TEST – Volvo XC90 II (2015-2023) silnik 2.0 T5 turbo benzyna moc 254 KM kod B4204T35 – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Volvo XC90 II z lat 2015-2023 to duży SUV segmentu E, który od początku był celowany w rodziny, kierowców biznesowych i wszystkich tych, którzy chcą mieć wysoki komfort, poczucie bezpieczeństwa oraz przestrzeń bez kombinowania. Na rynku wtórnym to model, który często wygrywa spokojnym charakterem i praktycznością, bo w przeciwieństwie do wielu rywali nie udaje sportowca na siłę, tylko stawia na przewidywalność. Wersja z benzynowym 2.0 T5 o mocy 254 KM i kodzie B4204T35 interesuje tych, którzy nie chcą diesla, robią mieszane przebiegi i wolą bardziej miękką kulturę pracy, a jednocześnie oczekują dynamiki wystarczającej do sprawnego wyprzedzania i jazdy autostradowej.

Nadwozie XC90 II jest masywne, ale narysowane czysto, z prostą linią boczną i charakterystycznym przodem, który łatwo rozpoznać po światłach dziennych w kształcie młota Thora. W codziennym użytkowaniu widać, że to auto jest wysokie i szerokie, dlatego na parkingach liczą się czujniki i kamera, bo same lusterka nie zawsze wystarczą, by ocenić odległość od słupka czy niskiego murka. Lakier na dużych płaszczyznach potrafi łapać mikrorysy, a dolne partie zderzaków w autach jeżdżących po mieście często mają ślady od krawężników i podjazdów. Z drugiej strony wysoka pozycja i duże przeszklenia dają dobre poczucie kontroli nad sytuacją na drodze, co szybko docenia się w gęstym ruchu.

Jakość wykonania zewnętrznego zwykle stoi na wysokim poziomie, choć w egzemplarzach po przygodach zdarza się, że szczeliny i odcień lakieru potrafią zdradzić historię. Warto też zwracać uwagę na stan reflektorów, bo w tej klasie są drogie, a ich kondycja wpływa i na bezpieczeństwo, i na wizerunek auta. W codziennym życiu XC90 pokazuje też praktyczną stronę SUV-a, bo łatwiej wjechać na wysoki podjazd, nie stresować się polną drogą do działki czy zimowym koleinowaniem na osiedlu. To nie jest terenówka, ale w porównaniu z dużym kombi daje więcej luzu w sytuacjach, które w Polsce zdarzają się regularnie.

Wnętrze XC90 II jest zaprojektowane tak, żeby było jasno, spokojnie i wygodnie, a przy tym nowocześnie. Duży ekran na środku konsoli odpowiada za wiele funkcji, co wygląda efektownie, ale w praktyce wymaga przyzwyczajenia, bo część ustawień klimatyzacji czy trybów jazdy jest schowana w menu. Fotele często są świetne na długie trasy, z dobrym podparciem i szerokim zakresem regulacji, a wysoka pozycja za kierownicą ułatwia obserwację drogi i manewrowanie w korkach. Materiały w miejscach dotyku potrafią długo wyglądać dobrze, choć w autach intensywnie użytkowanych widać wytarcia na kierownicy i na boczku fotela od strony wsiadania, co jest typowe dla wysokich SUV-ów.

Praktyczność zależy od konfiguracji miejsc, bo XC90 bywa 5- lub 7-osobowe. W codziennym życiu docenia się szeroko otwierane drzwi, duży bagażnik w wersji 5-osobowej oraz łatwość montażu fotelików dzięki dobremu dostępowi do kanapy. Trzeci rząd jest przydatny awaryjnie, szczególnie dla dzieci, ale jeśli ktoś często wozi komplet pasażerów, powinien liczyć się z mniejszym bagażnikiem i koniecznością rozsądnego pakowania. W trasie kabina potrafi być bardzo cicha, a przy prędkościach autostradowych słychać raczej szum opon niż silnik, o ile uszczelki są w porządku i auto nie jeździ na agresywnych, głośnych oponach.

Silnik 2.0 T5 B4204T35 to czterocylindrowa jednostka benzynowa z turbodoładowaniem z rodziny Drive-E, która w tym wydaniu ma 254 KM i jest nastawiona na elastyczność. W codziennym ruchu daje wrażenie lekkości jak na tak duże auto, bo moment obrotowy pojawia się na tyle wcześnie, że nie trzeba kręcić silnika wysoko, żeby sprawnie ruszyć i przyspieszyć. Kultura pracy jest typowa dla nowoczesnej turbobenzyny, czyli na zimno potrafi być bardziej słyszalna, ale po rozgrzaniu pracuje równo i nie męczy. Reakcja na gaz jest przewidywalna, choć w ciężkim SUV-ie zawsze czuć, że masa robi swoje, więc najlepsze wrażenia daje płynny styl jazdy, a nie nerwowe szarpanie pedałem w korku.

W większości egzemplarzy spotkasz 8-biegowy automat, który potrafi pracować gładko i dobrze trzyma obroty w ryzach, zwłaszcza na trasie. W mieście skrzynia często dąży do szybkiego wrzucenia wyższego biegu, co pomaga spalaniu, ale czasem daje wrażenie krótkiej chwili namysłu przy nagłym przyspieszaniu. W XC90 napęd zwykle trafia na 4 koła, co realnie poprawia trakcję na mokrym i zimą, a w trasie daje spokojniejsze przenoszenie mocy przy wyprzedzaniu. Komfort resorowania jest jedną z mocnych stron, bo auto dobrze wygładza nierówności, choć na dużych felgach i przy twardszych oponach da się poczuć uderzenia na poprzecznych progach, a masa auta sprawia, że na kiepskich drogach szybciej męczą się elementy zawieszenia.

W mieście XC90 prowadzi się łatwiej, niż sugerują gabaryty, bo wspomaganie kierownicy jest lekkie, a pozycja za kierownicą daje dobrą orientację. Na drogach szybkiego ruchu samochód jest stabilny, nie pływa i nie wymaga ciągłych korekt, a przy dłuższych trasach docenia się wygodne fotele i spokojne wyciszenie. W zakrętach auto zachowuje się przewidywalnie, ale nie zachęca do sportu, bo wysoki środek ciężkości i masa wymuszają bardziej dostojne tempo. Najlepiej odbiera się je wtedy, gdy jedziesz płynnie, wykorzystując moment silnika, a nie próbujesz udowadniać, że SUV jest hot hatchem.

Spalanie w tej wersji jest tematem, który trzeba rozumieć realistycznie, bo 254 KM w dużym SUV-ie nie zrobi cudów, jeśli auto jeździ głównie po mieście. W ruchu miejskim, szczególnie zimą i na krótkich odcinkach, realnie trzeba liczyć około 12,0 do 15,0 l na 100 km, bo turbobenzyna w ciężkim aucie szybko podnosi zużycie przy częstym ruszaniu. W trasie przy spokojnym tempie możliwe jest zejście do około 8,5 do 10,0 l na 100 km, a na autostradzie przy stałej szybkiej jeździe wynik zwykle rośnie do około 10,5 do 12,5 l na 100 km. Koszty eksploatacji to też opony w dużym rozmiarze, droższe hamulce i fakt, że w tej klasie nie opłaca się oszczędzać na serwisie olejowym.

Typowe usterki i problemy eksploatacyjne w XC90 II z benzynowymi Drive-E częściej dotyczą osprzętu i elektroniki niż samego bloku silnika, ale zaniedbania potrafią drogo kosztować. Użytkownicy spotykają wycieki w okolicach układu dolotowego i przewodów, a także problemy z osprzętem chłodzenia, które w turbobenzynie jest kluczowe dla trwałości. Zdarzają się też tematy z cewkami zapłonowymi, świecami i nagarem w układzie dolotowym przy jeździe miejskiej, co objawia się gorszą kulturą pracy i spadkiem reakcji na gaz. W automacie ważne jest, by pracował płynnie zarówno na zimno, jak i po rozgrzaniu, bo szarpnięcia i opóźnienia mogą wskazywać na zaniedbany serwis olejowy.

Elektronika w XC90 jest rozbudowana, więc typowe są drobne usterki czujników, kamer, systemów asystujących i multimediów, szczególnie gdy akumulator jest słaby albo auto ma za sobą lata krótkich tras. Zawieszenie w ciężkim SUV-ie też pracuje intensywnie, więc zużycie tulei, łączników i amortyzatorów to temat, który wraca w wielu egzemplarzach, zwłaszcza na większych felgach. Serwisowo kluczowe jest regularne wymienianie oleju, kontrola układu chłodzenia, dobór właściwego oleju do turbodoładowanego silnika i pilnowanie świec, bo to wpływa na długoterminową trwałość. Części są dostępne, ale ceny w segmencie premium potrafią zaboleć, dlatego kupno taniego egzemplarza bez historii często kończy się drożej niż zakup droższego auta z udokumentowaną obsługą.

Wersje wyposażenia potrafią się bardzo różnić, więc na rynku wtórnym warto dopasować auto do realnych potrzeb, a nie do listy gadżetów. Dobre światła, porządne audio, sprawna kamera i czujniki, podgrzewane fotele oraz rozsądne felgi to rzeczy, które w codziennym życiu dają większą wartość niż efektowne, ale kosztowne dodatki. Potencjał modyfikacji jest, ale w XC90 najczęściej sens ma poprawa opon, hamulców i serwisu, a nie gonienie za mocą, bo to auto ma przede wszystkim bezpiecznie i stabilnie wozić ludzi. Przed zakupem warto sprawdzić działanie wszystkich systemów, stan zawieszenia, historię serwisową automatu, a także posłuchać silnika na zimno i na ciepło, bo nierówna praca i wypadanie zapłonów mogą sygnalizować zaniedbania zapłonu lub osprzętu.

Aby łatwiej porównać tę wersję z innymi odmianami XC90 i mieć pod ręką najważniejsze parametry, poniżej znajduje się tabela danych technicznych, która zbiera kluczowe wartości oraz typowe bolączki spotykane w eksploatacji.

Dane techniczne
Marka Volvo
Model XC90 II
Segment E
Lata produkcji 2015-2023
Silnik 2.0 R4 turbo benzyna Drive-E
Kod silnika B4204T35
Pojemność silnika 1969 cm3
Moc silnika 254 KM
Moment obrotowy 350 Nm
Rodzaj paliwa benzyna
Skrzynia biegów 8-biegowa automatyczna
Napęd 4×4 AWD
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 7,5 s
Średnie zużycie paliwa 9,8 l na 100 km
Długość 4950 mm
Szerokość 2008 mm
Wysokość 1776 mm
Rozstaw osi 2984 mm
Masa własna 2080 kg
Pojemność bagażnika 721 l
Norma emisji spalin Euro 6
Znane usterki zużycie cewek i świec, nagar w dolocie przy jeździe miejskiej, wycieki osprzętu i przewodów, usterki czujników i multimediów, zużycie elementów zawieszenia w ciężkim SUV-ie, szarpnięcia automatu przy zaniedbanym serwisie olejowym
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.