biegi, potrafi szarpać przy zmianach przełożeń i gorzej reaguje na kickdown, co w ciężkim aucie od razu odbiera wrażenie płynności. Napęd na 4 koła pomaga w zimie i na mokrym, ale również wymaga uwagi serwisowej, bo w tych rocznikach zdarzają się problemy z elementami przeniesienia napędu i układem odpowiedzialnym za dołączanie tylnej osi, zwłaszcza jeśli ktoś długo jeździł z różnymi oponami lub ignorował wycieki.

W mieście XC90 prowadzi się spokojnie, zawieszenie jest nastawione na komfort, a wysoka pozycja kierowcy ułatwia obserwację. Na trasie auto pokazuje swoje mocne strony, bo stabilnie trzyma kierunek i dobrze wybiera nierówności, dzięki czemu długie wyjazdy rodzinne są mniej męczące. Komfort resorowania jest wysoki, choć stan zawieszenia ma kluczowe znaczenie, bo zużyte tuleje, łączniki i amortyzatory w ciężkim SUV-ie szybko ujawniają się stukami i pogorszeniem prowadzenia. Hamulce i opony muszą być w dobrej kondycji, bo masa auta jest odczuwalna przy nagłym hamowaniu i w ciasnych manewrach.

Spalanie w wersji 2.5 T trzeba traktować realistycznie, bo to duży SUV z turbobenzyną. W mieście typowe wartości to około 13-16 l na 100 km, a zimą i na krótkich odcinkach potrafi być więcej. W trasie przy spokojnej jeździe można zobaczyć około 9,5-11 l na 100 km, natomiast autostrada przy 140 km na godzinę często oznacza około 12-14 l na 100 km. Koszty codziennej eksploatacji wynikają nie tylko z paliwa, ale też z serwisu automatu, napędu 4×4, elementów zawieszenia i hamulców, które w XC90 są większe i droższe niż w klasycznych osobówkach.

Typowe usterki silnika obejmują wycieki oleju, problemy z odmą, zużycie elementów układu zapłonowego oraz nieszczelności dolotu, które potrafią pogarszać reakcję na gaz. W autach z większym przebiegiem mogą pojawiać się objawy zużycia turbosprężarki, szczególnie jeśli olej był zmieniany rzadko, a silnik często był gaszony od razu po dynamicznej jeździe. W samym XC90 trzeba uważać na skrzynię automatyczną, która jest wrażliwa na zaniedbania, oraz na elementy napędu 4×4, gdzie problemy z tuleją wału, przekładnią kątową lub sprzęgłem dołączającym tył potrafią generować duże koszty. Elektronika komfortu, moduły drzwi, centralny zamek i różne czujniki potrafią sprawiać drobne kłopoty, szczególnie w egzemplarzach, które latami jeździły w rodzinie i miały dużo krótkich tras.

Serwisowanie XC90 z 2.5 T ma sens wtedy, gdy prowadzi się je regularnie i bez oszczędzania na kluczowych płynach. W praktyce najważniejsze są częste wymiany oleju silnikowego, kontrola układu chłodzenia, serwis automatu olejem oraz kontrola wycieków i stanu napędu 4×4. Części są dostępne, ale warto wybierać jakościowe zamienniki, bo w ciężkim aucie tanie elementy zawieszenia i hamulców potrafią szybko się poddać, a wtedy komfort i bezpieczeństwo lecą w dół. Regularny serwis realnie wydłuża życie turbiny i automatu, a zaniedbania zwykle kończą się serią napraw, które kumulują koszty.

Wyposażenie i konfiguracje XC90 bywają bardzo różne, dlatego przed zakupem lepiej patrzeć na stan techniczny niż na listę dodatków. Warto sprawdzić działanie klimatyzacji, wszystkich elektrycznych mechanizmów, napędu 4×4, pracę automatu na zimno i na ciepło oraz stan zawieszenia. Potencjał modyfikacji w tej wersji istnieje, ale w praktyce najwięcej daje przywrócenie fabrycznej formy, czyli dobra geometria, świeże elementy zawieszenia i hamulce oraz porządne opony, bo to poprawia prowadzenie i poczucie bezpieczeństwa. Przy zakupie na rynku wtórnym dobrze jest też zwrócić uwagę na historię serwisu skrzyni i napędu, bo to one najczęściej decydują o tym, czy XC90 będzie wygodnym rodzinnym towarzyszem, czy skarbonką.

Żeby zebrać tę wersję w konkretnych liczbach i ułatwić porównanie z innymi odmianami XC90, poniżej znajduje się tabela danych technicznych silnika 2.5 T 210 KM.

Dane techniczne
Marka Volvo
Model XC90 I
Segment E-SUV
Lata produkcji 2002-2006
Silnik 2.5 R5 turbo benzyna 20V
Kod silnika B5254T
Pojemność silnika 2521 cm3
Moc silnika 210 KM
Moment obrotowy 320 Nm
Rodzaj paliwa benzyna
Skrzynia biegów 5-biegowa automatyczna
Napęd 4×4
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę około 10,3 s
Średnie zużycie paliwa około 11,4 l na 100 km
Długość 4798 mm
Szerokość 1900 mm
Wysokość 1743 mm
Rozstaw osi 2857 mm
Masa własna około 2100 kg
Pojemność bagażnika 613 l
Norma emisji spalin Euro 3
Znane usterki wycieki oleju, odma, cewki i świece, nieszczelności dolotu, zużycie turbiny przy zaniedbaniach, awarie automatu bez serwisu, problemy napędu 4×4 i przekładni, zużycie elementów zawieszenia, usterki elektroniki komfortu
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.